Mentionsy

Atrakcyjny Facet
Atrakcyjny Facet
21.01.2026 13:24

Fizjoterapeuta ostrzega: Ten nawyk rujnuje Twoje zdrowie | Mateusz Borkowski

🔴 Zbuduj relacje, o których marzysz w 3 miesiące z indywidualnym wsparciem krok po kroku. Zgłoś się do naszego programu mentoringowego ➡️ https://bit.ly/wspolpraca-af

🔥 Zobacz na przykładzie jak pokonać lęk przed zagadaniem do pięknej kobiety – 30-min analiza podejścia i rozmowy ➡️ https://bit.ly/adrian-podejscie

Rozmawiam z Mateuszem Borkowskim — fizjoterapeutą, który od lat pracuje z facetami w różnym wieku.

W tym podcaście usłyszysz m.in.:➡️ dlaczego nie istnieje „idealna pozycja do siedzenia” i czemu najlepsza jest zawsze… następna➡️ kiedy ból jest normalnym sygnałem adaptacji, a kiedy czerwoną lampką, której nie możesz zignorować ➡️ czym różni się ból ostry od przewlekłego — i dlaczego ten drugi potrafi zniszczyć psychikę ➡️ dlaczego same spacery i „krokówka” to za mało, jeśli nie masz siły i mobilności ➡️ jak ćwiczyć, mając tylko 20–30 minut dziennie, żeby to naprawdę miało sens ➡️ jakie nawyki przy biurku, na siłowni i w domu robią z Twojego ciała tykającą bombę

To nie jest rozmowa o sześciopaku, „idealnej sylwetce” ani życiu na sali treningowej. To jest konwersacja o tym, czy za 10–20 lat:👉 będziesz mógł pobawić się z dzieckiem👉 wyjść w góry bez żadnych przeszkód👉 przespać noc bez bólualbo będziesz jeździł po lekarzach i udawał twardziela, zagryzając zęby przy każdym ruchu.Profil Mateusza na IG:   / borkowski.physio  

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 137 wyników dla "K czy"

Natomiast jeżeli czujemy jakieś dolegliwości po śnie, to trzeba zdiagnozować, czy to na pewno chodzi o sen, czy to nie chodzi np.

Czy prosto, czy skrzywiony.

Bo goszczę dzisiaj Mateusza Obrokowskiego, czyli fizjoterapeutę, który zajmuje się obecnie, z tego co mówiłeś, głównie pacjentami ortopedycznymi.

Więc dzisiaj pogadamy sobie o tym, jak zapobiec różnym urazom i w jaki sposób w ogóle korzystać z tego narządu ruchu w naszym współczesnym świecie, gdzie mamy dużo przeszkód ku temu, które jakby blokują ten narząd ruchu, żebyśmy byli zdrowymi mężczyznami, mogli używać to do codziennego funkcjonowania, bo ja z tobą pracowałem jakiś czas temu, co prawda na początku głównie przez kontuzję, którą miałem, ale później też tak prewencyjnie pod kątem mobilności mojego ciała i

Więc chciałbym zacząć od tego, żeby wytłumaczyć naszym widzom, tym, którzy może nawet nie są szczególnie przekonani, na ile warto o to ciało dbać, dlaczego.

Jakby, dlaczego osoba, która nas słucha, mężczyzna szczególnie, powinien zadbać o to, żeby to ciało było rozciągnięte, sprawne, mobilne i jak najmniej podatne na kontuzje i na urazy.

Natomiast przede wszystkim myślę, że skoro dbamy na przykład o nasze auta, dbamy o to, jak wygląda nasze mieszkanie, dbamy o to, czy mamy zaktualizowane systemy w telefonie,

no to byłoby dużym błędem zadbanie o to, co tym wszystkim steruje, czyli o nasze ciało, gdzie nie mam na myśli konkretnie sylwetki, że nie musimy mieć sylwetki niesamowicie wyżyłowanej, która przypomina greckich bogów, ale ciało zdrowe to ciało, które jest w ruchu, ciało, które...

Oczywiście również jest to w jakiś sposób powiązane.

Czyli na przykładzie nawet bicepsa weźmy sobie.

