Mentionsy

8:10
8:10
10.02.2025 05:00

Duży Format: Co się dzieje w Polskiej Misji Katolickiej w Dreźnie

Pensje na papierze, martwe dusze na języku polskim, przypadki molestowania… Jak działa Polska Misja Katolicka w Dreźnie? W cyklu rozmów z reporterami i reporterkami Dużego Formatu gościem Aleksandry Zbroi jest Marcin Wójcik, autor reportażu "Nauczycielki oskarżają księdza dyrektora o molestowanie. Niemiecka kuria zamyka śledztwo, polski rząd śle pieniądze": https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,31656943,nauczycielki-oskarzaja-ksiedza-dyrektora-o-molestowanie.html Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "PiS"

Ono podlega konferencji Episkopatu Polski i działa w wielu krajach.

Ale to nie wszystko, bo za rządów PiS szkoła była doceniona.

Odebrał dyplom uznania z rąk ministra edukacji i na tymże dyplomie można przeczytać takie słowa za zaangażowanie na rzecz wychowania młodego pokolenia w duchu wartości patriotycznych z serdecznymi życzeniami powodzenia w realizacji działań i tenże dokument podpisał nikt inny jak Przemysław Czarnek.

Ksiądz zaproponował nauczycielom, żeby podpisywali taki dokument, że pobrali wynagrodzenie wyższe niż rzeczywiście to wynagrodzenie później otrzymywali.

No i nauczyciele podpisywali to, a zarazem zastanawiali się, dlaczego ksiądz stosuje taki tutaj myk.

że taką a taką kwotę otrzymują nauczyciele z racji wynagrodzenia, a tymczasem ksiądz tutaj po kryjomu prosi nauczycieli, by podpisywali, że otrzymali wynagrodzenie, którego tak naprawdę nie otrzymywali i to właśnie zaniepokoiło po latach

Ty piszesz o zawyżaniu liczby uczniów na przykład.

Tak, syn pani Marzeny dostał świadectwo na koniec roku i na tym świadectwie są trzy nazwiska księdza, który rzeczywiście ma tytuł magistra, ale jeszcze są dwie nauczycielki, które tego tytułu nie mają, a na świadectwie podpisują się jako magister.

Natomiast jest to na pewno nadużycie, bo to tak jak ja bym sobie dopisał dzisiaj tytuł doktora, którego przecież nie posiadam.

Ty piszesz, że sprawy zgłoszone na policję w Niemczech, ta policja nie zareagowała właściwie na to.

Tak jakbyśmy my mogli faktycznie bezskarnie przypisać sobie cokolwiek.

Oczywiście jedna z nauczycielek poinformowała policję w Dreśnie, że w Szkole Polskiej dochodzi do takiego nadużycia, że nauczyciele dopisują sobie stopień tytuł magistra.

One są opisane w reportażu.

Ty piszesz, i tutaj zacytuję fragment, podczas mszy ksiądz bawi się hostią przed nosem Marzeny, która właśnie ma przyjąć komunię.

I tu na marginesie chciałabym państwu przytoczyć słowa Mariusza Chrostowskiego, który na łamach periodyku Poznańskie Studia Teologiczne pisze tak.

Tak, Rada Duszpasterska na czele z księdzem proboszczem wystosowali takie pismo, gdzie zwalniają męża pani Marzeny z funkcji organisty.

Wcześniej już została wykluczona z grona nauczycieli, więc właściwie za to, że pani Marzena upominała się o kobiety, upominała się o przestrzeganie prawa, też tutaj mam na myśli te dotacje, podpisywanie tych lojalek, tak to nazwijmy,

W ogóle jest to zapewne do podważenia przed każdym sądem kościelnym takie pismo.

Ja pamiętam, że już Leon XIII w XIX wieku pisał o poszanowaniu praw pracowniczych i to też tam można wyczytać, że trochę pisze jakby o mobbingu, że nie wolno.