Mentionsy

Biznes i Emocje
Biznes i Emocje
05.09.2025 13:00

AuDHD: ni to ADHD, ni to autyzm

Czy czujesz się czasem... dwoma różnymi osobami? Jedna chce iść do ludzi, druga ich nie znosi. Jedna chce zwiedzać świat, druga siedzieć w domu. Chłoniesz bodźce, by potem zdychać i mieć niechęć do ich doświadczenia.


Takie sprzeczności są charakterystyczne dla AuDHD – czyli miksu dwóch neurotypów: ADHD plus spektrum autyzmu. Jeszcze do 2013 nie można było diagnozować obu neurotypów razem, a dziś diagności i psychiatrzy idą w kierunku tego, żeby dodać AuDHD jako odrębny neurotyp do diagnozy!


Warto więc wiedzieć, jakie zasoby i trudności niesie za sobą połączenie tych neurotypów, a także jak różni się diagnostyka kobiet i mężczyzn – i tego dowiesz się z odcinka :)


Doświadczonym właścicielom firm, którzy chcą od biznesu czegoś więcej niż zarabiania pieniędzy, pomagamy budować i rozwijać emocjonalnie angażujące marki. Jeśli czujesz, że możemy wspólnie zrobić coś dobrego lub masz jakiś biznesowy problem do rozwiązania – skontaktuj się z nami na https://www.woopa.pl/
Po więcej treści o:
🚀 tworzeniu angażującej marki z misją
🧠 strategii marki, rozwoju EQ, leadershipie
🔬 psychologii i neurobiologii emocji w biznesie
zapraszamy na Instagram: https://www.instagram.com/woopa.pl/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 68 wyników dla "AU"

Jeżeli czasami na przykład wydaje ci się, że być może coś z tą neuroatypowością jest na rzeczy, że może jesteś neuroatypową osobą, ale w sumie w żaden sposób nie pasujesz ani do ADHD, ani do spektrum autyzmu.

O miksie tych dwóch neurotypów, czyli ADHD plus spektrum autyzmu daje nam AUDHD.

To znaczy też znów szacunki są naprawdę bardzo rozbite, bo widziałam i takie, że od 30% współwystępowania, czyli że ktoś ze spektrum autyzmu spełnia również kryteria ADHD, do 80%.

Osób ze spektrum autyzmu spełniają kryteria DHD.

Natomiast odwrotnie jest troszeczkę niższy, czyli 20-65% osób za DHD spełnia również kryterium spektrum autyzmu.

Jeszcze do 2013 roku nie można było zdiagnozować razem ADHD i autyzmu.

I teraz jakby naukowcy idą w kierunku, naukowcy, diagności psychiatrzy idą w kierunku tego, żeby dodać AUDHD jako odrębny neurotyp do diagnozy.

Z kolei autyzm przede wszystkim polega na tym, że masz w jednych miejscach nadmiar połączeń synaptycznych, a w innych mniej.

Czyli te słynne, specjalne zainteresowania autystyków.

Trudniej muszą się nauczyć, więcej muszą ogarnąć, mają dodatkowy poziom zmagań i cierpienia nad te typowe, że tak powiem, zmagania i cierpienia.

Jak sobie pomyślę, to popatrz, teraz tak, autyzm poniekąd jak gdyby jest troszeczkę niewrażliwy społecznie.

Tak, bo jeżeli tam masz albo sam autyzm, albo autyzm, że tak powiem, wybija, czyli ADHD jest gdzieś tam przykryte, no to wtedy cię to nie rusza, że ci ludzie, no bo i tak tam w tej stadzie nie obchodzi cię to stado, bo obchodzi cię bardziej przedmioty różne, które są wokół ciebie, a nie ludzie.

Ostatnio przeczytałam takiego posta, bardzo mi się podoba, że autyzm Schrodingera, bo autyzm

autyzm.

Jednocześnie autyzm diagnozujemy tylko wtedy, jeżeli przynosi nam cierpienie, jeżeli wpływa na nasze życie.

Więc możesz mieć autyzm tylko wtedy, jeżeli cierpisz, ale jednocześnie masz go całe życie.

Więc tutaj jest taki autyzm Schrodingera, że w zależności od obserwatora.

