Mentionsy

8:10
8:10
14.08.2024 03:36

Senator Kwiatkowski o rozliczeniu PiS: Łamali kodeks wyborczy

Ważą się losy milionów z subwencji dla PiS. Jarosław Kaczyński już mówi o zamachu na największą partię opozycyjną i "patowładzy". Donald Tusk odpowiada: nigdy i nikomu nie przyszło do głowy by wykorzystywać publiczne pieniądze na taką skalę w kampanii. To czy PiS utrzyma budżetową subwencję wyjaśni się 29 sierpnia. To już trzeci termin wyznaczony przez Państwową Komisję Wyborczą, która bada kampanijne finanse PiS przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi. Gościem dzisiejszego wydania podcastu Arkadiusza Gruszczyńskiego jest Senator Krzysztof Kwiatkowski, który komentuje sprawę. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Prawa i Sprawiedliwości"

Rozmawiamy z senatorem Krzysztofem Kwiatkowskim o rozliczeniach rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Będziemy rozmawiać o rozliczeniach Prawa i Sprawiedliwości.

Podczas piątkowej konferencji prasowej premiera Donalda Tuska usłyszeliśmy o układzie zamkniętym, który mieli tworzyć politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Panie senatorze, kto w tym układzie zamkniętym był przez te 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości?

Do tego dochodzi to, co się działo w obrębie samego Prawa i Sprawiedliwości, te wszystkie bille plus, ta afera w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.

Jasno mówiąc, że w jego ocenie Polskę kochają wyłącznie kandydaci Prawa i Sprawiedliwości.

To jeszcze udokumentowałem to stosownymi wycinkami prasowymi, a nawet nagraniami telewizyjnymi, gdzie dumnie ze scen prężyli się kandydaci Prawa i Sprawiedliwości na posłów i senatorów, wykorzystując te wydarzenia, które zorganizowała i sfinansowała im administracja rządowa.

Ten odcinek rozliczenia Prawa i Sprawiedliwości zazębia też się z decyzją Państwowej Komisji Wyborczej, na którą wszyscy czekamy.

Zorganizowało, sfinansowało piknik, który miał służyć promocji wstępowania do armii, a politycy PiSu i to na czele z prezesem Prawa i Sprawiedliwości ochoczo z tej możliwości skorzystali.

Trudno już uzyskać mocniejsze dowody niż te, które dzisiaj mamy, a związane z wydawaniem pieniędzy publicznych na wspieranie kandydatów Prawa i Sprawiedliwości.

Zemsta za to, że PiS łamał ordynację wyborczą, to nie zemsta, to sprawiedliwość, to Państwowa Komisja Wyborcza jako niezależny, wyspecjalizowany organ nie przyjęła sprawozdania Prawa i Sprawiedliwości, chociaż przyjęła lub odrzuciła, bo taki przykład był nie tylko w przyszłości, ale także teraz w przypadku Komitetu

No musi dokładnie policzyć, czy poziom tych nieprawidłowości przekroczył 400 tysięcy złotych, wartość tych otrzymanych niepieniężnych składników wspierających kampanię Prawa i Sprawiedliwości, bo jeżeli przekroczyło to 400 tysięcy, to zgodnie z kodeksem wyborczym PKW może zrobić tylko jedną rzecz, odrzucić sprawozdanie finansowe Komitetu Wyborczego

dlaczego Prawa i Sprawiedliwości, a oczywiście PiS może się jeszcze od tej decyzji odwołać.

Chcemy demokracji, w której obywatele oceniają programy wyborcze, kandydatów, kierują się tym, co oni mają do zaproponowania, a nie tym, ile mają pieniędzy do wydania na kampanię, jawnie czy nielegalnie, tak jak było w przypadku Prawa i Sprawiedliwości, z wykorzystaniem pieniędzy publicznych.

Inni zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości, ale też sami politycy tej partii mówią o tym, że rząd Donalda Tuska stosuje wobec nich represje.

Na Wilanowie w Warszawie poprzez trzymanie w areście tymczasowym urzędniczki z Ministerstwa Sprawiedliwości, która koordynowała pracę w Funduszu Sprawiedliwości, aż po komisje śledcze zajmujące się różnymi sprawami w Sejmie.

No to może jednak politycy Prawa i Sprawiedliwości mają rację.

Może ten rząd stosuje represje wobec polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Po pierwsze, politycy Prawa i Sprawiedliwości, jeżeli mówią, że ktoś kogoś wsadza do więzień polityków PiSu, to kłamią.

Po więcej komentarzy w sprawie rozliczeń Prawa i Sprawiedliwości zapraszam na stronę wyborcza.pl.