Mentionsy

8:10
8:10
20.09.2024 15:00

Dzieje się! Rząd Tuska do remontu. Kto musi się bać najbardziej?

Ministrowie rządu Donalda Tuska walczą z powodzią i jej skutkami. W podcaście analizujemy kondycję obecnego rządu i pozycję jego poszczególnych ministrów. Kto z obecnych ministrów musi się obawiać o swoją przyszłość? Czy powódź przyspieszy zmiany w rządzie Tuska? W programie również o krótkiej karierze Marcina Kierwińskiego w roli posła do Parlamentu Europejskiego i jego powrocie do krajowej polityki. Omawiamy także zachowanie polityków partii Jarosława Kaczyńskiego w obliczu tragedii, która dzieje się w Polsce. Nie zabrakło również miejsca dla prezydenta Andrzej Dudy i komentarza do jego nadchodzącej wizyty w USA. Co wynika z tego, że Donald Trump odwołał spotkanie z polskim prezydentem?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 26 wyników dla "Tusk"

Na ile rząd Donalda Tuska, na ile samorządy sobie z tym radzą.

Ale pozwolicie, że najpierw zacznę od Ursuli von der Leyen, bo rzeczywiście Donald Tusk zorganizował niejako spotkanie we Wrocławiu z szefową Komisji Europejskiej.

Mówię oficy dlatego, że zazwyczaj nie ma chemii między nim a Donaldem Tuskiem, a tutaj wszystko przebiegło w miarę sprawnie.

Przypomnijmy, że uczestniczył w projektowaniu innych perspektyw budżetowych jako szef gabinetu przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska i jako zastępca, jeżeli dobrze pamiętam, szefa gabinetu Janusza Lewandowskiego, kiedy ten w latach 2010-2014 był komisarzem właśnie do spraw budżetu.

Jeżeli chodzi o ten poziom najwyższy, poziom rządowy, no to ja tam zauważam pewne boksowanie się między otoczeniem Donalda Tuska a otoczeniem Kośniaka-Kamysza.

I zdaje się, że w KPRM trochę zazdrość się pojawiła i z tego co słyszałem, to nawet w czwartek Tusk odmówił przyjścia do TVN-u, ponieważ policzyli sobie słupki, ile razy był pokazywany Tusk, a ile Kosiniak.

No trudno mówić o jakimś deficycie obecności Tuska w mediach ostatnio, bo mam wrażenie, że ten Tusk jest twarzą tej powodzi.

Myślę, że Donald Tusk miał prawo być czasem zirytowany tym wodolejstwem.

Nie wiem dlaczego nagle Donald Tusk wrzucił na Instagrama ten post, jak je zupę szczawiował od Gosi.

To znaczy ja usłyszałam taką informację, że Donald Tusk w tej wypowiedzi powtórzył dokładnie to, co usłyszał od ekspertów chwilę wcześniej na odprawie.

Ale Donald Tusk będąc właśnie w telewizji publicznej w środę, było to pytany i bronił tej swojej wypowiedzi, mówiąc, że nie było mowy o powodzi w Polsce wówczas i stąd jego słowa.

Więc mam wrażenie, że akurat ta wypowiedź Donalda Tuska, rzecz jasna przez PiS akurat wyrywana z kontekstu.

Była albo niefortunna, albo była właśnie takim dość bezrefleksyjnym powieleniem tej informacji, którą Tusk przed chwilą uzyskał, jak usłyszałam od polityka z bliskiego okręgu współpracowników Donalda Tuska, albo też była to strategia na uspokajanie, natomiast nie na wzbudzanie paniki.

Kiedy przejrzałam scenogramy sejmowe z debaty sejmowej, która odbyła się 16 lipca 1997 roku, kiedy Cimoszewicz opowiadał o tym, co państwo zrobiło, czego zrobić nie mogło i jaka była sytuacja, to myślę sobie, że to jest bardzo podobna sytuacja do tej, którą teraz przeżywa Donald Tusk z tą swoją wypowiedzią 13 września.

Więc ja też jestem krytyczna wobec tych słów Donalda Tuska, chociaż muszę jednak uznać, że one były powiedziane w kontekście zagrożeń dla całego kraju i on powiedział, że lokalne powodzie będą, więc to punkt pierwszy, ale też uważam, że powinien uważać na słowa i to było to sformułowanie, którego powinien się wystrzegać.

Tylko jednym zdaniem, bo myślę, że wszystko najważniejsze już powiedziałaś, także Donald Tusk powiedział na jednym ze sztabów albo konferencji, już nie pamiętam, że w Kłodzku ludzie nie byli należycie informowani, więc rozumiem, że władze zdają sobie z tego sprawę, a burmistrz Kłodzka w gazecie wyborczej mówi, że chyba powinien dostać te informacje z powiatowego centrum zarządzania kryzysowego.

Oczywiście Tusk mówił, że to jest sytuacja szokująca i że będzie od Tauronu domagał się innych tłumaczeń.

Tylko, że to jest jakby margines, bo kluczowa pomoc została ogłoszona później przez Donalda Tuska, a ludzie w pierwszej chwili mieli takie wrażenie, że rząd jedyne co im proponuje... Usłyszeli hasło pożyczki.

Oczywiście potem wyszedł Tusk i powiedział, że ta pomoc będzie i doraźna i na odbudowę domu i rząd będzie spłacał kredyty mieszkaniowe dla tych, którzy stracili swoje domy.

Tak ona to zrobiła, zanim Tusk cokolwiek powiedział, jak ta pomoc będzie wyglądała.

To znaczy, że Szymon Hołownia nie pozwoli odwołać swoim minister premierowi Tuskowi.

To znaczy Tusk uznał, że nie może je wyrzucić, bo to są ustalenia kompetencyjne.

A pamiętacie tę zapowiedź spotkania w Olecku przez premiera Tuska w ramach spowiedzi powszechnej, prawda?

to w momencie, kiedy PiS wchodzi na scenę cały na biało i mówi, bo Tusk służy Niemcom i dlatego dopuścił do tego, że powódź zalała polskie miasta, no to właśnie tutaj dyskusja się kończy.

No w odmętach internetu nawet była krytyka Tuska za to, że zaprosił niemieckich żołnierzy do Polski, żeby pomagali, więc tutaj rzeczywiście wszystko można usłyszeć.

I ja mam takie poczucie, że w sumie to jest korzystne dla koalicji 15 października, czy generalnie dla rządu Tuska, że PiS w ten sposób się zachowuje.