Mentionsy

Alfabet Wojtusika
Alfabet Wojtusika
05.03.2026 23:05

#238 Anna Arno. "Do Pana kieruję moje milczenie", czyli spotkania których nie było

Odcinek #238, w którym z Anną Arno w Pałacu Potockich w Krakowie rozmawiamy o książce ""Do Pana kieruję moje milczenie".

Na początku autorka opowiada o P jak pomyśle na esej, w którym zderza losy ludzi, którzy mogli się spotkać, ale się ich ścieżki życiowe formalnie się nie przecięły.

Zaczynamy od S jak szkoły, do której wspólnie chodzili Adolf Hitler i Ludwig Wittgenstein. Gdybamy, czy się spotkali, czy jedynie mijali na korytarzach. 

Znaczącą rolę w naszej rozmowie pełnią miejsca - jest L jak Linz, W jak Wiedeń. Pierwsze skrzypce gra jednak K jak Kraków. Z perspektywy tego galicyjskiego miasta przypatrujemy się początkowi Wielkiej Wojny.
Opowiadamy o losach Ludwiga Wittgensteina i o jego S jak spadku, bez którego nie byłoby pewnie niektórych P jak powiązań. Włączamy do narracji historię Georga Trakla i Rainera Marii Rilkego. Pojawia się T jak tragedia tych, którzy bardzo chcieli się spotkać ale im się nie udało.
Zwracamy uwagę na ważną postać drugiego planu - Ludwiga von Fickera.

Przyglądamy się też R jak rozczarowaniom po spotkaniu i przywołujemy historię Rilkego i Tołstoja.
Zaglądamy również do magicznego trójkąta, który tworzyli Borys Pasternak, Marina Cwietajewa i Rilke.
W końcu pytam o rolę Paula Celana w eseistycznej opowieści i wtedy okazuje się, że koniec jest początkiem książki.

Odcinek powstał we współpracy z wydawnictwem Znak.

Sponsorzy odcinka (1)

Znak post-roll

"Książkę opublikowało wydawnictwo Znak"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "von Ficker"

Z tym, że dziwna jest decyzja, by powierzyć wybór stypendystów redaktorowi pisma, przede wszystkim literackiego, Ludwigowi von Fickerowi z Innsbrucka.

Od oglądu tego co się dzieje w sztuce czy w literaturze powierzył Ludwigowi von Fickerowi rozdzielenie tych pieniędzy według własnego uznania.

Z Traklem sytuacja była wyjątkowa, ponieważ Trakl był takim wychowankiem Ludwiga von Fickera w Innsbrucku, mieszkał w Innsbrucku i to był taki poeta, poeta geniusz, odkrycie Ludwiga von Fickera i związany z tym pismem.

Po dłuższej abstynencji nie przesadził z ilością i czy to czy nie był to w tym sensie przypadek, ale najprawdopodobniej jednak było to samobójstwo, więc w związku z tym zastanawiamy się, czy ktoś to jeszcze trzy dni wcześniej tak bardzo czekał, zresztą kilka dni wcześniej odwiedził go Ludwig von Ficker i on bardzo czekał na odwiedziny tego nieznanego mu człowieka, czy to by go podniosło na duchu na tyle, żeby przetrwał tak tragiczny moment.

Ludwig Wittgenstein i Ludwig von Ficker.

Ludwig Wittgenstein zwraca się do nieznanego sobie redaktora, Ludwiga von Fickera, starszego od niego o 8 czy 10 lat, więc szczególnie w tamtym czasie sporo, to już właściwie pokolenie, z prośbą o rozdzielenie tych ogromnych, jak na tamte czasy, pieniędzy.

Ludwig von Ficker ma wrażenie, że to albo ktoś go nabiera i najpierw chciał się dobrze wywiedzieć, czy ktoś zna tego człowieka.

I udało im się, kiedy von Ficker dowiedział się od znajomych malarzy, że ojciec był bajecznie bogaty, że mecenasem sztuki, że możliwe, że syn odziedziczył takie skłonności,

To umawiają się w Wiedniu, że von Ficker jedzie do Wiednia, bo jest ostatni weekend przed wojną.

I tam prowadzą długie rozmowy i von Fickera dziwi właściwie, że Wittgenstein nie przechodzi do Sedna.

I potem von Ficker jakby bardzo starannie

Von Ficker wysyła Wittgensteinowi takie sprawozdania, kto dostał, kto nie dostał, kto podziękował, co zresztą Wittgensteina dosyć denerwuje.

Z tym, że kiedy Wittgenstein chyba jeszcze z niewoli włoskiej informuje von Fickera, że chciałby wydać swoje malutkie dziełko filozoficzne.

Zresztą von Ficker... Człowiek, którego stać było na naprawdę spory self-publishing i reklamę.

Także von Ficker, który też w zasadzie wiedział, że odmówić jest nie fair.

Zamknęłam ją właściwie epizodem, który był jednym z początków mojej pracy nad tą książką, dlatego że pisząc biografię Paula Celana oczywiście pisałam też o tym, kiedy on w drodze na zachód, w drodze do Francji postanowił zatrzymać się w Innsbrucku u starego redaktora Ludwiga von Fickera.

Zrozumiałam, że postać Ludwiga von Fickera, która jakoś ich łączy.