Mentionsy

8:10
8:10
13.11.2024 05:00

Jak będzie wyglądać pierwszych sto dni rządów Donalda Trumpa?

Łukasz Grzymisławski rozmawia z Maciejem Czarneckim, wysłannikiem "Wyborczej" do Stanów Zjednoczonych na czas wyborów. Od czego Donald Trump zacznie swoją prezydenturę? Czy dojdzie do wielkiej wymiany w służbie administracyjnej oraz w armii? Czy będą miały miejsce masowe deportacje imigrantów? Kto będzie pełnił główne funkcje w administracji Trumpa? Jaką rolę może otrzymać Elon Musk? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Trump"

Jak będzie wyglądać pierwszych sto dni rządów Donalda Trumpa.

Od razu powiem, że 100 dni to 100 dni, ale jak będzie wyglądać pierwszy dzień Donalda Trumpa, to jest bardzo ciekawe, bo on mówił wielokrotnie, że...

która w tym roku, podobnie jak wszystkie inne swing states, została zdobyta przez Trumpa.

To jest jak sądzę dobry moment, żeby pospekulować, jak będą wyglądały pierwsze tygodnie czy miesiące drugiej kadencji Donalda Trumpa, który podczas kampanii skupiał się przede wszystkim na gospodarce i migracji.

Natomiast pytanie, ile z tego Trumpowi uda się zrealizować oczywiście, bo...

Ale jednak pamiętajmy, po pierwsze w Senacie musi być 60 głosów, chyba że Trump się w ogóle zerwie z łańcucha i będzie chciał rozmontować tą regułę.

Natomiast jednak wiele rzeczy, które Trump chce przeprowadzić, takich bardzo radykalnych reform, na przykład wspominał o likwidacji Departamentu Edukacji,

Można się spodziewać, że już pierwszego dnia rządów Trump wyda dziesiątki dekretów, tak jak to zapowiedziała jego rzeczniczka prasowa.

Trump wydał już takie rozporządzenie pod koniec swojej pierwszej kadencji, ale nie zdążył przeprowadzić tych zmian, wcielić ich w życie.

No amerykańskie sądownictwo, Trump powołał tam co prawda wielu swoich nominatów, ale to też nie są w wielu przypadkach aż tak upolitycznieni sędziowie jak w Polsce, chociażby ci powołani do najważniejszych naszych organów przez PiS.

Też Trump zapowiada na przykład masowe deportacje imigrantów.

Ja nie mam wątpliwości, że w jakimś stopniu Trump będzie próbował to zrobić, bo imigracja była zbyt ważna dla jego wyborców.

jak rozmawiałem przed wyborami sporo z wyborcami Trumpa i po wyborach, tutaj się odbywały w różnych miejscowościach mniejszych takie pikiety, świętowanie zwycięstwa republikanina, to oni podkreślali, że imigracja to jest absolutnie obok gospodarki najważniejsza rzecz dla nich.

Więc na pewno Trump będzie musiał coś zrobić.

Czy tam Trump też będzie starał się pozostępować ludzi fachowych po prostu ludźmi, którzy są bezwzględnie wobec niego lojalni?

Też oczywiście to nie będzie takie proste dla Donalda Trumpa, ale pamiętajmy, że to jest człowiek, który podczas kampanii wyborczej sugerował wysłanie wojska przeciwko swoim obywatelom, mówiąc, że w Ameryce jest wróg wewnętrzny, cytując, który jest groźniejszy niż ci wrogowie na zewnątrz.

W tym gorącym okresie, kiedy Donald Trump wydawał się bardzo niezrównoważony i szalał, nie mogąc się pogodzić z porażką.

Była taka tajna narada i na pewno Trump nie będzie chciał mieć w swoim towarzystwie takich osób.

nominacjach do jego nowej administracji postawi bardzo mocno na lojalistów, co nie znaczy oczywiście, że to będą ludzie, którzy we wszystkim się ze sobą zgadzają, bo pewnie za chwilę przejdziemy do tych nominacji, tam jest dość zróżnicowana grupa, ale takim punktem wspólnym na pewno jest to, że to są ludzie, którzy w ostatnich miesiącach i latach mocno stali za Trumpem.

czy Nikki Haley, która mocno rywalizowała z Donaldem Trumpem w prawyborach.

I Trump napisał wprost na swoim portalu społecznościowym, że co prawda dobrze mu się współpracowało z nimi podczas pierwszej kadencji, natomiast w drugiej kadencji nie przewiduje dla nich żadnych stanowisk.

No tak, bo wspominałeś o tych masowych deportacjach, których prawdopodobnie administracja Trumpa nie będzie odpuszczać.

No ale tutaj zacytuję Francisza Fukuyamę, słonego politologa z Uniwersytetu Stanforda, który mówi tak, że modelowym przykładem dla Trumpa jest Orban na Węgrzech, naprawdę, i że możliwe, że będzie próbował użyć systemu sądowniczego do prześladowania tych, których uważa, jak wspomnieliśmy, za wrogów wewnętrznych.

Fukuyama zwraca uwagę, że Trump zapowiadał otwarcie, że zamierza odbierać licencję tym mediom, które uzna za niesprawiedliwie krytyczne wobec niego.

Ale według Fukuyamy bardziej prawdopodobne od takiego upadku demokracji jako takiej jest po prostu bardzo radykalne pogorszenie stanu liberalnej demokracji, ponieważ Trump ma wszystkie narzędzia do wprowadzenia strukturalnych zmian, o których mówiliśmy.