Mentionsy
Bańka AI w 2026? Prognozy rynków i funduszy (Investors TFI)
Czy rok 2026 będzie bardziej przypominał nerwowy, ale wciąż „udany” 1998, czy raczej końcówkę hossy z 2000 roku? W tle rewolucja AI zmienia bohaterów rynku – coraz częściej nie chodzi już tylko o chipy, ale o centra danych i gigantyczny globalny program inwestycyjny, który może napędzać koniunkturę w wielu sektorach. Jednocześnie Europa próbuje wrócić do gry dzięki bodźcom fiskalnym, a na GPW coraz wyraźniej widać, jak ważny jest kapitał zagraniczny. Do tego dochodzą klasyczne „bezpieczne” tematy: złoto i pytanie, czy bitcoin zachowuje się dziś jak cyfrowe złoto, czy raczej jak ryzykowny indeks technologiczny.
A wszystkie te tematy w czwartek 15 stycznia 2026 roku w rozmowie Roberta Stanilewicza z Jarosławem Niedzielewskmi, dyrektorem departamentu inwestycji w Investors TFI.
Zapraszamy!!
Szukaj w treści odcinka
który już przewidywał teoretycznie, że już te rynki akcji są mocno wycenione, za mocno wycenione, za bardzo już w 96 roku, w grudniu, tak samo jak i The Economist, tygodnik na pierwszych stronach, na okładce, twierdził, że te spółki internetowe już się za chwilę zawalą, spadną do zera, do ziemi, jak to nazwali, no i mieli rację, i Alan Greenspan, i The Economist, tylko, że trochę się pospieszyli.
Mniej więcej Alan Greenspan o jakieś 400%, a The Economist o jakieś 100% i kilkanaście miesięcy.
Tak, ten zbytni optymizm w pewnym momencie był, natomiast jak się okazuje, jak patrząc na tą historię, no nawet tym tuzom ekonomicznym jak The Economist czy szef Fedu może się troszeczkę tutaj omsknąć w czasie ta prognoza.
I The Economist we wrześniu ubiegłego roku.
Jerome Powell dopowiadał się, że jest za wysokie wyceny akcji już dzisiaj, a The Economist stwierdził, że te wszystkie inwestycje trylionowe, bilionowe w dolarach w AI to jest spalenie w piecu.
I wydaje mi się, że dzisiaj też to jest trochę przedwczesne, te wrześniowe, z ubiegłego roku wrześniowe obawy, czy Jerome'a Powera, czy The Economista z pierwszej strony.
The Economist kilka tygodni temu na pierwszej stronie to pokazał.
To ma być to, co pokazywał na okładce The Economist jeszcze we wrześniu.
Będzie jeszcze tańsza, bo będziemy toneli w ropie, jak to powiedział The Economist w marcu 1999 roku.
można tak to chyba nazwać, bo głównym problemem jest to affordability, tutaj jest, jak pokazuje ostatnia okładka The Economist'a, tak, dokładnie tak jest, czyli poziom cen, poziom, nie dynamika cen, nie to, że inflacja jest dwuprocentowa czy dwuipółprocentowa, to nie jest ten problem, z którym mierzy się najczęściej, namierzą się banki centralne, inwestorzy.
padł pod naporem chińskiej pandy, jak pokazywał The Economist na swoich okładkach, a gospodarka cały czas nie jest w stanie wyjść z zerowego tempa wzrostu, więc nadzieja, znowu od wiosny żyjemy tą nadzieją ubiegłego roku.
Ostatnie odcinki
-
Polska dogania UK? Banki – co za wyniki! AI „po...
20.02.2026 08:46
-
USA – Iran bez porozumienia, ropa WTI w górę. „...
19.02.2026 08:48
-
Lokaty w dół, obligacje w górę? Ropa, Japonia i...
17.02.2026 09:05
-
Cięcia stóp przed nami? Co za tydzień! Walmart,...
16.02.2026 09:34
-
Medal dla Polski. Rośniemy. Japońskie skoki obl...
13.02.2026 09:42
-
Ulica ruszyła do akcji!
12.02.2026 09:40
-
Sztorm na srebrze trwa. AI i coraz większe obaw...
10.02.2026 19:12
-
Czy GPW wraca po rekordy? Czy ropa przestaje dr...
10.02.2026 11:06
-
AI. Srebro, złoto i gorący pieniądz z Chin. BTC...
09.02.2026 13:27
-
Krajobraz po krachu na metalach szlachetnych i ...
04.02.2026 12:10