Mentionsy
Spider-Man, o którym nikt nie pamięta (1977)
Dziś cofamy się do końca lat 70., by przyjrzeć się pierwszemu aktorskiemu Spider-Manowi w historii. Produkcja z 1977 roku to dziś niemal zapomniany rozdział w dziejach superbohaterskiego kina – pełna dziwactw, specyfiki epoki i bardzo ograniczonych efektów specjalnych.
Czy ten film to zapomniany klejnot, czy raczej ciekawostka dla fanów? Jak wypada po latach? I czy Spider-Man z ery VHS ma w sobie coś, co przetrwało próbę czasu?
Krótko, konkretnie, bez zbędnego gadania – zapraszam do słuchania!
📍 () Powitanie
📍 () Główny temat: Spider-Man z 1977
Szukaj w treści odcinka
Tak, ale daje ciekawy efekt finalnie, bo jest chociaż trochę więcej różnorodności w tej wspinaczce w takich momentach, bo dla przykładu, jeżeli nie byłoby tej sceny i byśmy cały czas patrzyli na Spider-Man, który wchodził, żeby uratować ojca Judy po tym wielkim budynku, no to to jeszcze bardziej szłoby się zanudzić finalnie, bo po prostu on wchodzi na ten budynek i tak patrzymy jak sobie wchodzi.
On często przypadkowo pojawia się w tych miejscach i główną rzeczą, którą chce zrobić to zdjęcia, a później ratować Judy.
Peter Parker ma też jakieś dwie linijki, trzy linijki i tekstu więcej i Judy ma jedną linijkę więcej.
Ale to nie jest tak, że on kicha na przykład przy Judy albo kimś, kto wie o tym, że ma alergię i jest takie, ej, dziwnie cię kichasz, ciekawe, zastanawiający, bo znam kogoś takiego i takiego.
Ja właśnie, jak pierwszy raz pojawiło się to, że jego alergia się nasila na dachu, to miałem wrażenie, że to będzie wątek, dzięki któremu Judy dowie się, że on jest Peterem, bo np.
Tak, koniec, nic, nigdy to nie jest wykorzystane, jedyna postać, jaka to zauważa, to Judy i chyba nawet nic nie mówi, tylko sam Peter Parker sam do niej mówi o tym, że no zapominam brać, czy tam nie wziąłem leków, czy coś takiego, no i
No, a finalnie Judy jego laską pożycza, więc to jest jakby cudowny wątek.
Nie mam pojęcia co on tam zamówił, ale Judy jest bardzo hojna, że poznała go wczoraj.
Jest jakaś Judy zamiast MJ, nie mamy w ogóle Bena, ciocia May dostała tam tylko dialogi, ale ciocia May w sumie dobrze wypada.
Mam podejście z MVG, to się pyta, czy ktoś dzwonił, mówiła Judy.
O, Judy, co za dziewczyna.
I włącza się muzyka, łapie Judy za rękę i odchodzą.
Ostatnie odcinki
-
Czy Surfer to ukryta perełka z Nicolasem Cagem?
23.01.2026 05:30
-
Hit zeszłego roku? Sprawdzamy One Battle After ...
16.01.2026 05:30
-
Czy magia Harry’ego Pottera jeszcze działa? | K...
09.01.2026 05:30
-
Świąteczna alternatywa dla Kevina
23.12.2025 22:24
-
Film, który z(a)bije Cię z tropu!: Wake Up Dead...
19.12.2025 05:30
-
Czy Ghost Rider to ZMARNOWANY potencjał Marvela...
18.12.2025 18:04
-
Najbardziej niepokojące anime? Perfect Blue
05.12.2025 05:30
-
Coś tu się posypało… Hazbin Hotel sezon 2
28.11.2025 05:30
-
Czy del Toro stworzył najlepszego Frankensteina?
27.11.2025 19:08
-
Predator na terapii - Predator: Badlands
14.11.2025 05:30