Mentionsy

8:10
8:10
15.04.2025 05:50

Mołdawia. Szantaże, korupcja, oligarchowie - Rosja uruchomiła tu cały arsenał wpływu

W 2024 r. Mołdawia głosowała w dwóch ważnych wyborach: prezydenckich i w referendum europejskim. Ostatecznie wybrała kierunek prozachodni, ale w referendum różnica wynosiła zaledwie 10 tys. głosów, a o wyborze Mai Sandu na prezydetnkę zdecydowały głównie głosy diaspory. Przez Mołdawię przeszedł wtedy "huragan dezinformacji". Rozpętała go Rosja, próbując zatrzymać Mołdawię w swojej sferze wpływów. Tamte wybory niemal zostały skradzione. Jakich trików użyła Rosja? Jaką rolę odegrali w tym oligarchowie, a jaką serwisy społecznościowe? Dlaczego mężczyzna, który był architektem kradzieży miliarda dolarów z trzech mołdawskich banków grał pierwsze skrzypce w tym procederze? I przede wszystkim - czy może się to powtórzyć w Polsce? O tym rozmawia Joanna Sosnowska z "Wyborczej" z Kamilem Całusem, ekspertem ds. Rumunii i Mołdawii z Ośrodka Studiów Wschodnich. Podcast jest częścią projektu Przemysł Prania Mózgów. O dezinformacji przedwyborczej, prowadzonego przez Wyborczą.pl i Wyborczą.biz

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Shore"

I Shore, tak jak powiedziałam, oferował pieniądze w zamian za głosowanie na właściwego, czytaj, wskazanego przez niego kandydata.

Więc Shore postanowił się nie cackać i po prostu założył nową telewizję, Moldowa 24, która działa i nadaje z Moskwy.

Ja to muszę wtrącić, bo zaskoczyło mnie absolutnie to, że Shore jest młodym człowiekiem.

To był skomplikowany mechanizm polegający na wydawaniu kredytów, na mocy kupionych decyzji sądowych, zfałszowanych, zakładanie całej sieci offshore'owych firm, także w Wielkiej Brytanii.

Tutaj dodajmy może, że Shore i tak jest przy tym relatywnie niewielką postacią, bo zaraz obok jest wspomniany wcześniej, już nie mówię o Plachotniuku nawet, ale zaraz obok jest wspomniany wcześniej przez siebie Viacheslav Platon,

przedsiębiorcy, powiązani oczywiście z Kremlem, rosyjscy, wyprowadzali pieniądze zdobyte na sposób korupcyjny za granicę po to, żeby je wyprać do różnych offshore'ów i tak dalej, i tak dalej.