Oczywiście są sytuacje różne patologiczne, które nie pozwolą nam na to, no i po to mamy wtedy specjalistów, nie tylko fizjoterapeutów, ale ortopedów, czy inne specjalizacje lekarskie, które z taką strukturą są w stanie sobie poradzić, zazwyczaj niestety poprzez chirurgię.

Jesteśmy świetni w podnoszeniu ciężarów, jesteśmy znakomici w jeździe na rowerze czy w bieganiu, a zapominamy, że to zdrowie to jest troszeczkę szerszy temat.

jasne, trzeba dbać o tą wydolność na przykład serca i uprawiać te kardiosporty, czy trzeba, i to bardzo będę tutaj to podkreślał, dbać o tą siłę mięśniową, bo to jest, można powiedzieć, trochę synonim zdrowia obecnie.

Bo szkoda nam czasu, żeby w pół godziny pójść pobiegać, czy pół godziny zrobić treningu jogi, czy treningu siłowego, bo to i tak pewnie jest za mało, więc po co ja się w ogóle będę temu gdzieś tam oddawał.

Czyli czasem, nawet jeżeli mamy pół godziny, zwiększmy intensywność, podziałajmy i uniknijmy tego błędu, że to ciało po prostu przez dwa, trzy, cztery tygodnie jest w bezbruchu, bo ciągle nie ma na to tej przestrzeni.

Bo ten worek jest naprawdę pojemny i tam jest dużo rzeczy w środku.

I trzeba na to patrzeć bardzo tak wieloskładnikowo i to jest duży błąd, że trochę przypisujemy jednej rzeczy, to w dwie strony, jednej rzeczy przypisujemy to, że nas boli, że to jest czynnik główny sprawczy i tak samo w drugą stronę przypisujemy jednej rzeczy tylko to, że to nas naprawi.

No aż tak proste to nie jest, bo gdyby było tak proste, to mój zawód by nie miał sensu, ortopedy też by nie miały sensu, wystarczyłoby mieć

A raczej patrząc po grafiku swoim czy swoich kolegów, koleżanek, to chyba aż tak dobrze nie jest.

Internet jest szybki obecnie, także... To co byś powiedział, Mateusz, osobie, która nas słucha i właśnie jest w takim miejscu w życiu, jak pewnie większość słuchaczy,

Okej, tylko czy w tym treningu siłowym wtedy masz coś dla serca, czyli jakąś pracę na wyższej intensywności?

Czyli to nie jest coś złego, że podnosisz na superprostym kręgosłupie ciężary, nawet bardzo dobrze pewnie.

Czyli jak idziemy biegać, no to zróbmy sobie to bardzo mocno.

Jak robimy sobie tą relaksację, rozciąganie, zadbajmy o to, żeby ona zawarła jak najwięcej tych płaszczyzn z ruchu i jak najwięcej

Ja mam takie odczucie, że mężczyznom najbardziej z tych kategorii, które wymieniłeś, brakuje pracy nad mobilnością i elastycznością.

Jestem ciekaw, na ile twoja praca w kabinecie z pacjentami, z mężczyznami, pokazuje, że rzeczywiście my jako faceci mamy największe braki w tym obszarze.

Bardziej się cool zrobił pilates, joga i dobrze, bo gdzieś tam mężczyźni też widzą wtedy swoje braki, próbują to nadrobić.

obszerny teraz, jeżeli chodzi o ilość tych interwencji, różnych mobility i też tak dużo jest tych treści w internecie, w tym temacie, że myślę, że czasem nawet w drugą stronę to idzie, czyli wręcz zapominamy o innych tych fundamentach, ale generalnie taki wzorzec mężczyzny, powiem, w twojej formie...

czyli trenującego dosyć mocno siłowo przez duży aspekt swojego życia, to rzeczywiście tam często brakowało tej przestrzeni na regenerację.

I musimy zrozumieć, że mięsień jest wydolny wtedy, kiedy jest wystarczająco silny w każdej płaszczyźnie ruchu i w każdym zakresie ruchu.

Czyli jeżeli jesteśmy tylko silni w przysiadzie do 90 stopni, jako przykład to dam, no to jesteśmy silni tylko w przysiadzie do 90 stopni, a nie w przysiadzie jako całość, tak?

