Mentionsy

8:10
8:10
31.03.2026 04:00

Ile wytrzyma Iran. Wieliński i Wielowieyska komentują

Prezydent Karol Nawrocki spędził weekend na światowym zjeździe konserwatystów CPAC w Dallas. Towarzyszyły mu „gwiazdy Republiki” – Michał Rachoń i Tomasz Sakiewicz, którzy patetycznie relacjonowali zjazd konserwatystów, nie zapominając przy tym o lansowaniu swojej stacji. Prowadzący dzisiejszy podcast rozmawiają także o sytuacji na Bliskich Wschodzie. Ile wytrzyma Iran? I dlaczego atakuje inne kraje arabskie? Dlaczego tak naprawdę Trump zaatakował Iran? Kto jest w stanie zatrzymać zapędy prezydenta USA? Gdzie w tym wszystkim jest Rosja i Chiny? Na podcast zaprasza Dominika Wielowieyska i Bartosz T. Wieliński. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Izrael"

I tak jak liczyliśmy w latach, nie wiem, wokół wojny w Iraku na przykład, że te relacje, że nasz udział w inwazji na Irak i w okupacji Iraku nam się jakoś będzie opłacał i zbudujemy specjalne relacje z Waszyngtonem, że będziemy Izraelem w środkowej Europie, czyli państwem, w którym Amerykanie będą pompować pieniądze, technologie i udzielać wsparcia wojskowego, wywiadowczego i tak dalej na specjalnych warunkach, że coś takiego się utrzyma.

To była klęska izraelskiej armii, izraelskiego wywiadu.

Sorry, żadne izraelskie tłumaczenie w tym wypadku mnie nie przekonuje.

Cały czas się mówiło, że Izrael ma niesamowicie zinfiltrowany Iran.

To znaczy, że Izrael nie wiedział tego, że Iran jest przygotowany do takiej wojny konwencjonalnej i może się bronić o wiele dłużej?

Ten Izrael, który ma wszystko wiedzieć na temat Iranu?

Bo to, że broni się przed Stanami Zjednoczonymi, to, że trwa wymiana ognia z Izraelem, rozumiem, ale po co ten atak na inne kraje arabskie?

Państwa Zatoki zbliżały się z Izraelem.

Też jeden z powodów tego ataku Hamasu na Izrael było też zaprzestanie tego procesu, zerwanie tego procesu zbliżania się Izraela z państwami Zatoki Perskiej.

Przecież już było blisko do nawiązania stosunków dyplomatycznych między Izraelem a Arabią Saudyjską.

No tylko jak dyskutować w sytuacji, kiedy amerykańskie i izraelskie bomby spadają na miasta, kiedy giną cywile.