Mentionsy
257. Project Zero / Fatal Frame (2001) – Najstraszniejszy growy horror?
Tego się nie spodziewaliście! Podcast Bez dyskusji inicjuje swój romans z kolejną serią growych horrorów. W pierwszym odcinku poświęconym pierwszej odsłonie serii Tecmo Ola, Karol i Adam zadają sobie pytania, co straszy w duchach, jak straszy survival horror oraz czy Miku Hinasaki często umyślnie nie pakowała stroju na wuef.
Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji
Szukaj w treści odcinka
No bo Silent Hill i Resident Evil to są serie, które być muszą, jeżeli się mówi, o tekstach cyfrowych grozy, a Fatal Frame, no to właśnie, to już jest pewnego rodzaju druga fala survival horroru, o czym sobie za chwilę powiemy.
To jest w okolicach Silent Hilla.
I ta fala popularności japońskich, japońskich horrorów sprawiła, że japońscy deweloperzy gier wideo, zamiast robić gier wycelowanych w zachodniego odbiorcę, tak jak Resident Evil i tak jak Silent Hill, których akcja rozgrywała się w amerykańskich miejscowościach jakiś fikcyjnych,
My we troje ustaliliśmy, że na pewno po Silent Hillu 3, jak w podcastzie będzie Silent Hill 3, to że potem pomiędzy jakimiś horrorami na pewno będzie tutaj u nas Fatal Frame.
Dla nas to jest ciekawa perspektywa granie w grę, której akcja rozgrywa się w latach 80-tych w Japonii, w jakiejś bardzo historycznej miejscowości, opuszczonej już w zasadzie od ponad wieku, dlatego że chwilę temu graliśmy w Silent Hill F, które też jest horrorem tak mocno umiejscowionym w przeszłości japońskiej.
No nie jest to może poziom wiadomo Silent Hilli,
Zresztą pamiętasz, że ja zawsze narzekałem, że w Silent Hill 2, w remake'u właśnie nie ma tych statycznych ujęć.
Zacząłem już się trzymać tej zasady odkąd o zgrozo najpierw Silent Hill 2 remake przeszedłem bez słuchawek za pierwszym razem, a później jak grałem za drugim razem na słuchawkach, bo już miałem takie słuchawki powiedzmy lepsze, no to zobaczyłem, że to była zupełnie inna gra, nie?
Ale zgodzicie się chyba, że to co mówisz w sumie, to to jest chyba ten sam case co Silent Hill 1, gdzie ta grafika, przez to, że ona jest taka z innej epoki zupełnie, to działa na korzyść tej atmosfery, że wszystko jest takie surrealistyczne.
A filmy nas mniej straszą po prostu, że horror cyfrowy, który wygląda jak właśnie, wiecie, jak pierwszy Silent Hill.
O teraz znowu z kolei mi przypomniałeś, że przecież w Silent Hillu, nie?
O, w niektórych lokacjach w Silent Hillu była mapa tworzona tak na bieżąco.
Ostatnie odcinki
-
260. Reanimal, Little Nightmares i mglisty urok...
15.04.2026 04:00
-
259. Resident Evil 2 (1998) – Odcinek nostalgiczny
09.04.2026 04:00
-
258. Project Zero / Fatal Frame (2001) – Ludowe...
02.04.2026 04:00
-
257. Project Zero / Fatal Frame (2001) – Najstr...
26.03.2026 05:00
-
256. Planeta małp (1968) – Klasyka czy relikt s...
19.03.2026 05:00
-
255. Nostalgiczne Wędrówki z dinozaurami (1999)
12.03.2026 05:00
-
254. Lądy niechciane – o światach i poziomach, ...
05.03.2026 05:00
-
253. Karol Laska (LudoNarratorzy) i Gry jego życia
26.02.2026 05:00
-
252. (dość bolesny) Powrót do Silent Hill (2026)
19.02.2026 05:00
-
251. Tai-Pan (1986) – Adaptacja niekultowa
12.02.2026 05:00