Czyli nawet, to się śmieję, jak ktoś ma problem z tym głębokim przysiadem, wytrzymaniem w tej pozycji głębokiego przysiadu, myjesz zęby, wejdź sobie w tę pozycję głębokiego przysiadu.

Bo nie każdy mężczyzna musi mieć, czy nie każda kobieta, generalnie nie każdy człowiek musi mieć problem z tą ograniczoną mobilnością.

Jestem ciekaw właśnie, jaki jest taki idealny stan i czy jest realne to, żeby tego bólu w ogóle nie było.

bardzo intensywnie 20 kilometrów, odczuwamy następnego dnia ból, czy to jest patologia?

Skala WAS, czyli?

Czyli Visual Analog Scale, gdzie po prostu mamy punkt 0, który oznacza brak bólu, rzadko to się oznacza, i punkt 10, ból największy w życiu.

Więc jeżeli to taka prosta skala, taka linijka, na której się zaznacza te dolegliwości bólowe, i jeżeli to nie przekracza tej trójki, czyli raczej my to interpretujemy, że to jest coś w rodzaju dyskomfortu, łamanego na ból, a nie bólu,

A to, że one wystąpią prędzej czy później, to jest pewne, bo jesteśmy organizmem żywym, ruchomym, toczy się w nas setki procesów zapalnych.

badania pokazują, że 98% osób raz w życiu doświadczy takiej dolegliwości bólowych pleców, które wyeliminują ich z aktywności fizycznej i z aktywności w ogóle zawodowej na chwilę.

No i teraz od nas zależy, czy to będzie epizod, który będziemy opowiadać potem przy stole wigilijnym, że no taki był kiedyś ból, że trzy dni leżałem i nie byłem w stanie nic z tym zrobić, czy to będzie pełna droga przez fizjoterapeutę, chirurga, ortopedę, leczenie farmakologiczne, operacyjne,

No właśnie, a poza tą skalą, o której powiedziałeś, od 0 do 10, tą WAS, jak mężczyzna może określić, że ten ból jest na tyle niebezpieczny, albo budzący jakieś obawy, że warto pójść do fizjoterapeuty, a na ile może sobie z tym pobyć?

Jak myślę, że my jako mężczyźni mamy wdrukowane coś takiego, że jak boli, to przestanie, nie przejmuj się, nie rósł się, beksy i tak dalej.

Pierwsze to skupiłbym się na tym, czy ten ból wystąpił po jakimś urazie.

Czyli jeżeli był incydent, ale nie było bólu, to... Incydent poprzedzający dolegliwości bólowe, tym bardziej, że one są na przykład silne w tych pierwszych 24-48 godzinach.

To jest sytuacja koniecznie, którą trzeba skonsultować, bo jeżeli mamy do czynienia z jakimś uszkodzeniem, no to trzeba to odpowiednio zaopatrzyć jakąś opieką, czy ortezą, czy badaniem obrazowym jakimś, czy, no nie daj Boże, jakąś interwencją poważniejszą.

Czyli nie udajemy twardziela, nie czekamy, aż przejdzie.

Tym bardziej, jeżeli coś spuchnie, jeżeli pojawi się wynaczynienie, obrzęk, no to jest sytuacja, którą należy zdiagnozować.

Więc warto by było może zadbać o to, żeby tam żaden staw rzekomy nie powstał i żeby rzeczywiście się tym troszeczkę poważniej zająć.

I myślę, że to jest bardziej odpowiedzialne i męskie, jeżeli faktycznie pójdziemy i zadbamy o to, a nie odpuścimy, a za pół roku się okaże, że mamy widmo operacji takiego stawu, czy takiego miejsca i rehabilitacji wielomiesięcznej, co nas wyklucza na dużo dłużej, niż gdybyśmy zareagowali od razu.

To jest rzeczywiście coś nie tak.

Oczywiście to nie jest tak, że takie rzeczy muszą być koniecznie...

Bo to się leczy dużo dłużej, dużo ciężej i aspekt bólu przewlekłego to nie jest tylko aspekt tego, że mam coś w kolanie.

Czyli można taki punkt przekroczyć, gdzie powrót do tej homeostazy już nie jest możliwy.

