Mentionsy
#249 Katarzyna Sarek o Lu Min i noweli „Być może się wydarzyło”
Odcinek #249, w którym z tłumaczką Katarzyną Sarek w Krakowie rozmawiamy o książce Lu Min „Być może się wydarzyło”.
Zaczynamy od N jak noweli, gatunku bardzo popularnego w Chinach. Przyglądamy się też krótko B jak biografii Lu Min.
Skupiamy się na tym. co N jak nieobecne w tekście oraz na N jak spotkaniach - nie spotkaniach. Historia z „Być może się wydarzyło” korzysta z gatunkowej ramy dziennikarskiego śledztwa, ale zmierza w zupełnie innym, N jak nieznanym kierunku. I o tym dyskutujemy. Interesują nas bliscy głównej bohaterki, rozmawiamy o rodzinie, która nie czuje S jak straty.
Przy okazji poruszam temat Ż jak żałoby, pytam jak proces przechodzenia przez śmierć kogoś z bliskich wygląda w Chinach.
Ważne stają się K jak kanały komunikacji, okazuje się, że bohaterowie komunikują się ze sobą na różne sposoby, ale nie rozmawiają twarzą w twarz.
Analizujemy, dywagujemy o tym, co nam historia Mimo mówi o świecie z dziś.
Na koniec pytam o P jak przegapione tematy i wątki, którymi żyje chińska literatura, a których jeszcze przez brak tłumaczenia na język polski - nie poznaliśmy.
Odcinek powstał we współpracy z Wydawnictwem Znak Literanova.
Rozdziały (14)
Podróżnicy do rozmowy o noweli chińskiej autorki Lu Min, Katarzyna Sarek. Analiza tematyki i stylu opowieści.
Analiza tematów samotności i braku kontaktu w noweli, porównanie z innymi autorami.
Przedstawienie Lu Min jako pisarki, jej popularności i roli w nowelistyce chińskiej.
Opis głównych postaci i ich relacji, zarys historii i motywów.
Szczegółowe omówienie relacji postaci, ich motywów i sytuacji osobistych.
Analiza technik komunikacji w noweli, w tym specyfiki komunikacji na WeChat.
Analiza problemu estetyki i społecznego ciśnienia do dobrze wyglądać w Chinach, z przykładem z noweli.
Rozmowa skupia się na problemie aborcji w Chinach, jej legalności i społecznej akceptacji. Autor opisuje trudności społeczne związane z potrzebą bycia atrakcyjnym i opowiada o problemach głównego bohatera, który jest gejem, co jest powszechnie akceptowane w jego branży.
Zapraszam, zostańcie moim patronem, patronką. Szczegóły na patronite.pl w zakładce Alfabet Wojtusika.
Rozmowa omawia trudności życia bohaterów, takich jak problemy rodzinne, brak zadowolenia w pracy i ciężka opowieść o samobójstwie Lu Mimi. Autor analizuje wpływ społeczeństwa na życie indywidualnych bohaterów.
Rozmowa skupia się na kulturze żałoby w Chinach, jej wyparciu ze świadomości społecznej i zmianach społecznych, takich jak transformacja gospodarcza i zmiany w relacjach międzyludzkich.
Rozmowa koncentruje się na łatwości tłumaczenia powieści Lu Min, jej literackich wartościach i perspektywach przyszłościowej literatury chińskiej. Autor podsumowuje swoje doświadczenia z tłumaczeniem i podziela się oczekiwанияmi co do kolejnych prac autorki.
Katarzyna Sarek omówiła nowelę Być może się wydarzyło, a autorka Lu Min podziękowała za dyskusję i wspierańców rozmów.
W pisarce Lu Min się przyglądaliśmy i jej książce opublikowanej przez Wydawnictwo Znak Literanova, z którym współpracowałem przy powstaniu tego odcinka, a mowa o noweli Być może się wydarzyło w tłu...
Sponsorzy odcinka (2)
"Zapraszam, zostańcie moim patronem, patronką. Szczegóły na patronite.pl w zakładce Alfabet Wojtusika."
"W pisarce Lu Min się przyglądaliśmy i jej książce opublikowanej przez Wydawnictwo Znak Literanova, z którym współpracowałem przy powstaniu tego odcinka, a mowa o noweli Być może się wydarzyło w tłu..."
Szukaj w treści odcinka
Spora część z tych spotkań to są spotkania, które odbywają się przez WeChat, albo jest to strategia unikania spotkań.
Wszyscy mają aplikację WeChat, która organizuje życie właściwie w każdym zakresie.
Zamiast zadzwonić, zamiast konfrontować się bezpośrednio z drugim człowiekiem, więc to jest takie unikanie kontaktu, no ale jednak gdy trzeba informacje przekazać, no to po prostu ten WeChat tutaj albo piszemy, albo się nagrywamy i nie jesteśmy jakby wystawieni na tą konfrontację, na ten bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem.
Bo tutaj rzeczywiście ten język z WeChata i ta narracja WeChatowa jest bardzo ważną relacją narracyjną w książce.
Czy trzeba być użytkowniczką WeChata, żeby złapać pewien rytm też tych wiadomości?
Jestem użytkowniczką WeChata, bo muszę, jeśli mam kontakty z Chińczykami.
Ja mam wielu, wielu pisarzy dodanych na WeChatsie i oni potrafią mi z okazji jakiegoś święta swojego czy europejskiego wysłać, wysłać jakiegoś gifa, gdzie świnka podskakuje i obsypuje się pieniążkami na przykład.
I też ta chęć załatwiania wszystkiego przez WeChata, wysyłanie umów, faktur.
To się zrobiło takie bardzo nieformalne i bardzo szybkie, więc też Chińczycy się na przykład denerwują, że ktoś nie odpisuje im od razu na WeChat, bo są przyzwyczajeni, że Chińczycy zawsze są na WeChat, jadąc chińskim metrem czy idąc po ulicach, każdy ma komórkę w kieszeni.
No czasami problemem były takie bardzo współczesne realia WeChatowe, czy jakieś kosmetyki grupy, czy potem ten konwent cosplayowy.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
#256 Marlena Niemiec -laureatka Nagrody im. Szy...
06.08.2026 22:05
-
#255 R.A. Olek. „Mezalians”, czyli koniec pewne...
30.07.2026 22:05
-
#254 Robert Małecki. Toruń i "Krótka noc, dług...
09.07.2026 22:05
-
#253 Dariusz Gizak. „Dzicz” i opowieść o porząd...
02.07.2026 22:05
-
#252 Ian Rankin. Co gra w duszy pisarza?
25.06.2026 22:05
-
#251 Maciej Płaza. "Kasperl i Margit" i wolność...
18.06.2026 22:05
-
#250 Beata i Eugeniusz Dębscy. Być razem w pisa...
11.06.2026 22:10
-
#249 Katarzyna Sarek o Lu Min i noweli „Być moż...
04.06.2026 22:05
-
#248 Grażyna Plebanek i „Pola”, czyli opowieść ...
28.05.2026 22:05
-
#247 Agnieszka Łopatowska i "Normandia" w roli ...
21.05.2026 22:05