Mentionsy

8:10
8:10
18.11.2025 05:00

W jaki sposób Donald Trump chce zakończyć aferę Epsteina

Łukasz Grzymisławski rozmawia z Mateuszem Mazzinim, dziennikarzem "Wyborczej", o tym czy odtajnienie akt Epsteina jakkolwiek wpłynie na sytuację Donalda Trumpa i jego administracji. Czy Demokraci mają szansę odbić Republikanom Izbę Reprezentantów? Czy możliwa jest trzecia kadencja Trumpa? O czym świadczą przygotowania do militarnej interwencji w Wenezueli? I jak świat latynoski zareagowałby na obalenie reżimu Maduro? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Maduro"

i jednocześnie teoretycznie doradca do spraw bezpieczeństwa, ale podobno on tak na jedną trzecią etatu tym doradcą może jest, od wielu, wielu miesięcy urabiał Trumpa, bo on jest też człowiekiem kubańskiego pochodzenia, dla niego ta Ameryka Łacińska jest bardzo ważna, znacznie ważniejsza niż Europa, nie mówiąc o innych częściach świata, dla niego to był priorytet i bardzo, bardzo, bardzo długo urabiał Trumpa, żeby w jakimś sensie wykonać ruch ofensywny przeciwko reżimowi Maduro.

Co już jest nie do końca prawdą, bo reżim Maduro wcale nie żyje w takiej bliskiej symbiozie z karterami narkotykowymi, jakby się mogło wydawać.

W związku z tym wyeliminowanie gangów to jest kwestia bezpieczeństwa wewnętrznego, a jeżeli znowu sobie złożymy to założenie, że gangi i Maduro to jest właściwie to samo, no to eliminując Maduro w Wenezueli bronimy Amerykanów w Stanach Zjednoczonych.

Obalenie Maduro po prostu?

No i że moglibyśmy sobie znaleźć jakiś analogiczny cel w strukturach reżimu Maduro.

właściwie drugi po Bogu Maduro, odpowiedzialny za prześladowania, za tortury, niszczenie opozycji, że on mógłby być celem takiego precyzyjnego ataku, no i w momencie, w którym się wyeliminuje ten jeden najważniejszy krocek, no to potem się wyśle taki komentarz do reszty pod tytułem jeżeli będziemy chcieli, to wyeliminujemy kolejnych, macie ileś tam czasu na...

Myślę, że zarówno w Wenezueli, jak i w diasporze wenezuelskiej, no ale przede wszystkim na kontynencie latynoamerykańskim jest bardzo dużo ludzi, którzy mają dość Maduro.

Bo Maduro, myślę, jest ostatnim, nie wiem, żyjącym powiedziałbym nawet, albo ostatnim, już na pewno ostatnim sprawującym władzę, przedstawicielem takiej latynoskiej lewicy zimnowojennej.

Naprawdę, Maduro już tego nie robi.

Maduro jest takim kartokratą prawdziwym.

Ja często mówię, jak jestem pytany o Nicolasa Maduro, że dla mnie to jest taki dyktator, który jest właściwie stereotypową postacią z książek Gabriela Garcia i Marqueza.

I myślę, że nie ma apetytu, żeby bronić Maduro, no bo Maduro już nie płynie z prądem czasu.