Mentionsy

Baptyści w Gdyni
Baptyści w Gdyni
05.11.2025 08:00

Antychryst Nadchodzi? (#05) - Jakub Wantuch | PRAWDZIWY

Ostatnia godzina - tak Jan opisuje czas od przyjścia Jezusa. W tej ostatniej godzinie ostrzega przed nadejściem antychrystów, którzy głoszą innego Jezusa, niż tego przekazanego przez apostołów.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Jezusa"

Cały czas przerabiamy sobie razem pierwszy list Jana i patrzymy sobie wciąż, jak Jan zachęca wspólnoty, do których pisze, do pewnej weryfikacji wewnątrz nich, żeby mogli odkryć to, kto jest tym prawdziwym, kto naprawdę uwierzył w Jezusa Chrystusa jako swojego Pana i Zbawiciela.

Właśnie ci, którzy próbują ich odciągnąć od Jezusa w stronę jakichś innych nauk.

Dlatego, że ktoś może pokazywać Jezusa faktycznie prawdziwego, który daje życie, ale ktoś może pokazywać go w sposób fałszywy.

Jan jest człowiekiem, który Jezusa widział, który Go znał, który Go dotykał, słyszał na własne uszy.

Nie byli z nas, bo gdyby byli z nami, gdyby naprawdę poznali prawdziwego Jezusa, to by z nami zostali.

Być może określali Jezusa jako jakiś taki duchowy byt, który daje nam pewną drogę do tego, jak tego Boga możemy poznać, jak zdobyć tę tajemną wiedzę.

Wierząc w takiego Jezusa, nie mogą mieć i Ojca.

Możemy sobie myśleć, że to jak patrzymy na Jezusa nie ma znaczenia, że nasza teologia nie ma znaczenia, ale ona ma znaczenie.

Jeżeli wierzę w nieprawdziwego Jezusa, to to będzie we mnie widoczne.

W historii Kościoła widzimy od zawsze, że istnieje napięcie wierzy w Jezusa jako człowieka, a Boga.

Z jednej strony myślę, że jest wciąż ryzyko tego, że albo traktujemy Jezusa tylko jako Boga, redukując Jego człowieczeństwo, a z jednej strony wywyższamy Go jako człowieka, redukując Jego bóstwo.

Ale z drugiej strony, i to jest jedna strona, w której możemy Jezusa przedstawić jako Boga redukującego człowieczeństwo, co powoduje, nie będę się do Niego zwracał.

Redukując boskość Chrystusa, zaczynamy utożsamiać Jezusa z naszymi ludzkimi pragnieniami, z naszym patrzeniem na świat.

I to czasami powoduje, że chcemy Jezusa, który przede wszystkim się z nami utożsamia.

Ale nie zawsze chcemy Jezusa, który przede wszystkim przyszedł po to również, żeby niszczyć grzech, który w nas jest i nasze patrzenie na świat, który być może jest skażony.

Chcemy Jezusa łaskawego, ale czy chcemy sprawiedliwego?

I dlatego musimy ciągle wracać do objawienia, ponieważ otaczający nas świat próbuje naciskać na to, jak patrzymy na Jezusa.

Jest łaską, bo wzywa do naśladowania Jezusa Chrystusa.

I widzimy dwie rzeczy, które utwierdzają obraz Jezusa.

Widzimy, że są dwie rzeczy, które utwierdzają obraz Jezusa w tych, którzy Go przyjęli.

Zapewnia również przy tym, że poznanie Jezusa to jest przede wszystkim dar od Boga.

Jeżeli wierzysz w Jezusa i w to, że jest Chrystusem, to Bóg to w tobie dokonał.

On wskazuje prawdziwego Jezusa.

Zawsze sprawia, że szukamy tego Jezusa, że pragniemy Go jeszcze bardziej, że chcemy Go poznać jeszcze bardziej.