Mentionsy
332. Polka na Fulbrightcie w Waszyngtonie. Jak wygląda research na amerykańskiej uczelni?
Jak wygląda praca naukowa w Stanach, gdy przyjeżdża się do Waszyngtonu na stypendium Fulbrighta? W tym odcinku rozmawiam z Kingą Konieczną z Uniwersytetu Gdańskiego, która kończy doktorat i prowadzi w USA badania nad tym, jak korporacje zyskują coraz szersze prawa — w tym prawa kojarzone dotąd z obywatelami. Rozmawiamy o tym, czym jest korporacja w amerykańskim systemie prawnym i dlaczego sprawy dotyczące wolności słowa czy wolności religijnej firm mają wpływ na politykę, prawa pracowników i debatę publiczną. Pojawiają się też głośne orzeczenia, które od lat wracają w amerykańskiej dyskusji. To także rozmowa o życiu akademickim w Waszyngtonie: o zajęciach, bibliotekach otwartych do późna, aktywnych studentach i o tym, czym różni się polski multitasking od amerykańskiej specjalizacji. Kinga opowiada też o samym wyjeździe — budowaniu kontaktów, pracy nad doktoratem i o tym, jak taki pobyt zmienia sposób myślenia o karierze naukowej.
Szukaj w treści odcinka
Do podcastu zaprosiłam Kingę Konieczną z Uniwersytetu Gdańskiego, która jako stypendystka Fulbrighta prowadzi tutaj w Waszyngtonie badania nad tym, jak w amerykańskim systemie prawnym zmienia się podejście do praw korporacji.
Będzie o głośnych sprawach sądowych, o tym czy firmy mogą być traktowane podobnie jak obywatele, ale też o tym jak funkcjonuje amerykańska uczelnia, jak pracują studenci prawa i czego można się nauczyć w czasie kilku miesięcy spędzonych na researchu w Waszyngtonie.
Los rzucił mnie do Waszyngtonu kilkanaście lat temu i to właśnie tutaj, w stolicy USA, powstaje podcast Ameryka i ja.
Kinga, to powiedz, jak to się stało, że na końcówce doktoratu znalazłaś się w Waszyngtonie jako visiting researcher?
W Waszyngtonie znalazłam się na stypendium Fulbrighta, który jest już pewnie znany słuchaczom podcastu, bo wiem, że kilkoro Fulbrighterów gościło w poprzednich rozmowach.
Do tej aplikacji musiałam przygotować, tak jak wspomniałam, projekt badawczy i wszystko w tym zakresie przygotowywałam samodzielnie, natomiast nie było to moje pierwsze doświadczenie z prawem amerykańskim, bo bezpośrednio po studiach wzięłam udział w programie prawa amerykańskiego, który jest organizowany w Krakowie przez Uniwersytet Jagielloński we współpracy z The Catholic University of America tutaj z Waszyngtonu.
No to powiedz Kinga, czy kiedy zdecydowałaś się na wypełnienie aplikacji i aplikowałaś o stypendium Fulbrighta, to miałaś już gdzieś w tyle głowy Waszyngton, czy po prostu Stany Zjednoczone i ten Waszyngton gdzieś się po drodze pojawił?
Ale to już była ta uczelnia tutaj w Waszyngtonie.
Wybrałam między innymi prawo konstytucyjne i to jest jedno z takich najciekawszych doświadczeń uczyć się prawa konstytucyjnego tutaj na miejscu w Waszyngtonie.
Więc tutaj staram się wykorzystać maksymalnie to, że mam okazję być w Waszyngtonie, który jest na mapie Stanów i w ogóle na mapie świata unikalnym miejscem, jeżeli chodzi o ten miks różnych osób, poglądów, różnych doświadczeń.
A czy na podstawie tych kilku miesięcy, jak tutaj jesteś w Waszyngtonie, to widzisz, jak bardzo te środowiska akademickie, biznesowe, polityczne się przenikają, że to tak jakby były naczynia połączone?
Kinga, to powiedz, bo wiesz, chyba nie siedzisz od rana do nocy w książkach, jesteś w Waszyngtonie, polityczna stolica świata, ale ta stolica ma również inne aspekty życia kulturalnego, kuchnię świata, rozrywka.
Tutaj Waszyngton jest wspaniałym miejscem do życia w Stanach i doceniam go pod wieloma aspektami.
Tak, na uczelnie dojeżdżam metrem, po mieście też staram się gdzie tylko mogę dojechać metrem, natomiast akurat wybrałam sobie mieszkanie w miejscowości, która jest na takich przedmieściach Waszyngtonu, co też jest bardzo przyjemne, bo kiedy wracam po całym dniu z tego downtown, czyli z centrum miasta, to po prostu widzę jak sobie spacerują jakieś jelonki, wchodzą sobie wiewiórki pod drzewami i czuję takie wyciszenie po prostu, że cała ta energia dnia ze mnie schodzi, mogę sobie spokojnie pójść pobiegać czy pójść na spacer, ale tam muszę z metra
jeżeli chodzi o takie codzienne aspekty życia, czy o chociażby poruszanie się tutaj w Waszyngtonie, czy wyszukiwanie informacji w życiu codziennym.
Widać, że tutaj Amerykanie, zwłaszcza tutaj w Waszyngtonie,
Pozostały ci jeszcze dwa miesiące tutaj w Waszyngtonie.
Pracować, czerpać jak najwięcej tutaj doświadczeń z pobytu naukowego w Stanach i czerpać ze wszystkich tych super możliwości jakie Waszyngton ma do zaoferowania, jeżeli chodzi o wydarzenia, jeżeli chodzi o wymianę naukową i dostęp tutaj do tych wszystkich świetnych osób, które tutaj pracują w mojej dziedzinie, a później przez ostatnich kilka tygodni tutaj w Stanach bardziej skupić się na takim kulturowym poznawaniu Stanów.
Ostatnie odcinki
-
337. Donald Trump chce budować. Sąd mówi: stop
21.04.2026 04:00
-
336. Odwołanie prezydenta USA: 25. poprawka, im...
14.04.2026 04:00
-
335. Najpierw wyjazd. Następnie powrót. A potem...
07.04.2026 04:00
-
334. Szczyt pierwszych dam w Waszyngtonie i wie...
31.03.2026 04:00
-
333. Polskie kino w Waszyngtonie. Festiwal pols...
24.03.2026 05:00
-
332. Polka na Fulbrightcie w Waszyngtonie. Jak ...
17.03.2026 08:00
-
331. Kamuflaż, szpiedzy i świat, w którym trudn...
10.03.2026 05:00
-
330. Czy w USA trzeba mieć dowód, żeby zagłosow...
03.03.2026 05:00
-
329. Poszliśmy do kina na „Melanię”. Co właściw...
24.02.2026 05:00
-
328. Dyplomacja od środka. Olga Leonowicz o par...
17.02.2026 05:00