I z tego, co słyszę, żeby uniknąć tego przewlekłego bólu i długoterminowej pracy z tym bólem, to po pierwsze dbać o to, żeby była równowaga, jeżeli chodzi o to, jak ten narząd ruchu wykorzystujemy, czyli ta mobilność,

W przypadku, jeżeli myślimy bardziej o mężczyznach, dzisiaj rozmawiając, to tutaj układ hormonalny nam odchodzi, więc to...

Dodatkowo, jeżeli nie zadbamy o dietę odpowiednio, czyli żywimy się czymkolwiek,

Takich profilaktycznych, żeby wyłapywać, czy coś się nie dzieje poza układem narządnym ruchu.

cholesterol, to są rzeczy, które właściwie idziemy do lekarza, dostajemy z marszu takie badania, żeby to sprawdzać, żeby monitorować, bo te choroby układowe, one naprawdę potrafią ten nasz organizm wprowadzić w bardzo niefajny stan i wtedy boli ciało, ale to nie ciało jest do leczenia.

sprawdzić sobie, jak wygląda stan organizmu, jak generalnie, czy ma się jakieś pytania.

Jednym z nich jest to, co mamy tutaj, czyli te fotele i pozycja siedząca, czyli ulubiona chyba współczesnego człowieka.

I chciałem do tego właśnie nawiązać, żebyś powiedział nam, jaka ilość siedzenia w ciągu dnia jest odpowiednia, jak jeżeli ktoś pracuje przy komputerze, jak pewnie większość słuchaczy,

zarządzać swoim czasem w ciągu dnia pracy i na ile często z tego biurka wstawać, na ile warto kupić na przykład biurko stojące, jak tymi pozycjami rotować, żeby upewnić się, że to siedzenie nas nie wyniszczy.

Tutaj znowu można by powiedzieć, że żadne siedzenie nie jest okej, jeżeli nie dbasz o to wszystko, o czym powiedzieliśmy do tej pory, więc to jest na pewno aspekt, który trzeba podkreślić.

Prawdziwe zdanie, bo rzeczywiście, jeżeli zadbamy o to, żeby zmieniać te pozycje, żeby wstawać, zazwyczaj te 45 minut powinno być okej.

sobie postoję 45 minut, potem biurko w dół, może mam jakąś piłkę do siedzenia, a może sobie teraz właściwie mam rozmowę przez telefon, to może pochodzę po tym mieszkaniu, czyli zmieniam, cały czas jestem w ruchu dynamicznie, jeżeli czuję, że jakaś pozycja jest utrzymywana dłużej niż parę minut, próbuję ją delikatnie skorygować, gdzieś tam się poprawiam, bo

Dbajmy o to, żeby ta pozycja była różnorodna, czyli jeżeli mamy taką możliwość finansową i przestrzenną, standing desk nie jest złym wyborem absolutnie, właśnie jakaś piłka do siedzenia.

Czyli o, skczyła mi się kawa, mam mały kubek, no to idę sobie zrobić drugą taką kawę.

Szykujmy ich sobie obok, jeżeli pracujemy z domu czy w biurze.

Są takie proste rozwiązania, które zmuszą nas do tego, żeby rzeczywiście o tą różnorodność pozycji zadbać.

pomoże o tyle, że powiedzmy, że zamiast 45 minut będziesz miał za godzinę ból, czy tam dyskomfort, tak, na tej zasadzie.

Czyli z tego, co mówisz, fundamentalnie w siedzeniu nie ma nic diabelskiego i złego.

Te rzeczy się zmieniły mocno, ale dzisiaj czytamy z telefonów, a kiedyś czytaliśmy z gazet.

Więc jakby to nie jest ten główny czynnik.

Czynnikiem jest trochę zmiana środowiskowa, którą wybraliśmy, bo jest łatwiej.

Czyli głównie brakuje tego ruchu spontanicznego, no bo zakładam, że wiele osób, które nawet spędzą przy biurku te 8-9 godzin, może później pójść na siłownię, zrobić mega dobry trening, ale to będzie godzinna jednostka treningowa, po czym wróci znowu do siedzenia na przykład i jakby te pozostałe, nie wiem, 14 godzin w ciągu dnia, czy 10 godzin w ciągu dnia, nie wykorzystuje do tej zmiany ruchu, tylko staje w jednej, czy siedzi w jednej pozycji statycznej i to jest ten problem, tak?

