Mentionsy

Big Book Podcast. O książkach
Big Book Podcast. O książkach
07.06.2025 08:00

Czy mówisz, jak trzeba? JAK SŁOWO DAJĘ! | Mateusz Adamczyk w Big Book Cafe Dąbrowskiego I Literatura na żywo!

UWAGA: PREMIERA! JAK SŁOWO DAJĘJęzyk nieustannie ewoluuje. Jak lepiej zrozumieć jego działanie i posługiwać się nim tak, żeby unikać gaf i niezręczności? O feminatywach, mailach rozpoczynających się od „witam” oraz o tym, czy należy poprawiać innych, z Mateuszem Adamczykiem – językoznawcą, laureatem tytułu Mistrz Mowy Polskiej i autorem współczesnego poradnika językowego rozmawia Paulina Mikuła.

O KSIĄŻCE
Przekonaj się, że o języku można mówić bez spiny!
• „Gościni” czy „chirurżka” wciąż brzmią dla Ciebie trochę dziwnie i obco?
• Nie do końca wiesz, czemu robisz komuś przykrość, zwracając się do niego złym zaimkiem?
• Zastanawiasz się czasem, czy należy poprawiać innych?
Przed Tobą poradnik językowy, jakiego jeszcze nie było!
Mateusz Adamczyk, edukator, polonista oraz Mistrz Mowy Polskiej, pokaże Ci, jak lepiej zrozumieć działanie języka i posługiwać się nim tak, by unikać gaf i niezręczności.
Dzięki niemu poznasz lepiej wpływ tego, co i jak mówimy, na otaczający nas świat, ale też dowiesz się, czy możesz zacząć maila od „witam” lub jak odezwać się do kogoś w windzie i przywitać w toalecie.
W poradni językowej autor rozwieje zaś Twoje wątpliwości w kwestiach takich jak wspólne cechy śledzia i śledziony czy tożsamość pantałyku, z którego pewnie często coś Cię zbija.O AUTORZE:
Mateusz Adamczyk – polonista, członek Zespołu Retoryki i Komunikacji Publicznej Rady Języka Polskiego przy Prezydium PAN, zdobywca tytułu Mistrz Mowy Polskiej. Popularyzator wiedzy o polszczyźnie – prowadzi audycję „PrzySłowie” w radiowej Trójce, program telewizyjny „Słowo daję” w TVP oraz „Poniedziałkową Poradnię Językową” na Instagramie. Prywatnie najlepszy przyjaciel kota Fonema.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 2 wyniki dla "Rady Języka Polskiego"

Nie, ja myślę, że akurat jeżeli chodzi o komunikaty Rady Języka Polskiego, to one powinny takie być, dlatego że gdyby to było luźniej napisane, to to, co już teraz media robią z tymi komunikatami, to jest straszne.

Tu jest problem po stronie interpretacji, nierozumienia tekstu, ale wydaje mi się, że te teksty, które się pojawiały na stronie Rady Języka Polskiego można by lekko uprościć i naprawdę nie osłabniło... Co byśmy wtedy robili, powiedz?