Mentionsy

Bieguny Ameryki Podcast
Bieguny Ameryki Podcast
14.02.2026 08:00

Bad Bunny nakręca Latynosów. Co traci Trump atakując „antyamerykański” występ na finale Super Bowl?

W najnowszym odcinku Eliza Sarnacka-Mahoney i Jan Białostocki przyglądają się awanturze o występ Bad Bunniego na #SuperBowl

🗳️ Latynoski wyborca jako nowy swing voter

Dlaczego Latynosi przestają być „pewnym elektoratem” jednej partii?

Jak kwestie gospodarcze, bezpieczeństwo, kultura i imigracja ścierają się w tej grupie wyborców?

🎤 Bad Bunny, Super Bowl i polityka tożsamości

Czy kultura latynoska staje się dziś nieformalną kampanią wyborczą?

Dlaczego występ po hiszpańsku na największej amerykańskiej scenie wywołał tak gwałtowne reakcje?

I czy konserwatyści popełniają strategiczny błąd, demonizując zjawisko, które dla milionów wyborców jest symbolem widoczności, a nie separatyzmu?

⚖️ Emocje jako narzędzie polityczne

Dlaczego oskarżenia o rasizm stały się jedną z najmocniejszych walut politycznych w USA?

Czy brak twardych danych oznacza brak problemu — czy raczej brak kontroli nad władzą państwa?

I jak narracja wokół ICE może wpłynąć na mobilizację lub zniechęcenie latynoskiego elektoratu w kolejnych wyborach?

To odcinek o tym, jak państwo, kultura i polityka spotykają się w jednym punkcie — i dlaczego spór o ICE, profiling i kulturę latynoską jest w istocie sporem o to, kto wygra przyszłe wybory i na jakich warunkach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Trumpa"

Bawiłam się całkiem nieźle, aż do momentu, gdy zobaczyłam komentarz prezydenta Donalda Trumpa na temat tego halftime show'u i dowiedziałam się, że obejrzałam przedstawienie, które było absolutnie nie do przejęcia.

A okazuje się, że oczywiście wszystko w dzisiejszych czasach jest polityczne, dla Donalda Trumpa zwłaszcza.

Polityka imigracyjna Donalda Trumpa wzbudza ogromne kontrowersje.

Wyborcy latynoscy w ostatnich wyborach poparli Donalda Trumpa w liczbach największych w historii, czyli miał najwyższe poparcie ze wszystkich prezydentów jak dotąd właśnie ze strony wyborców latynoskich.

Z drugiej strony potwornie mi przykro, że w gabinecie Donalda Trumpa i w jego zespole marketingowym nie ma ani jednej osoby, która miałaby chociaż

W 2024 roku Latynosi, zwłaszcza mężczyźni latynoscy, poparli Donarta Trumpa.

Retorykę rodzinną, dokładnie do nich to bardzo trafia, więc dlatego poparli Donalda Trumpa.

Więc rzeczywiście, a powiem, że z chwilą obejmowania przez Trumpa Białego Domu po raz drugi,

Z czym mamy do czynienia, chociaż tutaj te dane są różne, bo w jednym miesiącu jest, że mamy więcej miejsc pracy, w drugim miesiącu, że ubyło miejsc pracy, więc nie do końca ten obrazek jest jasny, ale w tę społeczność ceny i wysokie koszty życia bardzo, bardzo mocno uderzają i oni czekali cały rok i się jednak nie doczekali, więc odwrócili się od Trumpa, jeżeli chodzi o tę obietnicę.

Nie znaczy to, że teraz automatycznie pobiegną ku demokratom, no tego nie wiemy, ale wiemy, że przestali Donalda Trumpa popierać.

Powiedziałeś, że dlaczego w Białym Domu nie było ani jednej osoby, którą stać by było na poczucie humoru, jeżeli chodzi o występ Bad Bunny'ego, albo przynajmniej czy nie było w ogóle strategów, którzy nie rozumieją, jak ważny to jest elektorat i czy nie patrzą na sondaże, że ci ludzie, którzy byli instrumentalni w wyniesieniu Trumpa do władzy po raz drugi, teraz się od niego odwrócili.

No mówię, oni mają jakieś swoje wartości i oni coś w obietnicach Trumpa widzieli, na coś mieli nadzieję.

Może dlatego ten Biały Dom Donalda Trumpa stwierdził, że tutaj jest jakaś ewidentnie prowokacja.

I w tym momencie przecież ludzie zupełnie jakoś, ci, którzy popierają Donalda Trumpa i jego politykę, płynnie przeszli od tego założenia, że deportujemy kryminalistów do tego, że deportujemy wszystkich.

Ja bym chciała też jeszcze powiedzieć, co się w ogóle nie przebija wydaje mi się do osób, które popierają politykę imigracyjną Donalda Trumpa, że