Mentionsy

Babskie sprawy
Babskie sprawy
13.04.2025 08:00

Czy pieniądze dają szczęście? Oszczędzanie, ryzyko i luksus

W Babskich sprawach w końcu rozmawiamy o pieniądzach; o tym, czego nauczyło nas o nich dzieciństwo, jakie mamy podejście do oszczędzania i czym są finanse w naszym życiu. Polecamy ciekawe książki, kłócimy się o to, czym jest bezpieczeństwo finansowe i jak zwykle próbujemy zrozumieć się lepiej.

Dołącz do nas (Julii i Zuzi) w kolejnym odcinku drugiego sezonu podcastu Babskie sprawy, podczas którego rozmawiamy o naszej perspektywie na pieniądze.

Znajdziesz nas na Instagramie, TikToku i YouTube.

Dołącz do naszej grupki na Facebooku! 🤍

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz nas wesprzeć – postaw nam kawę ☕️

Produkcja: Julia Kelsz, Zuzanna Szott i Tomasz Racławski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "SKO"

Moja relacja z pieniędzmi od zawsze była skomplikowana, ale od kiedy wróciłam do pracy w branży finansowej, ten efekt jeszcze się pogłębił.

No i skoro ja to przegoniłam już, co jakby nie jest dziwne, bo po prostu minimalna już zaraz do tego dogoni, to dla mnie jakby, ja nie waloryzowałam tego w mojej głowie już nigdy więcej, więc po prostu dla mnie te 5 tysięcy to był taki próg, że to jest takie, to już jest okej.

I jak to przeszłam, fantastycznie w ogóle założyć sobie ten próg tak nisko.

SKO, Szkolna Kasa Oszczędności, to była taka książeczka, w której dyspozycji była pani wychowawczyni albo pan wychowawca.

Tak, wydaje mi się, że nikogo to nie zaskoczy, że na początku lat dwudziestych pierwszym takim celem dużym finansowym jest mieszkanie, jest w ogóle nieruchomość, jakiś dom gdzieś, gdzie możesz mieszkać.

Od razu jak założyli mi okulary, no to dowiedziałam się, że jest taka możliwość, żeby zrobić operację, ale muszę być dorosła, a skoro będę dorosła, no to pewnie ja będę musiała za to zapłacić, a nie moi rodzice.

I po prostu wiem, że lista wydatków jest duża, więc one się nigdy nie skończą i po prostu te pieniądze się zawsze przydadzą.

Ich rodzice byli znacznie bogatsi, którzy wyjeżdżali za granicę zanim skończyli 18 lat i nie za swoje pieniądze, tylko rodziców i tak dalej.

Ok, wywołuję tutaj, nie wiem czy z imienia, nie z imienia, twojego chłopaka, który pamiętam doskonale, jak ja byłam studentką na pierwszym roku, opowiadałam ci już tę historię.

Ja musiałabym to robić osobno i też jednak ty skończyłaś rozszerzoną matematykę, uczyłaś się ekonomii, ja niekoniecznie, więc po prostu jest duży gap, jeśli chodzi o kompetencje, które musiałabym nabyć i myślę, że mam za dobrze, żeby musieć to robić, w takim sensie, że nic mnie nie ciśnie do tego, żeby zacząć w tym momencie.

Patrzę na nie i myślę sobie, że to jest po prostu, że to tu nie powinno być, skoro ja z tego nie korzystam i w ogóle od naprawdę, od kiedy się przeprowadziliśmy do nowego mieszkania, czyli już zaraz będzie rok, to ja po prostu cały czas mam wrażenie, że ja się czegoś pozbywam, cały czas, cały czas i to jest też jakaś taka, myślę, nowa faza w moim życiu i mówiąc szczerze, mega przyjemna.

Ale będzie nam jeszcze mile, jak skomentujecie ten odcinek, bo to nam da szczęście, a nie jakieś pieniądze.