Mentionsy
Mołdawia. Szantaże, korupcja, oligarchowie - Rosja uruchomiła tu cały arsenał wpływu
W 2024 r. Mołdawia głosowała w dwóch ważnych wyborach: prezydenckich i w referendum europejskim. Ostatecznie wybrała kierunek prozachodni, ale w referendum różnica wynosiła zaledwie 10 tys. głosów, a o wyborze Mai Sandu na prezydetnkę zdecydowały głównie głosy diaspory. Przez Mołdawię przeszedł wtedy "huragan dezinformacji". Rozpętała go Rosja, próbując zatrzymać Mołdawię w swojej sferze wpływów. Tamte wybory niemal zostały skradzione. Jakich trików użyła Rosja? Jaką rolę odegrali w tym oligarchowie, a jaką serwisy społecznościowe? Dlaczego mężczyzna, który był architektem kradzieży miliarda dolarów z trzech mołdawskich banków grał pierwsze skrzypce w tym procederze? I przede wszystkim - czy może się to powtórzyć w Polsce? O tym rozmawia Joanna Sosnowska z "Wyborczej" z Kamilem Całusem, ekspertem ds. Rumunii i Mołdawii z Ośrodka Studiów Wschodnich. Podcast jest częścią projektu Przemysł Prania Mózgów. O dezinformacji przedwyborczej, prowadzonego przez Wyborczą.pl i Wyborczą.biz
Szukaj w treści odcinka
Czy w najbiedniejszym kraju Europy Rosja uruchomiła laboratorium dezinformacji?
Powiedzieliśmy jak, to teraz powiedzmy kto i dlaczego Rosja.
dlaczego Rosja robi takie rzeczy w Mołdawii.
No bo to, że to jest Rosja, to jest raczej wiadome.
Tak, nie no, Rosja... Chociaż tutaj może dodam jedną rzecz, bo...
To co Rosja nazywa bliską zagranicą, czyli kraje byłego Związku Radzieckiego.
Rosja uważa te kraje za swoją strefę wpływów i nie widzi powodu, dla którego miałaby te kraje oddawać, czy tracić nad nimi kontrolę, czy też przynajmniej część...
Więc Rosja stara się doprowadzić do sytuacji, w której będą tam rządziły po prostu skorumpowane elity.
Rosja może nie mieć oferty rozwojowej, może nie mieć oferty demokratycznej, ale zawsze będzie miała dobrą ofertę dla oligarchów i dla skorumpowanych polityków, którzy rządzą tu i tam.
Jeśli mielibyśmy tam do czynienia z jakimś chaosem albo w idealnym rozwiązaniu z rządem prorosyjskim, który na przykład nie miałby nic przeciwko temu, żeby Rosja wzmacniała swój kontyngent w Naddniestrzu, czyli separatystycznej republice pod patronatem rosyjskim działającej właśnie na terytorium Mołdawii, no to byłby to problem dla Ukrainy.
Otóż chodzi o to, że Mołdawia, szczególnie Mołdawia, w takiej percepcji rosyjskiej, teraz mówimy też o zwykłych Rosjanach, no jest państwem
Co to mówi o wszystkich problemach, z którymi na co dzień zmagają się Rosjanie?
Co to mówi wszystkim innym państwom, dla których Rosja może być jakimś punktem odniesienia, prawda?
No, że ta Rosja chyba nie jest jednak takim punktem odniesienia, czy tak interesującym jakimś wzorem, czy partnerem, z którym można współpracować, skoro nawet Mołdawii się udało.
Mówię, jeśli udałoby się Mołdawianom, przypominam, tym biednym Mołdawianom, tak by na to patrzyli Rosjanie, no to mogłoby to destabilizować na pewne nastroje samej Rosji i to jest coś, czego Rosja bardzo nie chce.
Z tych, którzy byli przecież tacy jak Rosjanie, bo też byli w Związku Radzieckim.