To wszystko nam miga, brzęczy, krzyczy.

A jak już rozmawiamy o tych przedmiotach i tym, co nas otacza, to jest jakiś mebel albo przedmiot, który byś usunął z życia człowieka, który rzeczywiście można usunąć albo ograniczyć, żebyśmy byli zdrowsi?

Bo o ile by było fajniejsze, gdyby ktoś usiadł sobie nawet na ziemi i tam miał jakąś małą pufkę, taką ledwo wystającą nad poziom i znowu wstał, czyli wykonał parę ruchów przysiadu, trochę w klimacie Azji, prawda?

różnie się tam w niej odnajduje, jeżeli chodzi o układ tych nóg, bo niektórzy to potrafią się wręcz w chińskie S tam zawinąć i tak siedzieć, ale to jest bardzo fajna forma takiego znowu zmuszenia siebie do jakiejś aktywności, do zejścia niżej, wejścia wyżej znowu, więc takie mikro rzeczy, które rozrzucamy po domu do siedzenia, to to bym wywalił po prostu.

Zostawiłbym sobie krzesło, jasne sofę, no bo to są miejsca odpoczynku,

ale jeżeli mam ochotę sobie usiąść, pogadać ze znajomymi, to sobie mogę usiąść na ziemi, wziąć tą kawę w rękę i... To jest ciekawe, o czym mówisz, bo ja gdzieś słyszałem kiedyś, że jednym z najlepszych predyktorów tego, jak sprawne masz ciało, szczególnie w zaawansowanym wieku, gdzieś tam, nie wiem, po pięćdziesiątce, to jest to, jak szybko i płynnie przejdziesz z pozycji siedzącej do pozycji wstojącej, jakby jak szybko możesz wstać.

doniesienia, czy to na pewno tak działa, czy nie, ale rzeczywiście ta społeczność często, która żyje w tych obszarach, długowieczna, korzysta dużo z tego ciała właśnie w takiej formie spontanicznej aktywności fizycznej i właśnie siedzenia, wstawania, siadania na niskich rzeczach albo na ziemi właśnie, tutaj szczególnie Japonia.

Albo jakieś grządki w ogrodzie, żeby... Tak, czyli właśnie wszystko jest nisko.

Natomiast to już walczymy o to, żeby ten komfort życia poprawić i żeby faktycznie wyciągnąć maksa, a nie o to, że nagle to będą osoby, które nigdy nie siadały na ziemi i zaczną nagle siadać na ziemi.

Więc porozmawialiśmy o tej pozycji siedzącej, a druga pozycja najczęstsza to jest ta w łóżku, czyli leżąca.

Jestem ciekaw, czy jest jakaś idealna pozycja dla każdego, a jeżeli nie ma jednej, to jak można sobie ją dobrać do snu?

I czy takie rzeczy jak na przykład poduszka ortopedyczna rzeczywiście robią różnicę w tym, jak później będzie nasze ciało i szczególnie pewnie kręgosłup się czuło po wstaniu z tego złóżka?

Że ta osoba się wysypa gorzej, bo ma za twarde to łóżko dla siebie, a szuka takich jak najbardziej twardych, bo tak gdzieś przeczytała.

Czyli jeżeli znajdziesz sklep, który może ci taki materac na przykład wypożyczyć, to to jest znakomita rzecz.

Ja akurat mam poduszkę ortopedyczną, moja żona też i sobie to chwalimy, ale czy bym powiedział, że jedna konkretna ta jest najlepsza?

Bo są osoby, na przykład ministerstwo czy przyjaciele, którzy jak u nas śpią,

Czyli nie chodzi o to, że źdle używają tej poduszki, tylko że ich ciało nie jest tego stosowane po prostu.

Druga rzecz to z tym spaniem, no to ewentualnie musimy zadbać, jeżeli mamy problem o tą pozycję do spania, czyli na przykład jeżeli mamy problem ostry szyjny, nie wiem, czy kiedyś miałeś taką sytuację, że nie możesz głową w żadną stronę ruszyć.

