Mentionsy

Bez Dyskusji
Bez Dyskusji
26.02.2026 05:00

253. Karol Laska (LudoNarratorzy) i Gry jego życia

Gabinet terapeutyczny Bez dyskusji zawsze znajdzie czas na kolejnego pacjenta! Dziś gościmy autora "CD-Action" oraz prawdopodobnie najbardziej zapalonego badacza sceny niezależnej, jakiego można znaleźć na polskim YouTubie. Wraz z Karolem Laską przeanalizujemy długą drogę od gracza-małolata do opiniotwórczego publicysty, wszystko, jak zawsze, z olbrzymią dawką nostalgii!

W odcinku będzie mowa o...
– The Curse of Monkey Island (pobocznie: Książę i Tchórz oraz Baśń o Dziadku Mrozie, Iwanie i Nastce)
– Rayman 3: Hoodlum Havoc (pobocznie: Kangurek Kao i Kangurek Kao: Runda 2)
– Gothic - cała trylogia
– World of Goo
League of Legends / DOTA 2 / Heroes of the Storm
– The Binding of Isaac: Rebirth
– Dark Souls - pierwsza odsłona
– Disco Elysium
– Celeste
– Hellblade: Senua's Sacrifice (pobocznie The Last of Us 1 i 2)

kanał YT Karola: https://www.youtube.com/@LudoNarratorzy

Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Binding of Isaac"

Bo można wciąż odtworzyć sobie, tutaj dla odmiany, można odtworzyć sobie oryginalną wersję The Binding of Isaac, można zagrać w ogóle w taką oryginalną, oryginalną wersję The Binding of Isaac.

Ale można też zobaczyć taką gigantyczną, takiego molocha, którym obecnie jest Binding of Isaac.

Natomiast jest u Ciebie Binding of Isaac i to się klei.

No i pojawia się Binding of Isaac i to też jest pewnego rodzaju społeczność, doświadczenie.

Opowiedz nam o swojej relacji z The Binding of Isaac.

Przy The Binding of Isaac zaczyna się robić grubo.

Pierwsze The Binding of Isaac było ultra tanie, ale było też ultra proste i nie oferowało jakoś dużo contentu, a mimo to byłem w stanie w nim wyciągnąć 100 godzin.

Ale w mojej opinii nie od Rogue'a, tylko od The Binding of Isaac.

To otwarcie się The Binding of Isaac Rebirth na społeczność wiązało się nie tylko z pewnymi kwestiami moderskimi czy mechanicznymi, wiązało się też również z takimi elementami safe space'u.

Bo The Binding of Isaac Rebirth, o tym właśnie mówił Edmund Macmillan, to jest gra od straumatyzowanego dziecka dla straumatyzowanych dzieci.

Ale bardzo mi się podoba to, że nie gubimy w rozmowie o The Binding of Isaac treści.

Przesadną liczbą efektów na ekranie i bodźcami, gdzie na przykład w The Binding of Isaac Rebirth, jeżeli coś się działo na ekranie do tego, że ty już naprawdę zbudowałeś ultrasilną postać, a ja pamiętam, że ta gra potrafiła być naprawdę cudownie powolna, że czasami nie byłeś ograniczony czasowo.

Ja jestem w związku z tym bardzo konserwatywny i mi brakuje roguelike'ów przypominających The Binding of Isaac.

To był Binding of Isaac, to był Rogue Legacy.

Jeżeli zdefiniowalibyśmy roguelike'a jako The Binding of Isaac-like'a, to myślę, że można by ułożyć taki podział.