Mentionsy

Bez Tabu
Bez Tabu
22.05.2025 12:05

Czy w Polsce istnieje kultura kibicowania?

Na boisku orlik w gminie Zielonki grupa trzech napastników zaatakowała młodych chłopców. Grożąc im śmiercią - kazali obrażać jeden z krakowskich klubów piłkarskich - podała IAR.W jakich polskich miastach problem kibolstwa jest największy? Czy kibola interesuje w ogóle to, co dzieje się na boisku?Dlaczego najbardziej agresywni są kibice piłkarscy?Goście: Bogdan Krzak ps. „Kryzys” to były „kibol”, funkcjonariusz operacyjnego Wydziału do Spraw Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, dr hab. Radosław Kossakowski, Prodziekan ds. Badań Naukowych i Współpracy Międzynarodowej Wydział Nauk Społecznych Uniwersytet Gdański, Łukasz Krasny, trener piłki nożnej, dziennikarz sportowy, fotograf meczów Ekstraklasy, Bartek Wiszniewski, student UW

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Ultras"

Bartek powiedział, nie, ja jestem ultrasem.

W naszym studiu Bartek Wiśniewski, student UW, dziennikarstwa i ultras, bo tego określenia kibol nie chciałeś.

No dla mnie to stosownictwo kibol ogólnie występuje w świecie piłkarskim, tylko ja bym na przykład chciał odnieść grubą kreską kibol pseudo kibic, a z drugiej strony właśnie taki ultras, taki po prostu kibic, który chodzi na stadion i kibicuje drużynie.

Kibic, kibol, pseudokibic, ultras?

Ponieważ tam nie ma może takich większych kamer, a jak właśnie czytam książkę o ultrasach w Włoski, to tam jest wiele sytuacji gdzie po prostu na stadionie podczas meczu kibic traci życie.

To jest w ogóle bardzo ciekawe jeśli chodzi o nazwę, bo u nas ultras to ultras.

To jesteś ty człowiek, który lubi barwy i całą stadionową oprawę, natomiast we Włoszech ultras no to jest synonim właściwie chuligana stadionowego.

Natomiast jeśli chodzi właśnie o Polskę, no to Ultras, no to jest to może taki kibic, który się bardzo interesuje piłką, chodzi na mecze regularnie.

Natomiast właśnie Wawoszek to jest Ultras, to jest taki równoważnik może do pseudo kibica, który nie interesuje się w ogóle meczem i bardziej myśli o sytuacji, które się dzieją poza meczem, gdzie właśnie te grupy przestępcze.

Kibiców, może właśnie tych ultrasów, którzy nie wodzą w ogóle na mecze, przyjeżdżają pod stadion, no i robią burdę, bo atakują kibiców w drużynie przeciwnej z maczetami, nożami czy właśnie patardami.

No jest też taki film Ultras, zresztą pod takim tytułem w reżyserii Francesco Lettieriego, gdzie historia dzieje się w Neapolu, chociaż nie ma tam oczywiście dosłownie powiedziane, że chodzi o Napoli.

Której goszczą dzisiaj profesor Radosław Kossakowski z Uniwersytetu Gdańskiego, prodziekan do spraw badań naukowych i współpracy międzynarodowej z Wydziału Nauk Społecznych, Łukasz Krasny, trener piłki nożnej, dziennikarz sportowy, fotograf meczów Ekstraklasy i Bartek Wiszniewski, który jest studentem Uniwersytetu Warszawskiego, ale jest też ultrasem.

To nadal trochę jest tak, że na wiele stadionów kibice przychodzą nie tyle oglądać dobrą piłkę nożną na boisku, ale bardziej poczuć tą atmosferę, którą kreują ultrasi, więc to jest taki trochę.

Argument, że jak my ultrasi wyjdziemy ze stadionu, to właściwie na tym stadionie niewiele już zostanie.