Mentionsy
Dzieje się! Czy Tusk będzie zakładnikiem własnych obietnic?
Czy sprawa Marcina Romanowskiego odbije się polityczną czkawką koalicji 15 października? Byłego wiceministra sprawiedliwości nie chronią już immunitety, a elekorat Donalda Tuska czeka na zdecydowane kroki. Czy się jednak doczekają? Czy Marcin Romanowski stawi się na wezwanie prokuratury? Jak idą obiecane przez rząd Tusk rozliczenia poprzedniej władzy? Wyborcy żądają konkretnych działań i oczekują sprawczości od obecnego obozu władzy w zakresie rozliczania rządów Mateusza Morawieckiego. Przyglądamy się sytuacji w spółkach Skarbu Państwa. Czy Daniel Obajtek poniesie odpowiedzialność za zarządzanie Orlenem? W programie również o możliwej rekonstrukcji rządu i jej konsekwencjach dla obecnej kolacji a także o działaniach Michał Dworczyka i Mateusza Morawieckiego, którzy chcą zablokować połączenie Prawa i Sprawiedliwości z Suwerenną Polską?
Szukaj w treści odcinka
To znaczy, że wyborcy oczekiwali, Donald Tusk obiecał i to nie jest o sprawności, to jest po prostu o niewyobrażalnej skali spraw, z którymi trzeba się zmierzyć wszystkimi naraz.
Więc to nie jest tak, że to jest narracja, którą sobie wymyślił Donald Tusk i ona poszła odgórnie, została podchwycona.
Najpierw potężna emocja społeczna i potrzeba tych rozliczeń, która została przez Donalda Tuska jeszcze podchwycona.
Czyli chaos komunikacyjny, bo Donald Tusk przejął na siebie te wszystkie reflektory, patrzą na niego, ale on nie jest w stanie załatać wszystkich dziur tego wszystkiego, co się dzieje.
Tylko mogę powiedzieć, że wracając ostatnio z Mazur, Biała Piska jest taka mała miejscowość i tam świeżo namalowany, wysprajawany, no nie chcę powtórzyć, co było napisane na Donalda Tuska, ale to nie były przychylne słowa i to było świeżo namalowane.
Koalicja Platformy i PSL-u, wszyscy to pamiętamy, ta pierwsza, 2008-2015, kiedy jak PSL się nie chciał na coś zgodzić, to jak przekonywał Donald Tusk, Waldemara Pawlaka, a potem Janusza Piechocińskiego, kolejnymi stanowiskami dla ludowców.
Otóż to, co chce Bodnar wprowadzić, to powtórzę jeszcze raz, oznacza, że ci przedstawiciele sędziowscy nie będą wskazywani przez Donalda Tuska i Adama Bodnara, co by miało miejsce w 2026 roku, tylko przez wszystkich sędziów, w tym neosędziów, czyli tych, których mianował Andrzej Duda.
Wydaje mi się, że mimo wszystko i to nawet nie jest o Donaldzie Tusku, ale to też jest o oczekiwaniu społecznym i to też jest trochę o kierunku, w jakim my zmierzamy.
Donald Tusk miał to na karteczce.
I to nie jest krytyka wbrew pozorom Donalda Tuska.
Rozumiem to i pewnie masz rację, natomiast ja chciałem jednak połączyć, to znaczy wydaje mi się, że to po prostu się sprowadza do tego, że w ten sposób my patrzymy i postrzegamy politykę i że my będziemy pamiętając pierwszy rok rządów, to będziemy pamiętać jak skuteczny Donald Tusk załatwił tą sprawę, w sensie to buduje pewną atmosferę i to doprowadza nas niezależnie od tego, bo czasem to jest zasadne, a czasem to jest bezzasadne, czasem to jest konieczne, a czasem to jest śmieszne i tiktokowe, natomiast...
To doprowadza nas do sytuacji, że ta nasza polityka taką się staje, a tak naprawdę tym taką koroną dyscypliną Donalda Tuska staje się zarządzanie kryzysowe, w którym jest bardzo dobry i świetnie sobie radzi oraz, i tu chciałem przejść do następnego tematu, rekonstrukcję, zwalnianie ludzi i teraz robienie porządku.
Więc z pewnością zmienił się ten paradygmat i Donald Tusk to dostrzegł, że nie może wyjść i powiedzieć, że się nie da, że państwo polskie to za chwilę, że zobaczymy, posiedzimy, pomyślimy, poczekamy, tylko że ma właśnie dowozić
Co śmieszniejsze jeszcze jest, ja mam po prostu jeden wpis po drugim, gdzie jest filmik Donalda Tuska i filmik Matusza Morawieckiego, gdzie oni mówią dokładnie to samo.
Ale potem jest presja opinii publicznej, Donald Tusk rozmawia o tym na rządzie i nagle się okazuje, że trzeba znaleźć jakieś inne stanowisko dla profesora, żeby ten kryzys wizerunkowy zażegnać.
tego, żeby Donald Tusk był jakoś specjalnie krytyczny wobec tych kluczowych ministerstw z kręgu Platformy Obywatelskiej.
Wydaje mi się, że jednak prędzej niż później będzie moment, kiedy Donald Tusk się wścieknie i walnie pięścią w stół.
tego 15 października, to znaczy w jaki sposób Donald Tusk i jego rząd opowie ten pierwszy rok i jakby co nas czeka, jeżeli chodzi o właśnie tą taką historię o tym, co się wydarzyło, co się nam udało, gdzie zmierzamy.
W połowie sierpnia Donald Tusk mówił tak.
Ostatnie odcinki
-
Co Fenicjanie mówią o współczesnym Libanie
23.02.2026 05:00
-
Szpieg w MON. Ppłk rez. Maciej Korowaj: Nie mam...
21.02.2026 05:00
-
Sławek Kamiński o kulisach pracy fotoreportera
20.02.2026 05:00
-
Montownia czy industrialny hub? Jak wygląda pol...
19.02.2026 05:00
-
Tak PiS i Karol Nawrocki igrają z naszym bezpie...
18.02.2026 05:00
-
Co dalej z NATO po konferencji w Monachium
17.02.2026 05:00
-
Benzodiazepiny. Uzależnienie zaczyna się u lekarza
16.02.2026 05:00
-
Rosyjscy sportowcy może i są przeciwko wojnie, ...
14.02.2026 05:00
-
Dlaczego uwaga to dziś towar deficytowy?
13.02.2026 05:00
-
„Przekształcamy rocznie kilka tysięcy umów”. Sz...
12.02.2026 05:00