I czasami też jest tak, tak kiedyś usłyszałam w jakimś wywiadzie, że tak, mam zdiagnozowany autyzm, ale już teraz bym nie dostała tej diagnozy, ponieważ nauczyłam sobie z nim funkcjonować.

Nauczyłam się.

Więc ja tutaj podchodzę i zawsze we wszystkich moich materiałach podkreślam to, że ja podchodzę z tego paradygmatu, z tej takiej narracji o neuroróżnorodności, czyli że ten autyzm, to ADHD i te wszystkie inne neurotypy to niekoniecznie są zaburzenia.

Diagnoza różnicowa oznacza, że nie diagnozuje ci jednej rzeczy, nie diagnozuje ci na przykład autyzmu albo ADHD, tylko umie diagnozować wszelkie inne zaburzenia osobowości, zaburzenia, jakieś tam...

dużo objawów autyzmu łączy się z zaburzeniami lękowymi.

Natomiast z autyzmu może wynikać z tego monotropizmu, czyli ja się skupiam na jednej rzeczy i inne mnie nie obchodzą.

CPTSD, kompleks post-traumatic stress disorder.

Stres post-traumatyczny.

Post-traumatyczny.

Wydarzenie traumatyczne i potem zostają nam różne.

Czyli jeżeli się dowiem i powiedzmy, że ani ADHD, ani auty, jest tylko wszystko jeszcze razem, to na co ja zwracam przede wszystkim uwagę?

Okej, tu wyszedł ze mnie autyzm, tak?

Autyzm ich nie rozumie.

Tak, i z jednej strony właśnie AU nie rozumie norm społecznych, a ADHD ich nie przestrzega, ponieważ normy społeczne są raz, że nudne, dwa, że wkurzające, a trzy jest tam impulsywność, która działa zanim w ogóle ten mózg pomyśli, że kurna, tu jest jakaś norma, którą trzeba przestrzegać.

Z jednej strony autyzm ma czasem bardzo mocno nadwrażliwe emocje, no bo wynika to z tych nadmiarowych połączeń.

Więc one są wycinane i tam można po prostu stłumić te emocje całkowicie, więc czasami autystycy wydają się bezemocjonalni.

Natomiast z zasady autyzm ma bardzo wysoką emocjonalność, prawda?

Więc dostaję z autyzmu te mocne emocje, one jeszcze wybijają i w ogóle shitstorm.

Czyli w autyzmie regulacja albo brak regulacji emocjonalnej objawia się tym, że doznajemy meltdownu, czyli nazbieraliśmy różnych rzeczy, mamy przeciążenie, jakiś jeden ostatnia kropla do tego naszego dzbanuszka sprawia, że wszystko się wylewa.

Tak, to jest już długi shutdown, ale taka tu i teraz reakcja jest taka, że czasami osoba, autystyk nie może nic powiedzieć.

Czyli jeżeli osoba, która na przykład, nie wiem, jest w spektrum autyzmu, wypróbowała już wszystkie metody, które zna na to, żeby na przykład nie wybuchnąć, tak?

Tak, czyli gdybym na przykład się dowiedział, że rzeczywiście jestem taką osobą, no to pierwsza rzecz, którą powinienem tak naprawdę spróbować zrobić, no to byłoby nauczyć się siebie, kiedy mi się wypełnia to, spróbować jakoś tym tak zarządzić, żeby mi się jednak nie przelało.

A tak mi się jeszcze przypomniało, bo mówiłaś, że z jednej strony w autyzmie nie kumamy, czy tam nie łamiemy norm społecznych.

Autyzm ma ją podbitą, prawda?

I dlatego być może na przykład tobie pomagają ADHD-owe leki na sensoryczne, autystyczne problemy, bo zaczynasz umieć je odfiltrować.

Tak, no to prawdopodobnie w każdym odcinku gdzieś tam, jak jest coś o lekach i o autyzmie, to mówimy, że Bartek bierze po to, żeby nie być dupkiem, tak?

No i oczywiście małe dzieci w spektrum autyzmu najczęściej krzyczy się na nie za steamingi, które są nieakceptowane społecznie, czyli na przykład machają tymi rączkami za mocno, nie?

