Mentionsy

Ameryka dla Zaawansowanych - Marcin Firlej
Ameryka dla Zaawansowanych - Marcin Firlej
30.10.2025 04:10

Dlaczego lewica nie przetrwała w Ameryce: polityka w USA jako gra bez lewej strony

Dlaczego w kraju, który uchodzi za kolebkę współczesnej demokracji, nigdy nie wyrosła silna lewica? To jedno z najbardziej intrygujących pytań, jakie stawia polityka w USA. Jeśli spojrzymy na amerykańską scenę polityczną z dystansu, łatwo ulec wrażeniu, że wystarczy znajomość mitu o awansie społecznym, aby wszystko stało się jasne. Jednak gdy wchodzimy głębiej w historię USA, widać, że polityka amerykańska rozwijała się zupełnie inaczej niż europejska. W tym odcinku opowiadam o tym, jak socjalizm stał się słowem tabu, a indywidualny sukces zastąpił ideę solidarności.


Wracamy do klasycznego pytania Wernera Sombarta: dlaczego amerykański robotnik woli stek niż rewolucję? Cofamy się do początku XX wieku, kiedy w Europie powstawały partie socjalistyczne, a w USA dominowały republikanie i demokraci. Ich system typu “winner takes all” skutecznie blokował rozwój alternatywnych ruchów politycznych. Jednocześnie brak feudalizmu sprawił, że walka klas nie miała tu podobnej mocy jak na Starym Kontynencie. To jeden z fundamentów, który ukształtował amerykańską demokrację.


W kolejnych dekadach potęga korporacji, kult pracy oraz antykomunizm od makkartyzmu aż po zimną wojnę zamknęły przestrzeń dla lewicowych idei. Polityka w USA przekształciła się w arenę, na której nawet umiarkowane propozycje równości były traktowane jak zagrożenie dla wolności jednostki. Opowiadam, w jaki sposób konserwatyzm gospodarczy zdominował obie partie i jak demokraci stali się partią klasy średniej, a nie partią robotnika. Wszystko to pokazuje, jak głęboko kultura USA ukształtowała amerykańskie wybory ideologiczne.


Przechodzimy także do współczesności. Lewica amerykańska od Berniego Sandersa po Alexandrię Ocasio-Cortez próbuje przywrócić do debaty język, który w Europie brzmi zwyczajnie. Równość szans, prawa pracownicze, publiczna edukacja i opieka zdrowotna to dla części Amerykanów postulaty kontrowersyjne. W kraju zakorzenionym w indywidualizmie takie idee nadal odbierane są jako wyzwanie dla tożsamości narodowej. Polityka amerykańska coraz bardziej przypomina rynek, w którym zwycięża ten, kto potrafi mówić językiem aspiracji, a nie językiem rewolucji.


Ameryka dla Zaawansowanych to audycja o społeczeństwie USA, o konfliktach tożsamości, „culture wars”, rasizmie USA, migracji oraz mitach, które tworzą współczesną Amerykę. Pokazuję, jak historia Stanów Zjednoczonych wpływa na dzisiejsze wybory w USA, jak rodzi się podziały polityczne i skąd biorą się emocje, które napędzają amerykańską demokrację. Jeśli ciekawi Cię kultura USA, media w USA, potęga USA i krytyczne spojrzenie na USA – zostań ze mną.


W tle tej opowieści pojawia się pytanie o amerykańską tożsamość. Czy demokracja może funkcjonować bez idei wspólnoty? Dlaczego mimo rosnących nierówności gospodarczych Amerykanie rzadko zwracają się w stronę rozwiązań socjalnych? I czy nieobecność silnej lewicy jest oznaką siły systemu, czy raczej wynikiem słabości kultury politycznej?


To odcinek o Ameryce, w której mit awansu społecznego zastąpił język sprawiedliwości. O kraju, gdzie solidarność przełożono na konkurencję, a polityka w USA przekształciła się w system, w którym każdy ma być własną partią.


Hosted by Ausha. See ausha.co/privacy-policy for more information.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Bernie Sanders"

To tradycja New Deal Liberalism, od Roosevelta po Berniego Sandersa, zakładająca, że państwo powinno aktywnie korygować nierówności, a rynek nie rozwiąże wszystkiego sam.

Nawet Bernie Sanders, często nazywany demokratycznym socjalistą, sam podkreśla, że nie chodzi mu o państwowe przejęcie środków produkcji.

Progresywiści z kolei, tacy jak Alexandria Ocasio-Cortez czy Bernie Sanders, mówią wprost o potrzebie przebudowy systemu.

Dopiero w 1990 roku Bernie Sanders z Vermont, niezależny określający się jako demokratyczny socjalista, został wybrany do Izby Reprezentantów.

Bernie Sanders pokazał, że można sfinansować kampanię niemal wyłącznie z małych datków zwykłych ludzi.

Bernie Sanders, Alexandria Ocasio-Cortez i ich sojusznicy nie tylko mówią o nierównościach,