Mentionsy
Wałkuski: Amerykanie dopiero docenią, że Joe Biden to dobry prezydent
Dorota Roman z "Wyborczej" rozmawia z Markiem Wałkuskim, korespondentem Polskiego Radia w Waszyngtonie, przewodniczącym White House Foreign Press Group - prestiżowego grona skupiającego zagranicznych dziennikarzy należących do ścisłego korpusu prasowego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jaki jest prawdziwy obraz Bidena? Czy możliwe są jeszcze nagłe zwroty w amerykańskiej kampanii prezydenckiej? Jaki wpływ na kampanię mają celebryci? A także, czy Polscy wyborcy pomogą Donaldowi Trumpowi czy Kamali Harris? I co Marka Wałkuskiego zaskoczyło najbardziej w Białym Domu? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Może nie politykiem, który by wygrał wybory, choć on uważa, że by wygrał, ale na pewno nie tym zagubionym politykiem, zagubionym człowiekiem, którego widzieliśmy w zderzeniu z Trumpem w czasie tej debaty.
Ale parę razy mi podkreślałeś, że ten wizerunek Bidena, który funkcjonuje w mediach, ale zwłaszcza w tych mediach społecznościowych, to jest fikcja, że Biden nie jest człowiekiem zagubionym, nieporadnym, tak jak przedstawiają go media związane z Trumpem na przykład, tak?
Zresztą myślę, że republikanie Trump wydali miliony dolarów na to, żeby ten wizerunek utrwalić.
Zresztą Trump potem nawet publicznie mówił, domagał się zwrotu pieniędzy, które wydał na kampanię wyborczą przeciwko Bidenowi.
Natomiast Biden na pewno nie jest tym człowiekiem, który nie tylko żyje w świadomości zwolenników Trumpa czy samego Trumpa, ale większości Amerykanów.
Bo w tej chwili toczy się niesamowicie ciekawy i ważny pojedynek Harris-Trump o prezydenturę Stanów Zjednoczonych.
Wydawało się, że zdjęcie z zakrwawionym uchem i częścią twarzy Trumpa wystarczy, żeby wygrać wybory.
Tak, ale jeśli chodzi o to zdjęcie i o ten wizerunek Trumpa z zaciśniętą pięścią, z krwią na twarzy.
To był wizerunek, który utrwalił się Amerykanom i który teraz zawsze będzie towarzyszył Trumpowi.
To przesłanie Kamali Harris jest w jeszcze większym kontraście do Trumpa w tej chwili.
W momencie, kiedy ja słyszałem takie głosy, a było ich bardzo wiele, już jest po kampanii, już Trump wygrał wybory, już wtedy miałem wątpliwości.
Czy wybiegając w przyszłość, większym zagrożeniem, chcę zapytać, czy niebezpieczeństwem będzie Trump czy Vance?
Ale to, co mogę powiedzieć, to dla tych, którzy uważają, że Trump jest zagrożeniem...
że Trump może oznaczać koniec amerykańskiej demokracji, albo że jest dużym zagrożeniem dla demokracji, że to mogą być rządy autorytarne, że to może być słabość wobec Rosji, że to może być zmiana w ogóle samego systemu funkcjonowania Ameryki.
A Trump jest takim człowiekiem, takim politykiem, który może z dnia na dzień zmienić ten pułap z 2 do 4% i nagle okaże się, że żaden kraj nie spełnia tego warunku.
Więc z punktu widzenia tych Amerykanów, którzy mają obawy związane z prezydenturą Trumpa, zagrożenie Vansem jest jeszcze większe.
Dlatego, że jest też, jak jeden z komentatorów chyba w amerykańskich mediach powiedział, ładnie opakowanym trumpizmem.
Nawet po tej debacie z Timem Walsem, która odbyła się niedawno, wielu komentatorów mówiło, że gdyby nie Trump, to ta forma, ta wersja Vance'a...
Poza tym Amerykanie traktują wojnę, mówię o obecnej administracji przede wszystkim, bo ludzie Trumpa nie.
Trumpowi?
Trumpowi, przepraszam.
Pojawiają się dużo więcej wpisów prawicowych, pro-trumpowych, konserwatywnych.
No a ten ostatni, niemalże happening Muska na wiecu z Trumpem.
Tutaj się to odsiech Trumpa by chyba nawet samemu nie spodobało.
Dziwnie obserwował to Trump, miałam wrażenie.
Uwagę przyciągnął na wiec Trumpa, który odbył się w tym samym miejscu, w którym miał miejsce niedoszły zamach na byłego prezydenta.
To była ta konferencja, taka słynna, którą oglądała właściwie cała Ameryka, bo to było po tej wpadce podczas debaty z Trumpem i nauczył się mówić polski radio.
Ale to ty też potwierdziłeś pisemnie fakt, że Trump nie spotka się z prezydentem Dudą.
Ja jeszcze za czasów Trumpa, nawet nie będąc członkiem tej grupy, przesiadywałem tam praktycznie codziennie.
W związku z tym miałem okazję poznać otoczenie Trumpa jeszcze z tamtych czasów.
Donald Trump zwrócił się do Polaków składając życzenia z okazji Dnia Pamięci generała Pułaskiego.
Czy polscy wyborcy pomogą Trumpowi czy Harris?
I w sytuacji, w której Kamala Harris mówiła o Polakach w debacie, krytykując uległość Trumpa wobec Putina,
Trump także musi odpowiedzieć i pokazać Polakom, że ich ceni, że są dla niego ważni, bo być może kilkadziesiąt czy kilkaset głosów przesądzi o wyniku głosowania.
Tak jak większość Amerykanów patrzą na walkę Harris z Trumpem.
Ostatnie odcinki
-
O kondycji psychicznej Donalda Trumpa
22.04.2026 04:00
-
Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Roma...
21.04.2026 04:00
-
Dlaczego w Polsce tak trudno zdać egzamin na pr...
20.04.2026 04:00
-
Człowiek Roku Gazety Wyborczej. Kogo wybiorą cz...
19.04.2026 04:00
-
Ppłk. Korowaj: Zwycięstwo nad Iranem byłoby por...
18.04.2026 04:00
-
Konfederacja łowi nowych wyborców. Na co gra Bo...
17.04.2026 04:00
-
Węgierskie wybory a polska polityka. Komentują ...
16.04.2026 04:00
-
Moskwa płacze po wyborach na Węgrzech
15.04.2026 04:00
-
Relacja Michała Kokota: Zwycięstwo TISZ-y na Wę...
13.04.2026 14:43
-
Awantura o koty
13.04.2026 04:00