Mentionsy

8:10
8:10
10.02.2025 05:00

Duży Format: Co się dzieje w Polskiej Misji Katolickiej w Dreźnie

Pensje na papierze, martwe dusze na języku polskim, przypadki molestowania… Jak działa Polska Misja Katolicka w Dreźnie? W cyklu rozmów z reporterami i reporterkami Dużego Formatu gościem Aleksandry Zbroi jest Marcin Wójcik, autor reportażu "Nauczycielki oskarżają księdza dyrektora o molestowanie. Niemiecka kuria zamyka śledztwo, polski rząd śle pieniądze": https://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,31656943,nauczycielki-oskarzaja-ksiedza-dyrektora-o-molestowanie.html Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "O."

Bo katecheza jest takim pojęciem rozumianym dość szeroko.

Jej działania finansuje między innymi Instytut Rozwoju Języka Polskiego.

Ksiądz O., czyli dyrektor tej placówki, ale też proboszcz.

Bo chciałabym powiedzieć, że na pół gwizdka, ale to by było chyba za mało.

I pani Marzena próbowała to wyjaśnić z księdzem, ale to się jej nie udało.

Ty piszesz, że sprawy zgłoszone na policję w Niemczech, ta policja nie zareagowała właściwie na to.

No właśnie, teraz przechodząc do tematu księdza dyrektora Marcina O., kuria niemiecka zobowiązała go, żeby powołał pełnomocnika do spraw przeciwdziałania przypadkom przemocy seksualnej.

No i tak się nieszczęśliwie dla księdza złożyło, że pani Marzena, twoja bohaterka, odbyła wcześniej taki kurs, no więc siłą rzeczy kuria wskazała na nią, że to ona ma piastować to...

One określiły go mianem Śliskiego.

Tak, chodzi w sumie o cztery kobiety, które złożyły zawiadomienie do kurii w Dreźnie, że były molestowane przez księdza Marcina O.

Również kuria w Świdnicy, której podlega ksiądz Marcin O. została poinformowana o tych nadużyciach, ale oni jakby tutaj powołali się na ustalenia kurii w Dreśnie i właściwie nie zajęli się sprawą dodatkową.

Wiem, że również pokrzywdzone kobiety jeszcze raz będą próbowały skontaktować się z kurią w Dreźnie, by wyjaśnić to, co się wydarzyło.

W ogóle jest to zapewne do podważenia przed każdym sądem kościelnym takie pismo.

Ale wracam jeszcze do mobbingu, o którym ty też mówiłaś przed chwilą i cytatu twojego.

Ja pamiętam, że już Leon XIII w XIX wieku pisał o poszanowaniu praw pracowniczych i to też tam można wyczytać, że trochę pisze jakby o mobbingu, że nie wolno.

robi to dla dobra swojego podwładnego, że to jest właśnie to posłuszeństwo.