Mentionsy
W jaki sposób Donald Trump chce zakończyć aferę Epsteina
Łukasz Grzymisławski rozmawia z Mateuszem Mazzinim, dziennikarzem "Wyborczej", o tym czy odtajnienie akt Epsteina jakkolwiek wpłynie na sytuację Donalda Trumpa i jego administracji. Czy Demokraci mają szansę odbić Republikanom Izbę Reprezentantów? Czy możliwa jest trzecia kadencja Trumpa? O czym świadczą przygotowania do militarnej interwencji w Wenezueli? I jak świat latynoski zareagowałby na obalenie reżimu Maduro? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Chodzić miało również o 16-letnią wtedy Virginia Dufresne, pracującą w recepcji w klubie golfowym Trumpa.
brytyjskiego księcia Andrzeja, ale nie dla Trumpa bezpośrednio.
Tak czy inaczej, ruch Trumpa może świadczyć o tym, że poparcie dla niego w sprawie Epsteinu wśród Republikanów dramatycznie tąpnęło.
Jak to Twoim zdaniem wpłynie w dłuższej perspektywie na sytuację Trumpa i jego administracji?
Bardzo możliwe, że w tych dokumentach też są jakieś rzeczy, które obciążają Donalda Trumpa, chociażby wizerunkowo.
Pamiętajmy, że mamy do czynienia z Departamentem Sprawiedliwości, który jest całkowicie ręcznie sterowany przez Trumpa.
Tam są jakieś rzeczy, które w mniejszy i większy sposób obciążają Trumpa, no to Pambon jest pierwsza do zmiany stanowiska.
No ale wtedy, wtedy w lipcu, kiedy właśnie Pambondi wystąpiła z takim komunikatem, to to zamiatanie sprawy pod dywan sugerowali między innymi były doradca Trumpa Steve Bannon, Elon Musk, skrajnie prawicowa aktywistka Laura Loomer, bardzo wpływowa po stronie MAGA, ale także były gwiazdor stacji Fox News Tucker Carlson.
Tylko teraz, czy to, że ma to znaczenie do elektoratu przełożyć na jakąś realną zmianę polityczną Donalda Trumpa, to trochę nie jest pytanie o Epsteinę, tylko to jest pytanie o to, czy Trump się przejmuje elektoratem.
Niemniej jednak utrata kontroli nad kongresem w postaci utraty większości w Izbie Reprezentantów dla administracji Trumpa będzie miała bardzo poważne i daleko idące skutki.
Natomiast ja nie byłbym taki pewien, ja wiem, że to jest bardzo martwiące, to teraz powiem, bo to by generalnie sugerowało, że idziemy w kierunku całkowitego instytucjonalnego upadku amerykańskiej demokracji, ale ja nie jestem pewien, czy te wybory połówkowe naprawdę są tak ważne dla Trumpa.
Natomiast ciekawe jest to, co się dzieje z opinią publiczną na temat decyzji Trumpa albo powstrzymywanej decyzji wycofywania albo wysyłania Gwardii Narodowej na ulicy amerykańskich miast.
Nawet ludziom, którzy są skłonni popierać politykę administracji Trumpa antymigracyjną.
To administracja Donalda Trumpa, ta bieżąca, jest szalenie niepopularna i to nie odkrywamy żadnej Ameryki, kiedy to powiemy, wiesz, i nie ma co z tym polemizować.
Ta metodologia obsługi Trumpa właściwie jest dwuetapowa.
Ona tam popełniła kilka różnych puentów, chciała wpłynąć na Trumpa, jest teraz na marginesie.
No tak, ale co jest bardziej interesującego dla Trumpa niż jego cesarska przyszłość, którą przecież może zagwarantować właśnie większość, zabetonowana większość w kongresie, bo przecież bez tej większości nie zmienią konstytucji, tak żeby Trumpu kandydować po raz trzeci na prezydenta.
Ja nie jestem przekonany, że parlamentaryzm to jest coś, co gdzieś tam leży u podstaw tej ideologii Maga, czy w ogóle ma znaczenie dla Trumpa i ludzi wokół niego.
Do mnie przemawia też to, co wielokrotnie już słyszałem, że bardzo wielu ludzi w tej administracji nauczyło się sztuki przetrwania i sztuki obsługi Trumpa poprzez nigdy nie zaprzeczanie jego słowom publicznie.
i jednocześnie teoretycznie doradca do spraw bezpieczeństwa, ale podobno on tak na jedną trzecią etatu tym doradcą może jest, od wielu, wielu miesięcy urabiał Trumpa, bo on jest też człowiekiem kubańskiego pochodzenia, dla niego ta Ameryka Łacińska jest bardzo ważna, znacznie ważniejsza niż Europa, nie mówiąc o innych częściach świata, dla niego to był priorytet i bardzo, bardzo, bardzo długo urabiał Trumpa, żeby w jakimś sensie wykonać ruch ofensywny przeciwko reżimowi Maduro.
I udało mu się to dzięki temu, że przekonał Trumpa, że to nie jest wojna.
Ja wiem, że to zabrzmi paradoksalnie, ale w głowie Trumpa interwencja militarna przeciwko Wenezueli na terenie Wenezueli jest sprawą bezpieczeństwa wewnętrznego.
W Iraku nomen omen zamordowany przez poprzednią administrację Trumpa.
Będziemy mieli drugą turę pomiędzy kandydatką z przyszłością w Partii Komunistycznej, a José Antonio Castem, który jest taką czyńską wersją Trumpa.
Ostatnie odcinki
-
Co Fenicjanie mówią o współczesnym Libanie
23.02.2026 05:00
-
Szpieg w MON. Ppłk rez. Maciej Korowaj: Nie mam...
21.02.2026 05:00
-
Sławek Kamiński o kulisach pracy fotoreportera
20.02.2026 05:00
-
Montownia czy industrialny hub? Jak wygląda pol...
19.02.2026 05:00
-
Tak PiS i Karol Nawrocki igrają z naszym bezpie...
18.02.2026 05:00
-
Co dalej z NATO po konferencji w Monachium
17.02.2026 05:00
-
Benzodiazepiny. Uzależnienie zaczyna się u lekarza
16.02.2026 05:00
-
Rosyjscy sportowcy może i są przeciwko wojnie, ...
14.02.2026 05:00
-
Dlaczego uwaga to dziś towar deficytowy?
13.02.2026 05:00
-
„Przekształcamy rocznie kilka tysięcy umów”. Sz...
12.02.2026 05:00