Mentionsy

8:10
8:10
14.08.2024 03:36

Senator Kwiatkowski o rozliczeniu PiS: Łamali kodeks wyborczy

Ważą się losy milionów z subwencji dla PiS. Jarosław Kaczyński już mówi o zamachu na największą partię opozycyjną i "patowładzy". Donald Tusk odpowiada: nigdy i nikomu nie przyszło do głowy by wykorzystywać publiczne pieniądze na taką skalę w kampanii. To czy PiS utrzyma budżetową subwencję wyjaśni się 29 sierpnia. To już trzeci termin wyznaczony przez Państwową Komisję Wyborczą, która bada kampanijne finanse PiS przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi. Gościem dzisiejszego wydania podcastu Arkadiusza Gruszczyńskiego jest Senator Krzysztof Kwiatkowski, który komentuje sprawę. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Fundusz Sprawiedliwości"

A to solidarna Polska, suwerenna Polska Zbigniewa Ziobry dostała Fundusz Sprawiedliwości.

To mamy w nagraniach Tomasza Mraza, czyli byłego dyrektora Funduszy Sprawiedliwości.

Proszę o natychmiastowe wstrzymanie jakichkolwiek wypłat z Funduszu Sprawiedliwości w trakcie trwania kampanii wyborczej.

Odniosło taki, że Zbigniew Ziobro w kolejnych latach z Funduszu Sprawiedliwości jako osoba go nadzorująca nie podjął żadnych działania wręcz przeciwnych.

Najwyższa Izba Kontroli twierdzi, a do której mam zaufanie, bo znam pracę i profesjonalizm kontrolerów NIK-u, że nieprawidłowo wydano 200 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości.

który szedł z budżetu państwa, z różnych ministerstw, z urzędów centralnych, funduszy, bo to przecież nie tylko Fundusz Sprawiedliwości, to nawet lasy państwowe, które miały billboardy po lasach ustawiać, żeby promować Prawo i Sprawiedliwość.

Na Wilanowie w Warszawie poprzez trzymanie w areście tymczasowym urzędniczki z Ministerstwa Sprawiedliwości, która koordynowała pracę w Funduszu Sprawiedliwości, aż po komisje śledcze zajmujące się różnymi sprawami w Sejmie.

Prokuratura w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, tak było w przypadku Funduszu Sprawiedliwości i Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, gdzie mamy zeznania świadków o wypłacaniu milionów złotych podstawionym firmom słupom nieprowadzącym działalności gospodarczej i temu, że taki słup, czyli osoba fizyczna, która żadnej działalności nie prowadziła, dostawała kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Sąd w kilku przypadkach, w przypadku osób w zakresie spraw związanych z Funduszem Sprawiedliwości, między innymi w kontekście dwóch urzędniczek, mamy je też nagrane na nagraniach słynnych dyrektora Tomasza Mraza,