Więc tu tak, no czy ewentualnie jakieś problemy ze stawem kolanowym czy biodrowym, które trzeba odciążyć poprzez zastosowanie jakichś...

Jak czujesz się lepiej na gryce, a czujesz się lepiej na słoneczniku, to weź to, na czym się faktycznie wysypiasz.

Natomiast jeżeli czujemy jakieś dolegliwości po śnie, to trzeba zdiagnozować, czy to na pewno chodzi o sen.

Czy to nie chodzi na przykład o biologię organizmu, o stan zapalny, który nocą się nasila bardziej.

To trzeba wtedy rzeczywiście, jeżeli to jest nie daj Boże jeszcze ból, który nas wybudza w nocy, że tak śpimy z bólem, że on nas potrafi z tego snu wyrzucić, to to jest sytuacja do zdiagnozowania.

A jeżeli chodzi o elementy, jakieś tam gadżety, akcesoria poza tą poduszką ortopedyczną, w stylu rolerów, pajączków, jakiś mat akupresurowych i tak dalej, jest coś, co byś zawsze polecał, jest coś, co byś zawsze odradzał i jak w ogóle na takie rzeczy patrzeć, na ile one są realnie przydatne?

Jeżeli ktoś ma i przestrzeń, i środki, żeby to posiadać ekstra, natomiast to nie są, żadne z tych rzeczy nie rozwiązuje problemu.

Jeżeli chodzi o roller, on rzeczywiście potrafi nam fajnie pomóc w kontekście ćwiczeń, ordynowania ćwiczeń, na mobilność, na rozgrzanie tkanek, ukrwienie tych tkanek.

Próbowano nam on, bo go bardzo łatwo można było szukać, bo jak dołem trochę popracowałeś mocniej kręgosłupa, to ten w środku mechanizm też się poziomował i też było okej, czyli

Ja sam korzystam dla łydki, czy dla mięśnia czworogłowego.

Jak sobie mocniej pobiegam, to rzeczywiście lubię to uczucie.

Maty akupresurowe, znowu przekrwienny mocno efekt, jak wiele rzeczy, gorące prysznice, tutaj jeszcze zdrażnienie mechaniczne, powiedzmy, receptorów tych skórnych, natomiast znowu, dobre uzupełnienie całego procesu leczenia, regeneracji, etc., tak, więc jeżeli ktoś ma przestrzeń, na pewno nie będę mu już z tego nie korzystał,

Ale jeżeli ktoś od tego uzależnia swoje zdrowie i liczy na to, że to mu rozwiąże jakiś poważniejszy problem, że nie zgina kręgosłupa i leżąc na macie zacznie go zginąć lepiej, prawdopodobnie nie.

Oczywiście przypadek się może zdarzyć i wtedy znakomicie brzmi na forach, że no ale mnie pomogło.

I trafiałem na treści, które mówiły, że przez właściwe ćwiczenia można wydłużyć o dwa, nawet trzy centymetry to, ile masz realnie wzrostu, więc chciałbym, żebyś to zaadresował i generalnie też odniósł się do tego, na ile pewne praca nad ułożeniem naszego ciała, chociażby w lędźwiach czy w biodrach, sprawia, że będziemy atrakcyjniejsi wizualnie, pod kątem też chociażby wystającego brzucha, garbienia się i tak dalej.

Czyli jeżeli chodzi o te rośnięcie, to jasne, jak poprawimy pozycję, czyli napniemy brzuch, sobie pniemy pośladki, ściągniemy łopatki, no to generalnie będziemy.

po prostu ta krzywizna, ta eska nasza kręgosłupowa się troszeczkę bardziej wypłaszczy, dalej pozostanie pewnie eską, ale wypłaszczy się troszkę bardziej.

Czyli trochę też na przykładzie starszych osób, które się bardzo gardbią i jakby tracą na wzroście, nie przez to, że jakoś zmaleli, tylko przez to, że układ kostny inaczej się układa.

No i też krążki międzykręgowe zaczynają się redukować, nie?

Czyli tutaj dochodzi do zwyrodnieniowych zmian, które też ich generalnie zmniejszają w strukturze.

bardziej uwodnione zaczynają się troszeczkę obniżać.