Natomiast dla takiego autystyka niekoniecznie to jest straszne, no bo to jest po prostu jego rzeczywistość.

Jeszcze jedna tam rzecz dochodzi w tym miksie, z którą jest problem, a mianowicie problemy z codzienną rutyną, z różnymi takimi codziennymi rzeczami, ponieważ w autyzmie mamy sztywne schematy, więc jeżeli coś poza ten schemat wyjdzie, no to kortyzol nam skacze i to może stanowić problem, a z kolei w ADHD są desicyty wykonawcze.

To jest baza, jakby podstawą, żeby w ogóle zacząć zarządzać takim audychadowym mózgiem.

A nawet jeżeli mówi, że mu nie wyszło, to najczęściej będzie pokazywał lekcje, jakie się nauczył.

Jeżeli zobaczycie sobie listę i u nas będą odcinki, gdzie jest ADHD i będą odcinki, gdzie jest autyzm, to tam jest bardziej rozwinięta każda z tych rzeczy.

Ponieważ, po pierwsze, zarówno za DHD, jak i z autyzmem w dużej mierze wiąże się wyższy poziom IQ.

W autyzmie tam jest w ogóle ten taki ukształtny wykres.

No więc według starszych rzeczy będzie, że autystycy są rzeczywiście trochę niżej.

No właśnie, bo różne są badania i faktycznie w jednych jest mowa o tym, że jest ponad 30% w stosunku do normalnej populacji, nie wiem, tam kilka, kilkanaście procent, że ponad 30% autestyków jest poniżej IQ średniej.

Więc jeżeli, i znowu też mówiliśmy o tym, że ludzie się bardziej skupiają na negatywach, więc jeżeli jest też to niskie i ono jest wtedy, jeżeli jest spektrum, no to to jeszcze bardziej widać, ta osoba jest jeszcze bardziej nieprzydatna, dlatego autyzm jako taki jest postrzegany tak, jak jest postrzegany.

Gdzieś tam są w tym szerokim spektrum, niekoniecznie diagnozowalnym, ale szerokim spektrum neuroatypowości AUDHD.

Dochodzenie na przykład, jeżeli chodzi o spektrum autyzmu, na atomy, rozwalanie problemów, to czasami może być blokerem, ale tutaj pomaga ADHD na przykład.

Natomiast autystyczne cechy, czyli systemowe myślenie, skupienie na detalach, dążenie do jakiejś tam spójności albo zawężenie się do jednego zainteresowania i bycie w tym naprawdę jakimś super specjalistą, to to też są cechy wspierające biznes, jeżeli masz do tego umiejętność zaryzykowania i łączenia tych wszystkich kropek.

Natomiast autyzm wspiera tutaj przewidywanie wzorców.

Czyli twój autystyczny mózg kalkuluje, a ADHD-owy, dobra, no to podejmuje to ryzyko, nie?

Jeżeli nie masz autystycznej cechy, to trudno ci utrzymać biznes, bo tam jest potrzebna ta konsekwencja i robienie w kółko tych samych rzeczy.

Autyzm daje ci orientację na cele i determinację.

piękne wizje potrafi roztoczyć i ci ludzie przychodzą, przychodzą, przychodzą i jeszcze potem sobie autyzm tam porozkłada na czynniki tych ludzi, dopasuje do odpowiednich szufladek i będzie wiedział, gdzie w jego systemie ich poumieszczać, żeby to wyszło.

I dlatego właśnie tak wielu przedsiębiorców jest AUDHD, nawet jeśli o tym nie wiedzą.

Wystarczy wpisać po prostu albo zobaczyć, przelecieć wszystkie tytuły i zobaczyć, czy jest gdzieś ADHD albo autyzm.

I doszłyśmy do tego, że jedną z postaci to jest Michael Scott z The Office, który tam inne jeszcze różne zaburzenia ma, ale właśnie Audi HD tam u niego widać.

Natomiast najbardziej taką na sztandary postacią AUDHD dla mnie jest Hermiona Granger.

Więc jeżeli macie też jakieś inne przykłady na AUDHD osoby, to... Kali zbiera.

Mamy nadzieję, że pomogliśmy wam spojrzeć na kwestie AUDHD z nieco innej perspektywy.