Mentionsy
Europa po wyborach - gambit Macrona, porażka Scholza i nowy gracz na Węgrzech
Łukasz Grzymisławski, redaktor "Wyborczej" rozmawia z Piotrem Burasem, dyrektorem warszawskiego biura Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych (ECFR), ekspertem do spraw polityki europejskiej i Niemiec o europejskim krajobrazie po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Czy Europa będzie prawicowa? O czym świadczy wysoki wynik AfD w Niemczech? Dlaczego prezydent Francji Emmanuel Macron zdecydował się na rozwiązanie rządu po porażce swojej partii w wyborach do PE? Czy kończy się era Viktora Orbána? Dlaczego frekwencja podczas tych wyborów była niska? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
W tym roku jeszcze były sondaże, które mówiły, że AFD, w zasadzie partia otwarcie faszystowska, może zdobyć ponad 20% głosów.
SPD miała w tych wyborach w zasadzie dwa cele, czyli partia kanclerza, żeby wyjść z nich silniejszą niż AfD.
Rzeczywiście AFD, czyli ta skrajna prawica, jest tutaj jednym ze zwycięzców tych wyborów, chociaż tak jak powiedziałeś, w stopniu może nie aż tak wielkim, jak można było się spodziewać, ale z drugiej strony, jeżeli sobie uświadomić, że przyczyną tego spadku
popularności AFD było to, że ujawniono nagrania, że ta partia planuje, czy opowiada się za programem reemigracji, czyli pozbycia się z Niemiec osób nieniemieckiego pochodzenia, że ta partia jest infiltrowana przez rosyjskie i chińskie służby specjalne, że jej główny kandydat w wyborach do Parlamentu Europejskiego był w zasadzie... Powiedzmy wprost, zapragnął rehabilitować członków SS.
Tam AfD stała się najważniejszą, w ogóle bez konkurencji partią, podczas gdy część tych partii mainstreamowych, jak Zieloni, czyli liberałowie, w zasadzie w ogóle na dobrą sprawę zniknęli ze sceny politycznej.
Powiedzmy, że jest to AfD bez pierwiastka faszystowskiego.
i wiele osób spodziewało się, że oni zabiorą bardzo dużo głosów właśnie AFD, ale okazało się, że najwięcej jednak napłynęło do tej partii wyborców z SPD, z partii kanclerza oraz z tej postkomunistycznej partii lewicy.
Czyli to nie jest tak, że ta partia jest jakąś taką bardzo silną alternatywą, znaczy jest alternatywą dla AfD, bo być może w innym przypadku, gdyby jej nie było, to te głosy poszłyby do AfD, ale to nie jest tak, że ten trzon wyborców AfD teraz przechodzi do partii trochę bardziej umiarkowanej niż właśnie skrajna prawica.
No i już w tej chwili pozycja w Niemczech, zarówno CDU, jak i AfD wezwały kanclerza do...
Ostatnie odcinki
-
Co Fenicjanie mówią o współczesnym Libanie
23.02.2026 05:00
-
Szpieg w MON. Ppłk rez. Maciej Korowaj: Nie mam...
21.02.2026 05:00
-
Sławek Kamiński o kulisach pracy fotoreportera
20.02.2026 05:00
-
Montownia czy industrialny hub? Jak wygląda pol...
19.02.2026 05:00
-
Tak PiS i Karol Nawrocki igrają z naszym bezpie...
18.02.2026 05:00
-
Co dalej z NATO po konferencji w Monachium
17.02.2026 05:00
-
Benzodiazepiny. Uzależnienie zaczyna się u lekarza
16.02.2026 05:00
-
Rosyjscy sportowcy może i są przeciwko wojnie, ...
14.02.2026 05:00
-
Dlaczego uwaga to dziś towar deficytowy?
13.02.2026 05:00
-
„Przekształcamy rocznie kilka tysięcy umów”. Sz...
12.02.2026 05:00