Mentionsy

Bieguny Ameryki Podcast
Bieguny Ameryki Podcast
06.09.2025 08:00

To nie mistyfikacja. Co dalej z listą Epstein'a?

W tym odcinku Jan Białostocki rozmawia z gościem – Mateuszem Milcem z redakcji PoliticsNow. Razem przyglądają się politycznej i społecznej burzy wokół sprawy Jeffreya Epsteina: od ponadpartyjnego wystąpienia kongresmenów i ocalałych pod Kapitolem, po reakcję Donalda Trumpa, który nazwał to „demokratyczną mistyfikacją”.

Co oznacza dla amerykańskiej demokracji i opinii publicznej fakt, że wciąż nie znamy pełnej listy dokumentów i nazwisk powiązanych z Epsteinem?

Czy Kongres naprawdę się tym zajmie, czy całość zostanie zamknięta w logice wojny partyjnej?

🔍 W odcinku pytamy:

– Czy 33 tysiące opublikowanych dokumentów to przełom, czy zasłona dymna?

– Jaką rolę mogą odegrać Komisja Nadzoru Izby i petition discharge?

– Dlaczego część republikanów i demokratów zdecydowała się na wspólny głos ponad podziałami?

– Czy ofiary mogą liczyć na realną sprawiedliwość, czy znów zostaną zepchnięte na margines politycznej walki?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Epstein'a"

Ja teraz Państwu zacytuję i podam także kilka przykładów ofiar Epstein'a, które przemawiały na tej konferencji prasowej pod kongresem, bo chciałbym zadać takie ważne pytanie co do pewnego rodzaju republikańskiej narracji.

Wspomniałeś o Ghislaine Maxwell, Maxwell byłej partnerce Epstein'a.

To zaczyna się uspokajać, bo porównując tą sytuację sprzed dwóch miesięcy, bo tak to naprawdę to trwa już chyba 2-3 miesiące, to na początku była olbrzymia wściekłość na administrację Trumpa, kiedy powiedziano, że tak naprawdę nie ma czegoś takiego jak lista Epstein'a.

Nie głosuję za ujawnieniem list Epstein'a, to będą wszyscy przyszli kandydaci republikańscy z ruchu MAGA, którzy będą starali się o wyższe pozycje w partii, czy jako kandydaci na prezydenta.

Co dalej z listą Epstein'a?

Co dalej z listą Epstein'a?

Co dalej z listą Epstein'a?

Tak, i to była jeszcze taka sytuacja, że ona chyba zmieniła zdanie co do tej listy Epstein'a jakoś w 12 godzin albo tak w 10, bo ktoś im jednak powiedział, że jednak tego nie publikujemy.