Ale z drugiej strony przecież zdajecie sobie sprawę z tego, jak jesteście traktowani przez Rosję, że jesteście takim właśnie instrumentem, zupełnie przedmiotowo wykorzystywanym przez Rosję dla jej celów geopolitycznych, że przecież Rosja, gdyby tak jej zależało na was, to mogłaby was uznać, mogłaby zrobić mnóstwo rzeczy po to, żeby wam ulżyć.
Tak, Rosja nie uznaje Naddniestrza, powiedziałbym wręcz co innego, że Rosja jest jednym z głównych, czy była w każdym razie przez wiele lat, jednym z głównych aktorów.
Paradoks po prostu polega na tym, że Mołdawia oczywiście chce się zjednoczyć z Naddniestrzem, ale na własnych warunkach, a nie na warunkach rosyjskich, Rosja próbowała forsować taki rodzaj zjednoczenia, który dawałby Naddniestrzu bardzo duży wpływ na politykę Kiszyniowa.
Ale tak, więc Rosja Naddniestrza nie uznaje.
Rosja właśnie dąży do realizacji tego planu, o którym mówiłem wcześniej.
No nie, no to są, no Rosja jest imperium, no mocarstwo, no.
Bo Rosjanie podchodzili do tego bardzo podobnie.
Dla Rosjan generalnie interesy władzy są co do zasady zrozumiałe i to, że one są często odmienne od interesów społeczeństwa też jest zrozumiałe.
Oni zdają sobie sprawę z tego, że znajdują się w środku gry geopolitycznej, w której Rosja realizuje swoje interesy, w której to grze stoją po stronie rosyjskiej, wychodząc też z założenia, i to właśnie jest efekt tej propagandy, o której wspomniałaś, że
Więc nie ma w zasadzie alternatywy, zostaje nam ta Rosja, która okej, no jest taka, jest, no zachowuje się czasem jak się zachowuje, ale rozumiemy to, bo jest mocarstwem i realizuje własne interesy, ale poza tym nas kocha, chce nam pomóc, chce nam dać gaz, no a inni to uniemożliwiają, no i co zrobić?
A poza tym, to już nawet nie o to chodzi, to można by przecież, to ja mówię, no ale to słuchajcie, to Rosja mogła pójść naokoło przez Turcję.
Mówię, no dobrze, to Rosja też nie mówi, że...
No przecież Rosja by chyba powiedziała, że to Ukraina.
Rosja nie mówi, dlatego, że Rosjanie nie chcą wyjść na słabych, bo przecież gdyby powiedzieli, że Ukraińcy im blokują tam tych 50 kilometrów gazociągu, no to jakby ten Gazprom wyglądał.
No nie, nieważne, to na pewno jest tak, że to jednak mimo wszystko Rosjanie.
Jakby nie chodzi o Rosjan, tylko przez to giną Ukraińcy, no to wy nie macie, nie czujecie tej krwi na rękach.
Ostatnie odcinki
-
Co Fenicjanie mówią o współczesnym Libanie
23.02.2026 05:00
-
Szpieg w MON. Ppłk rez. Maciej Korowaj: Nie mam...
21.02.2026 05:00
-
Sławek Kamiński o kulisach pracy fotoreportera
20.02.2026 05:00
-
Montownia czy industrialny hub? Jak wygląda pol...
19.02.2026 05:00
-
Tak PiS i Karol Nawrocki igrają z naszym bezpie...
18.02.2026 05:00
-
Co dalej z NATO po konferencji w Monachium
17.02.2026 05:00
-
Benzodiazepiny. Uzależnienie zaczyna się u lekarza
16.02.2026 05:00
-
Rosyjscy sportowcy może i są przeciwko wojnie, ...
14.02.2026 05:00
-
Dlaczego uwaga to dziś towar deficytowy?
13.02.2026 05:00
-
„Przekształcamy rocznie kilka tysięcy umów”. Sz...
12.02.2026 05:00