Mentionsy

Ale po co?
Ale po co?
12.12.2025 16:17

Spacer dwudziesty siódmy

Ten spacer jest spokojny, prawie wręcz leniwy — snujemy się nad Wisłą, pijemy kakao na Powiślu i rozmawiamy o tym, że czasami odpowiedni człowiek w odpowiednim momencie zadaje ci właściwe pytanie i nagle pojawia się chęć działania, zmiany.

O tym, że te różne warsztaty, metody pracy i narzędzia mają znaczenie tylko wtedy, gdy stoi za nimi relacja — bo biznes to zawsze kontakt człowieka z człowiekiem.

O szkoleniach, po których mało zostaje w głowie. O tym, że możesz zaaplikować do pracy bez żadnych kwalifikacji i czasem to zadziała, albo możesz mieć wszystko na papierze i wciąż się nie czuć wystarczająco dobry — choć to temat dla innej rozmowy.

Pojawia się wątek robotyzacji i kwestia przywłaszczania sobie pracy przez maszyny (tym bardziej, gdy na rynek wchodzą humanoidalne roboty takie jak Neo), co z kolei rodzi fundamentalne pytania o przyszłość pracy, szczególnie tej fizycznej czy niewymagającej wysokich kwalifikacji.

The NEO Robot Is A Warning The AI Bubble Will Collapse

Gdy maszyna może być sterowana zdalnie przez pracownika z tej „tańszej” części świata, co to oznacza dla całej struktury zatrudnienia i dla ludzi szukających pracy na rynku lokalnym? Te pytania przestały być abstrakcyjne — to rzeczywistość, która zaczyna się już teraz.

Jest też o tym, jak AI wpływa na nasze umiejętności — jeśli AI zrobi za nas pracę, czy stracimy umiejętność jej wykonywania? Skoro AI jest w stanie wykonywać zadania na stanowisku juniorskim, to gdzie mają znaleźć dla siebie miejsce młodzi ludzie wchodzący na rynek pracy? Skąd będziemy mieli doświadczonych ekspertów, skoro nie mamy miejsca dla początkujących?

Są suche żarciki (wiadomix), są ryby (nie mogło być inaczej), pojawił się też zupełnie nowy wątek, który ma szansę zagościć w kolejnych rozmowach. Jaki? Zapraszamy do słuchania!

———

Z DZIAŁA OGŁOSZEŃ

Mamy nową okładkę (jeeej!) i dorobiliśmy się strony w internecie!

Zapraszamy na alepocopodcast.pl.

———

Wasze dotychczasowe wpłaty zostały, rozumicie, w CAŁOŚCI PRZEPALONE NA MARKETING — wsparliśmy domowy budżet Marka Cukrogórskiego, niech ma chłop na bułki, a nam się przyda trochę rozgłosu w tych internetach.

Mogło się tak wydarzyć tylko dzięki Waszemu wsparciu, za które dziękujemy ogromnie — to dzięki Wam i Waszym ciężko zdobytym środkom płatniczym mogliśmy obcych ludzi wbrew ich woli zapoznać z fragmentem Spaceru dwudziestego szóstego.

Zachęcamy do dalszego wspierania poprzez serwis buycoffee.to/alepoco i zapraszamy kolejne osoby do wrzucenia przysłowiowego „piątaka” do naszej skarbonki.

———

Dziękujemy Ci za odsłuchanie tego Spaceru i chęć towarzyszenia nam we wspólnej podróży przez zakręty codzienności.

Bartek i Łukasz

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Kurna"

Kurna, ty chamie, no.

I tego wrzuciłem tyle i to kurna półtora roku nic nie robiłem.

No teraz jest tyle możliwości odnalezienia rozwiązania, że jak mam siedzieć i klikać, kurna, w jakieś Power BI-a teksty, to się rzygać mi chce.

Kurna, i taki u tego znanego gościa, on z tego jest znany.

Mam w dupie, kurna, jak oni to zrobili w IBM'ie na przykład.

Osoba, do której uderzasz, czyli lepiej jest nawiązać zajebiste relacje z kimś, kto szuka, niż kurna pójść i powiedzieć, ja jestem betonem, ale mam dwanaście certyfikatów.

Że tu jest tak ten, o kurna, spiana teraz, kurde.

Ten takie, wiesz, nie wiem jak to nazwać, takie... że idziesz na rekrutację i masz od razu, widzisz, że kurna fajnie się z nim gada, że będzie w porządku.

Ostatnio gdzieś tam coś nie pamiętam robiłem i właśnie mi się odpaliło, że trochę tęsknie za takimi, kurna, czasami bez telefonów.

A jak jadłem te bułki i nie chce mi się, nie jestem taki wiesz, dojebany, że tak siedzę i kurna zaraz usnę, nie?

Nie ma brzucha, jest zadbany, kurna elegancko facet wygląda.

Więc się zajarałem i mówię, kurna, idę z tematem.

To też jest ciekawe, że ja, kurna, właśnie to jest to.

Gra kurna, gdzie zagrabiasz liście.

I kurna przyszedłem, dopiero niedawno sobie to uświadomiłem.

Więc tam wziął od razu Łukasz, oczywiście, kurna, ja nie wytnę.

Kurna, stary.

Kurna, ja płytki zrobiłem.

Teraz jeszcze jak będzie grzanie, to już kurna, stary.

Wybijamy tam wszyscy, kurna, ile tam nas jest.

W sensie... Że robię swój kawałek i kurna na razie.

I ja mam kurna tak, że mi się strasznie... Ja chcę zrobić ten Power BI tak, jak ja chcę.

To w sumie dobre, tylko że kurna teraz co, zaraz czujki dymu pójdą 30 razy na górę kurwa, więc może warto kupić teraz.

Albo nawet otworzyć taki biznes kurna, kupić tysiąc, poczekać kurna dwa lata.

Będą jeździć kurna co do... Będą w kołko kurwa jeździć, bo komuś się coś zwarło, spierdoliło, kupił chujowe.

Tego Techlida kurna z półtora roku siedzi u nas, jeszcze kurwa na oczy nie widziałem.

Ostatnie odcinki