Mentionsy
322. Amerykańskie obywatelstwo z urodzenia przed Sądem Najwyższym USA. O co naprawdę toczy się spór.
Czy dziecko urodzone w Stanach Zjednoczonych zawsze jest obywatelem tego kraju? To pytanie trafi w 2026 roku przed Sąd Najwyższy USA. Chodzi o spór o to, kto i na jakich zasadach uznawany jest za obywatela Stanów Zjednoczonych. W tym odcinku porządkuję fakty i pokazuję, gdzie naprawdę przebiegają linie tego konfliktu.
Szukaj w treści odcinka
Ponieważ Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych zajmie się w tym roku, czyli w 2026...
Pod koniec 2025 roku amerykański Sąd Najwyższy ogłosił, że rozpatrzy tę sprawę i myślę, że to jest dobry moment, żeby Wam opowiedzieć, co za tym wszystkim stoi.
I tutaj warto na chwilę się zatrzymać i wyjaśnić, jak w ogóle pracuje amerykański Sąd Najwyższy, czyli Supreme Court of the United States.
Sąd najwyższy nie działa w Stanach Zjednoczonych w kadencjach tak jak politycy.
Dlatego gdy czytamy, że Sąd Najwyższy chce wydać decyzję do czerwca albo przed latem, nie chodzi o żadną kadencję sędziów ani o koniec czyjejś władzy.
Co więcej, to właśnie pod koniec każdej sesji Sąd Najwyższy ogłasza najważniejsze, najbardziej kontrowersyjne wyroki, te które dotyczą konstytucji, praw obywatelskich czy relacji władzy i to jest stały element amerykańskiej tradycji sądowej.
Główny prawnik rządu federalnego przed Sądem Najwyższym, D. John Sauer, to stanowisko nazywa się po angielsku Solicitor General, napisał w oficjalnym stanowisku dla sądu, że dotychczasowa interpretacja czternastej poprawki jest jego zdaniem błędna.
Ale wracamy do głównego prawnika amerykańskiego rządu federalnego przed Sądem Najwyższym.
I to właśnie ta odmowa dotycząca dorosłej osoby, która urodziła się w Stanach Zjednoczonych, doprowadziła do sprawy Stany Zjednoczone kontra właśnie wspomniany Wong Kim Ark przed Sądem Najwyższym.
Dlatego zdaniem większości ekspertów, jeśli Sąd Najwyższy miałby przychylić się do argumentów administracji, musiałby nie tylko inaczej odczytać czternastą poprawkę, ale też odejść od jednego z najbardziej utrwalonych precedensów w historii amerykańskiego prawa konstytucyjnego.
Chciała jedynie, by Sąd Najwyższy rozstrzygnął, czy sądy niższej instancji w ogóle mają prawo wydawać ogólnokrajowe nakazy blokujące decyzję prezydenta.
Po tym, jak Sąd Najwyższy ograniczył możliwość stosowania takich ogólnokrajowych blokad, pojawił się kolejny, nowy ruch.
I to właśnie ten pozew z New Hampshire prowadzony przez ACLU Sąd Najwyższy zgodził się teraz rozpoznać merytorycznie.
Nawet przy prezydencie, który mocno to forsuje i nawet przy przychylnym mu Sądzie Najwyższym w Stanach Zjednoczonych.
Także Sąd Najwyższy bardzo uważnie patrzy na takie skutki i zwykle unika decyzji, które mogłyby sparaliżować państwo.
Dlatego scenariusz, w którym Sąd Najwyższy całkowicie odchodzi od obywatelstwa z urodzenia jest skrajnie mało prawdopodobny.
Nawet jeśli Sąd Najwyższy w Stanach Zjednoczonych pójdzie częściowo w stronę administracji Donalda Trumpa, nie oznacza to automatycznego odebrania obywatelstwa dzieciom już.
W takich sprawach jak status obywatelstwa sąd najwyższy nie tworzy mechanizmów masowego cofania statusu osobom, które od lat są traktowane jako obywatele.
Także sąd najwyższy bierze takie skutki pod uwagę i raczej unika tego typu decyzji, które miałyby paraliżować państwo.
Ostatnie odcinki
-
328. Dyplomacja od środka. Olga Leonowicz o par...
17.02.2026 05:00
-
327. Grenlandia z bliska. Paweł Żuchowski po po...
10.02.2026 05:00
-
326. Jak naprawdę wygląda kariera naukowa na Ha...
03.02.2026 05:00
-
325. Wielki Kanion, Yellowstone czy Zion: nowe ...
27.01.2026 05:00
-
324. W amerykańskiej drogerii
20.01.2026 05:00
-
323. Po co Stanom Zjednoczonym Grenlandia?
13.01.2026 05:00
-
322. Amerykańskie obywatelstwo z urodzenia prze...
07.01.2026 08:22
-
321. Oficjalny Ornament Białego Domu 2025: porc...
23.12.2025 05:00
-
320. Dom jak z amerykańskiej bajki. Z Kingą Woj...
16.12.2025 05:00
-
319. Grudzień w USA: jak popkultura robi swój f...
09.12.2025 05:00