Natomiast to jest znowu efekt tylko, kiedy ty aktywnie i czynnie o tym myślisz.

Ten tonus mięśniowy ty jesteś w stanie zmienić rzeczywiście, że to mięsień będzie w większym napięciu.

Czyli jeżeli ktoś ma ten tak zwany K czy Cooper, czyli tą lordozę lędźwiową bardziej nasiloną,

To jest trochę przykład Usaina Bolta, czy generalnie sprinterów, którzy mają dosyć mocne zginacze biodra i gdzieś tą pozycję taką hiperlordotyczną.

I to jest sytuacja, która jest strukturalna, czyli ten kręgosłup w badaniu powiedzmy RTG będzie tak wyglądał i on, czego byś nie zrobił, on w tym badaniu RTG będzie wyglądał tak samo.

Warto dbać o równowagę pomiędzy zginaczami a prostownikami, czyli pomiędzy przodem ciała a tyłem ciała, ale nie patrząc przez pryzmat tego, czy nasza sylwetka się zmieni, tylko, że funkcjonalnie będziemy sprawniejsi.

To będzie naprawdę mikrozmiana, bo układ kostny, jak kczy swój rozwój i kczy ten proces kostnienia,

To się będzie niestety na przykład mogło bardziej przeciążać i wtedy od naszych tych aktywności będzie zależało to, czy pozwolimy mu na to większe przeciążanie się tego układu kostnego, mięsadłowego,

czy bardziej stawowego niż kostnego, ale to nie zmieni naszej sylwetki za bardzo.

Oczywiście, jak znowu popracujemy nad kompozycją tej sylwetki, to jest bardziej już trenerska działka, czyli zbudujemy bardziej klatkę, wzmocnimy brzuch, uwidocznimy jakoś mięśnie czworogłowe, to ta sylwetka zewnętrznie, ona może ulec korekcji.

Może wyglądać, że jesteśmy bardziej prości, ale pewnie już w pomiarach takich struktura do struktury, czy właśnie na badaniu RTG, to będzie takie samo.

A poza tym są jeszcze jakieś teorie, które są często powtarzane przez fizjoterapeutów, czy generalnie jeżeli chodzi o ruch, które ty wiesz, że są bzdurą i jak to słyszysz, to się wkurzasz?

To wejdzie w dyskusję, wytłumaczy, coś podeśle.

Natomiast taką czystą, merytoryczną dyskusję podejmę, ja też tak robię, jeżeli ktoś mnie zaczepia, czy to, czy tamto.

Jeżeli potrzebujesz pomocy, no to musimy zobaczyć, co się dzieje, ale nie ma prostych rozwiązań, to tak nie działa niestety.

To znaczy, one mogą być czasem proste i właśnie mówię, mogą trafić, ale to jest przypadek, że trafiły do tej jednostki, a nie to, że to...

Czyli z tego co mówisz, nie ma uniwersalnych ćwiczeń na rozciąganie, na mobilność, które można każdemu zalecić i najlepiej, żeby osoba, która chce poważnie potraktować rozwój tego narządu ruchu, skusiła się do specjalisty takiego jak ty i wtedy otrzymała przepis na jej ciało i na jej problemy konkretne.

Tak jak my pracowaliśmy, gdzie ty mi dałeś zestaw ćwiczeń różnych, no bo określiłeś to na bazie tego, z czym ja się zmagam, jakie mam potrzeby i jak moje ciało wygląda.

No po to jest ta cała diagnostyka i określanie, to jest wywiad i badanie, żeby określić cel i potrzeby pacjenta, ale też, żeby określić, czy ten cel i potrzeby są faktycznie adekwatne do problemu.

Bo jeżeli ktoś ma wyprostu bioder o 40 stopni, czyli tego cofania uda względem miednicy do tyłu pracy, no to ja by nie powiem, że on potrzebuje mobilności, bo on ma już dużo za dużo.

Czy faktycznie, nie wiem, może twój performance sportowy na tym pole, okej, wtedy to jest inna tematyka.

Więc pod tym kątem myślę, że na to patrzmy przez taką wizytę u fizjoterapeuty, że ona nie zawsze musi się skczyć terapią, jakąś niesamowicie długą.