Mentionsy
Współudział w Ewangelii
List do Filipian 1: 1
Co wiemy o uczniach Chrystusa w Filippi z czasu przed napisaniem listu?
Brat Włodek Tasak wprowadza nas w kontekst napisania listu i zagłębia się w przesłanie pierwszego wersetu w którym mowa dużo o adresatach i kim oni są. Skłania to do refleksji nad tym jak każdy z nas się identyfikuje.
Zachęcam do odsłuchania.
Szukaj w treści odcinka
List do Filipian, czyli list do mieszkańców Filipii.
W czasach rzymskich w okolicach miasta w 42 roku przed narodzeniem Chrystusa, czyli jeszcze kilkadziesiąt lat przed tym, jak Paweł ten list napisał, właśnie w tych okolicach miasta wojska Antoniusza i Oktawiana Augusta zwyciężyły swoich przeciwników, zabójców Juliusza Cezara, czyli Brutusa i Kasiusza, była to bitwa pod Filipii.
W 30. roku cesarz August uznał Filipii za kolonię rzymską i przysłał tu więcej kolonistów, osiedliło się tu więcej Rzymian.
I kontekst tego jest taki, że Paweł się znalazł w Filipii, jak czytamy w XVI rozdziale dziejów apostolskich, i miał Paweł w nocy widzenie, jakiś macedończyk stał i prosił go, mówiąc, przepraw się do Macedonii i pomóż nam.
Stamtąd zaś do Filipii, która jest przodującym miastem okręgu macedońskiego i kolonią rzymską i zatrzymaliśmy się w tym mieście dni kilka.
Natomiast tej synagogi najprawdopodobniej w Filipii zwyczajnie nie było, jako że nie jest to miasto, w którym ta diaspora żydowska byłaby znacząca, bo do założenia synagogi trzeba było przynajmniej 10 mężczyzn.
Nie było widać w Filipii nawet 10 Żydów mężczyzn.
To jest pierwsza tak opisana radość Filipii.
Natomiast myślał w sposób, który zawiera w sobie troskę Filipian o tych ludzi, którzy nawrócili się i którzy zostaną w Filipii.
I wieść o tym wydarzeniu musiała być jeszcze długo komentowana w Filipii.
Niedługo później, udając się w drogę powrotną po swojej podróży misyjnej, która określana jest jako trzecia podróż misyjna Pawła, niedługo później Paweł wrócił do Filipii, jeszcze raz tu przybył.
I później mówi w szóstym wersecie Łukasz, my zaś odpłynęliśmy z Filipii po święcie Przaśników i w pięć dni przybyliśmy do nich do Troady, gdzie spędziliśmy siedem dni.
Tak naprawdę to z tych tekstów, które mówią o tych wizytach Pawła Filipii, niewiele dowiadujemy się o relacjach, jakie były między Pawłem a Filipianami, musimy się tutaj domyślać.
dlatego że poznali go dobrze podczas drugiej wizyty Pawła w Filipii, że Tymoteusz pomoże im rozwiązać problemy, które się tam pojawiły w zborze.
Natomiast Paweł nie chciał się rozstawać z Tymoteuszem, bo potrzebował go na miejscu, wolał odesłać do Filipii Epafrodyta.
który przybył z Filipii i Paweł chciał go dobrze zaopatrzyć w specjalny list, w którym wyjaśniał to wszystko, czego potrzebują Filipianie, jakby pomagał im też rozwiązać w ten sposób te problemy, które wtedy mieli.
którzy są w Filipii, którzy są tu, w tym miejscu, gdzie są.
Więc jesteśmy w Chrystusie, ale też jesteśmy w Filipii.
On zbudowany był na dobrych podstawach, ale poszedł za daleko, bo poszedł właśnie na tej zasadzie, że jestem w Chrystusie, ale już nie jestem w Filipii.
A Bóg nie chce nas na pustyni, Bóg chce nas w Filipii, Bóg chce nas pomiędzy ludźmi, na których mamy wywierać wpływ, a nie żeby doskonalić swoją świętość i się wprowadzać w jakieś stany mistyczne.
Na razie żyjemy w Filipii, mówię przenośnie, więc ta Filipia oznacza określone realia życia, ale tak naprawdę nasze powołanie na całą wieczność dotyczy życia w Bożym Królestwie.
Ostatnie odcinki
-
List do Filipian 2:1-4
21.02.2026 10:18
-
Duchowa asertywność
14.02.2026 09:28
-
Symeon i Anna
07.02.2026 13:08
-
Mędrcy ze wschodu
17.01.2026 14:17
-
Dla mnie życiem jest Chrystus
10.01.2026 14:00
-
Przybieżeli do Betlejem Pasterze
03.01.2026 10:08
-
Szczęśliwy niewolnik
10.12.2025 22:24
-
Musicie się narodzić na nowo
05.12.2025 22:03
-
Głoś słowo wiernie
25.11.2025 23:59
-
Składać dobre świadectwo
22.11.2025 11:58