Mentionsy
Królestwo Strachu. Czy protesty “No Kings” wyzwolą w Ameryce masowy ruch oporu?
W tym odcinku Eliza Sarnacka-Mahoney i Jan Białostocki przyglądają się Ameryce, która znów wychodzi na ulice. Pod hasłem No Kings – „Żadnych królów” – w każdym stanie zaplanowano tysiące demonstracji przeciwko autorytarnym praktykom administracji Donalda Trumpa i demontażowi instytucji publicznych.To ma być największy protest od dekad. Ale czy naprawdę obudzi społeczeństwo, czy raczej pokaże, jak głęboko wrosło w nie poczucie strachu i bierności?
Szukaj w treści odcinka
Prawdopodobnie miliony ludzi wyjdą dziś na ulicę, by zaprotestować przeciwko autokratycznemu reżimowi prezydenta Donalda Trumpa oraz zamknięciu rządu i demontażowi niektórych programów Medicare, Medicaid itd.
Mieszkańcy Globu chcą wyrazić swoją solidarność z tymi w Ameryce, którzy sprzeciwiają się obecnym rządom Donalda Trumpa.
Ja chciałabym tutaj dać troszeczkę kontekst w ogóle tego, w jaki sposób Amerykanie protestują przeciwko rządom Trumpa za jego drugiej prezydentury.
Donald Trump nawet wysłał
Czy chodzi o tego Trumpa, czy może o system, który rządzi Stanami?
Bo wiesz, jak Trump wygrywał wybory, to Trump w jakiś sposób ukoronował establishment i obalił niby establishment i właśnie ludzie obalili
Pewno jedno władztwo wybierając Trumpa na prezydenta.
Myślę, że jednak to hasło dla większości ludzi oznacza Trumpa.
Trumpa, który usiłuje spróbować rządy centralizując władzę w swoich rękach, czyli jako prezydent de facto zacierając granice pomiędzy poszczególnymi ośrodkami władzy.
A Trump pokazał już wieloma swoimi decyzjami i ruchami, że odbiera władzę innym ośrodkiem na koszt konsolidacji władzy w swoich własnych rękach, więc myślę, że to jednak on dla wielu, dla większości Amerykanów, którzy wyjdą na ulice, symbolizuje pewnego rodzaju króla.
A kiedyś rozmawialiśmy o tym, chyba już nie prywatnie, chyba na podcaście, że Trump bardzo dużo chce zrobić w bardzo krótkim okresie.
Więc w rzeczywistości dla młodych to tempo działań Trumpa wcale nie musi być takie szybkie jak ty to widzisz.
Pojawia się w związku z tym, z czym mamy do czynienia i dlaczego ten Trumpizm triumfuje, dlaczego Trump tak idzie sobie po władzę.
A dlaczego demokratom nie udaje się zrobić żadnego konkretnego wyłomu, rozbić tego trumpizmu, czy nie wiem, tego maga i zacząć przeciągać na swoją stronę wyborców.
Trumpizm jako trumpizm nie jest tylko ruchem politycznym, który pojawił się teraz na politycznej scenie Ameryki, tak jak
Trumpizm nie jest ruchem politycznym.
Z którymi mieliśmy do czynienia i trumpizm eksperci lokują nie w kontekście pojedynczego ruchu politycznego, które tam mówię, te ruchy wykwitają co 10, co 15, co 20 lat i znikają, tylko czegoś co przyszło
I ponieważ demokraci do tej pory jednak traktowali MAGA i trumpizm bardziej jako ruch polityczny, bardziej jako ruch, który postuluje jakieś tam zmiany, nie wiem, w przepisach, w regulacjach, no oczywiście w dużej mierze w sferze kulturowej, ale które da się odkręcić, skontrować swoją własną
No i on postuluje, że w obliczu tak kompleksowej wielkiej zmiany, jaką jest trumpizm w życiu społeczno-politycznym Ameryki, powinniśmy się cofnąć do historii przełomu XIX i XX wieku, gdy po latach
Zwłaszcza tych krytycznych wobec Donalda Trumpa z rozmaitymi pomysłami, bardzo dobrymi często, z pomysłami reform, które są potrzebne, by realnie poprawić Amerykanom jakość ich życia i to, co nie działa w obszarach, no mówię, chociażby dostępu do opieki zdrowotnej, dostępu do emerytury, chociażby w obszarze płac.
Eliza Sarnacka-Mahoney, Jan Białostocki, Donald Trump.
Eliza Sarnacka-Mahoney, Jan Białostocki, Donald Trump.
Eliza Sarnacka-Mahoney, Jan Białostocki, Donald Trump.
Podobna fuzja progresywistów z populistami, a populiści, no populiści, no kojarzymy dzisiaj populistów z Donaldem Trumpem, no Trump rządzi w stylu populistycznym i wiemy, że mnóstwo jego haseł jest bardzo populistycznych, ponieważ opiera się na tej takiej jakby tradycyjny schemat
Obawiam się, że kwestią czasu jest to, że zanim demokraci zaczną wykorzystywać czas, czas, który będzie grał raczej na nich i to zaraz demokraci będą przekonywać, że to Trump jest establishmentem i w przeciągu dwóch lat będziemy mieli takie informacje, że teraz to demokraci znowu będą korzystać z tych populistycznych argumentów za podniesieniem chociażby płacy minimalnej.
Ale ta wizja musi być dużo szersza, bo oczywiście ta wizja musi włączać, zawierać również elementy, które teraz są ważną częścią ruchu trumpistów, czyli wartości.
Zostawiając Trumpa na boku, zostawiając na boku fakt, że ruch MAGA jednak przekierował amerykańskiego ducha, nie wiem, jakieś takie amerykańskie wyobrażenie o sobie samym bardziej na prawo.
To jest właśnie to przeoranie, którego dokonał trumpizm.
Trump i okno Overtona, które zostało kompletnie przesunięte na prawą stronę.
Nawet jeżeli są fajni, fotogeniczni i robią zdawałoby się dość dużo dobrego, bo na przykład głośno się wypowiadają na tematy, o których trzeba mówić, na przykład ruchy autorytarne Donalda Trumpa, to oni dla mainstreamu są za radykalni.
On stara się oczywiście z tym przekazem trochę naśladować Trumpa, ale obawiam się, że to jest trochę zbyt fałszywe i takie... Nie da się uwierzyć temu przekazowi.
Ostatnie odcinki
-
USA zawsze umiało przekuwać słabość w siłę. Czy...
18.04.2026 07:00
-
Czas odsunąć Trumpa od władzy? Szalony scenariu...
11.04.2026 07:00
-
Koniec obywatelstwa z urodzenia? Sąd Najwyższy ...
04.04.2026 07:00
-
Ameryka wściekła o memifikację wojny. Rozmowa z...
28.03.2026 08:00
-
Polacy w USA porzucają MAGA. Rozmowa z Sergiusz...
21.03.2026 08:00
-
Boża Ameryka i jej wojny. Chrześcijańscy nacjon...
14.03.2026 08:00
-
Irańska ruletka Trumpa. Amerykanie pytają: komu...
07.03.2026 08:00
-
Wyborcza bomba tyka. Trump uderzył orędziem w d...
28.02.2026 08:00
-
Jak się dorobić na nielegalnych? System nabija ...
21.02.2026 08:00
-
Bad Bunny nakręca Latynosów. Co traci Trump ata...
14.02.2026 08:00