Mentionsy
Nawrocki jedzie ratować Orbána. Wielowieyska i Czuchnowski komentują
Prezydent Karol Nawrocki już raz miał się spotkać z premierem Węgier w grudniu zeszłego roku. Do spotkania nie doszło ze względu na kontakty Orbána z Władimirem Putinem. Teraz Nawrocki go odwiedzi. Co się od tamtej pory zmieniło? Czy elektorat PiS-u nie czuje się w tej sytuacji zagubiony? Co znalazło się w zawetowanej przez Karola Nawrockiego nowelizacji Kodeksu postępowania karnego? I dlaczego kibole skrytykowali go za to weto? Na podcast zaprasza Dominika Wielowieyska i Wojciech Czuchnowski. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
I oczywiście widziałam, że media sympatyzujące z PiS oraz sami politycy PiSu
Co prawda, niektórzy działacze medialni PiSu, może jakaś refleksja się u nich pojawiła, ponieważ kasowali część swoich wpisów, ale chcę Państwu wyjaśnić, na czym polega problem.
Jeżeli w szeregach PiSu by się coś takiego zdarzyło, to też bym była przeciwko
Kiedy mężczyzna został pomówiony przez swoją pasierbicę o molestowanie, został zamknięty w areszcie, to wszystko działo się za czasów PiSu, gdzie w tym areszcie został zgwałcony.
Bogdan Święczkowski, pamiętam jak mówił, a co to szkodzi przesługiwać przez wiele godzin w nocy delikwenta, po prostu zmięknie i zacznie sypać, więc to było takie nastawienie PiSu.
Więc to jest jakby istota filozofii PiSu, jeśli chodzi o prokuraturę.
On wykonał rozkaz PiSu po prostu.
To wszystko się odbywało pod sztandarami PiSu.
Orbána była wielka demonstracja w Czechach ostatnio przeciwko tej polityce Andrzeja Babisza, więc tu oczywiście to budzi bardzo duże emocje, ale tak się zastanawiam nad tym, czy elektorat PiSu, który jednak przez dłuższy czas był przekonywany przez polityków tej partii, że Rosja jest złem, że...
Czy faktycznie ten wyborca PiSu nie czuje się zleka zagubiony, że teraz, proszę bardzo, prezydent PiSu jedzie wspierać bardzo prorosyjskiego polityka?
Ale jest jeszcze gorsza sprawa, czyli to poparcie PiSu dla Trumpa.
Moim zdaniem, i ja to obserwuję, jest coraz większym obciążeniem nie tylko dla PiSu, ale dla każdego, kto się z nim spotyka, no bo za chwilę wyjdą jakieś jeszcze bardziej bulwersujące fakty z Epsteina, albo dojdzie do jakiejś totalnej już kompromitacji w Iranie, no i taki polityk, który się fotografuje z Trumpem, no to będzie chciał te zdjęcia gdzieś głęboko schować.
Ostatnie odcinki
-
Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Roma...
21.04.2026 04:00
-
Dlaczego w Polsce tak trudno zdać egzamin na pr...
20.04.2026 04:00
-
Człowiek Roku Gazety Wyborczej. Kogo wybiorą cz...
19.04.2026 04:00
-
Ppłk. Korowaj: Zwycięstwo nad Iranem byłoby por...
18.04.2026 04:00
-
Konfederacja łowi nowych wyborców. Na co gra Bo...
17.04.2026 04:00
-
Węgierskie wybory a polska polityka. Komentują ...
16.04.2026 04:00
-
Moskwa płacze po wyborach na Węgrzech
15.04.2026 04:00
-
Relacja Michała Kokota: Zwycięstwo TISZ-y na Wę...
13.04.2026 14:43
-
Awantura o koty
13.04.2026 04:00
-
Armia czeka na zmianę władzy? Gen. Różański: Na...
11.04.2026 03:55