Mentionsy

Bieguny Ameryki Podcast
Bieguny Ameryki Podcast
22.11.2025 08:00

Klątwa Epsteina. Czy upublicznienie dokumentów to koniec monowładzy Trumpa?

W najnowszym odcinku „Biegunów Ameryki” Eliza Sarnacka-Mahoney i Jan Białostocki biorą na warsztat temat ujawnienia akt Jeffreya Epsteina – oraz polityczną burzę, jaką ta decyzja może wywołać!

📂 Co zmienia publikacja dokumentów?

– Czy Trump zwlekał zbyt długo i teraz straci panowanie nad narracją?

– Kto najbardziej ucierpi na ujawnieniu akt – politycy, celebryci, a może instytucje państwa?

– Czy publikacja stanie się paliwem dla kolejnych dochodzeń?

🔥 Pytamy wprost:

– jakie są możliwe scenariusze po ujawnieniu akt: od politycznego trzęsienia ziemi po całkowitą banalizację sprawy;

– czy Trump może jeszcze wyjść z tego obronną ręką, czy raczej otworzył puszkę Pandory, nad którą nie ma już kontroli;

– jak na jego zwrot o 180 stopni reaguje ruch MAGA i czy w ich oczach Trump przestał być „niezłomny”.

⚖️ Rozmawiamy o tym:

– jak ujawnienie dokumentów może podważyć zaufanie do instytucji wymiaru sprawiedliwości,

– co oznacza dla opinii publicznej publikacja nazwisk powiązanych z Epsteinem,

– dlaczego ta decyzja – podjęta dopiero pod presją – może stać się największym politycznym błędem Trumpa od lat.

🌪️ To odcinek o tym, jak jedna decyzja może wywrócić i zmienić dynamikę w Partii Republikańskiej i otworzyć nowy rozdział w debacie o odpowiedzialności politycznych elit.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Kongres"

Pojawiło się kilka kobiet po stronie republikańskiej, wśród nich Marjorie Taylor Greene, kongresmenka z Georgii, która wręcz wywołała w łonie MAGA wojnę domową, która jako jedyna w tych ostatnich miesiącach przeciwstawiła się Donaldowi Trumpowi w ostatnich dniach bezpośrednio poprzedzających

Doszło do niewiarygodnej wymiany inwektyw pomiędzy Donaldem Trumpem, a właśnie tą kongreswomanką, ale okazało się, że dopięła swojego, że razem z nią była również kongreswomanka z Kolorado, z mojego stanu,

No i teraz cóż, najważniejszą rzeczą, która się wydarzyła, która jest absolutnie, no chyba zszokowała wszystkich, było to, jak kongresmeni i kongressumenki zagłosowali za tą ustawą.

Okazało się, że Kongres przegłosował tę ustawę nie tylko większościowo, nie tylko tak zwaną większością większości, co po angielsku nazywa się Bulletproof Majority, ale niemal jednogłośnie.

Wyłamał się tylko jeden kongresmen, czyli

Czyli cały kongres właściwie zagłosował przeciwko Donaldowi Trumpowi.

No wiadomo, kongres jest kontrolowany przez republikanów, a republikanie od początku drugiej prezydentury absolutnie schowali się nad Donaldem Trumpem.

Otóż jest to taki tragiczny i dramatyczny wymiar tej prezydentury i w ogóle sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, że Kongres absolutnie scedował władzę na Donalda Trumpa.

Ale wydarzyło się coś, co jakby przebudziło kongres, ponieważ prezydent nie dowiózł swoich obietnic.

Bardzo ciekawy jest wątek tego wezwania Pani Kongresswoman Boebert.

Także to działało także na pewno psychicznie trochę na resztę członkiń i członków kongresu.

A ona wyszła niezruszona, po prostu skała i to była niesamowita rzecz, bo to był, ja bym powiedziała, że to był moment niesamowitej moralnej odwagi, który stał się przykładem dla reszty, bo reszta Kongresu Republikańskiego jestem przekonana, że oni

Ja jestem absolutnie przekonana, że cała reszta Republikańskiego Kongresu, zwłaszcza te osoby, które miały duże wątpliwości, bardzo mocno się przyglądała.

A jeszcze jedną rzecz dodam, bo uważam, no musimy to dodać, to jest bardzo ważne, że demokraci wywarli skutecznie nacisk na lidera kongresu, Majka Johnsona, by to głosowanie było imienne.

Jeżeli nie w kongresie, to może jakieś inne publiczne.

I to jak oni głosowali w kongresie, w głosowaniach imiennych, to wejdzie do rejestru i to każdy będzie mógł sobie sprawdzić.

Koniec końców, tak jak wspominałaś, tylko jeden członek kongresu zagłosował przeciwko i to też ciągle z Louisiany.

Tak się tłumaczy właśnie ten kongresman.