Mentionsy
Dlaczego z Facebooka zniknęły obrazki w postach wydawców
20 września Facebook przestał wyświetlać w aplikacji zdjęcia i leady artykułów dziennikarskich. Zamiast obrazka i krótkiego opisu, w serwisie pojawia się tylko tytuł i adres URL. Dlaczego platforma zdecydowała się na walkę z mediami w Polsce? O tym, czy to bardziej firmy takie jak Meta czy Google potrzebują wydawców, czy na odwrót, rozmawiają Aleksandra Sobczak, wicenaczelna "Gazety Wyborczej" i Bolesław Breczko, dziennikarz technologiczny serwisu Wyborcza.biz. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Dlaczego z Facebooka zniknęły obrazki w postach wyborczej i jak ta historia się rozwinie.
Gdy zobaczyłam, że Facebook nagle, zupełnie bez ostrzeżenia, obciął zdjęcia w postach z informacjami, najpierw się mocno zdziwiłam, ale potem zaczęłam się śmiać.
Nie cofajmy się za dużo, tylko jakieś 10 lat, kiedy Facebook... To nie za dużo.
Facebook wtedy już radził sobie bardzo dobrze, stawał się coraz bardziej popularny, zyskiwał kolejne miliony użytkowników, w tym w Polsce.
I wtedy z jednej strony zachęcił wydawców, z drugiej strony wydawcy sami zobaczyli, że Facebook to jest dobre miejsce, żeby wrzucać swoje newsy, materiały dziennikarskie.
Widać było, że internet to jest przyszłość, na Facebooku siedziało dużo ludzi, więc tam trzeba wrzucać newsy, tam ludzie będą przychodzić.
Faktycznie wydawcy wrzucali coraz więcej newsów, ludzie sobie tam czytali, Facebookowi się to podobało.
Z jednej strony Facebook zaczął obcinać zasięgi wydawcom, czyli sprawiać, że ich posty były...
A z drugiej strony, że wydawcy przyzwyczaili już użytkowników, a użytkownicy się przyzwyczaili do tego, że wszystko jest na Facebooku, no to trwało i trwa cały czas ten taki niezdrowy...
proces, aż doszło do tego, że ludzie tak, przestali kupować gazety, przestali wchodzić na strony główne tych portali, przestali oglądać reklamy, więc wydawcy przestali zarabiać na reklamach, a cała kasa z reklam w internecie, przynajmniej większość, szła do Facebooka i do Google'a.
Tutaj akurat Google więcej zarabia, ale Facebook też jest w tym duopolu znacznym.
No i wyszło na to, że wszystkie newsy są na Facebooku, więc nie trzeba wchodzić na strony główne.
Facebook zarabia na reklamach, które gdzieś tam się przy tym pokazują, a wydawcy w Polsce nie radzą sobie.
Facebook, Google i inni muszą odpalać część przychodów z reklam, między innymi wyborczej, czy wszystkim wydawcom w Polsce.
I to się oczywiście nie podobało, nie podoba Facebookowi i Google'owi i innym, że coś, co mieli do tej pory za darmo, to teraz muszą płacić.
W innych krajach Facebook na przykład całkiem wyłączał po prostu newsy.
to Facebook mówił, no to my w przygotowaniu na te przepisy całkowicie blokujemy możliwość dodawania newsów z australijskich gaz.
no to Facebook nie musiałby płacić, ponieważ wykorzystuje tak mały fragment tej publikacji prasowej, czy tylko URL i tytuł, że ona nie podlega temu obowiązkowi wynagrodzenia.
A dodatkowo wiemy, że ten sposób używania Facebooka jest taki, że jak coś nie ma dużej ilustracji, jak nie jest takie kolorowe, lepkie z poziomu użytkownika, to po prostu ludzie w to nie klikają, nie zauważają tego, scrollują dalej.
No i tutaj to też jest z mojej perspektywy takie śmieszne i trochę absurdalne, że Facebook przygotowując się na te przepisy, które weszły w życie, ale jeszcze te umowy nie zostały zawarte, nie rozpoczęły się negocjacje,
No i mniej więcej jesteśmy w tym momencie, kiedy Facebook przestawia nam rękę do twarzy i mówi, no co, no co, a przecież wszystko jest okej, tak?
Żeby nie dawać za dużo informacji na Facebooku, żeby ludzie klikali.
Tak, z drugiej strony ja po tym pierwszym szoku, który zresztą był jakoś zamortyzowany wiedzą ze świata, jak to wyglądało w innych krajach, choćby tak jak mówisz w Australii, ale też w Kanadzie, można się było spodziewać, że Facebook ma nastawienie na maksymalizację swojego zysku, a nie na dobro wydawców.
Wydawcy jednocześnie ponosili duże koszty wytworzenia tych informacji, które Facebook wyświetlał, bo oprócz tego, że wydawcy płacą dziennikarzom, którzy wykonują tę pracę, żeby dostarczać informacje, no to jeszcze ponoszą bardzo duże koszty prawne, no bo w krajach takich europejskich, demokratycznych standardem jest, że wydawcy ponoszą odpowiedzialność, dosyć dużą odpowiedzialność prawną, jeżeli zdarzyłoby im się wypuścić fałszywą informację, kogoś pomówić,
stosować takie zakazane praktyki, jak choćby reklama, nie wiem, pornografii, hazardu, a przecież na Facebooku te wszystkie rzeczy, które wymieniłam, na Facebooku, na Twitterze, na TikToku, te rzeczy są powszechne i nie spotykają się z konsekwencjami prawnymi, więc wydawcy ponosili przez lata bardzo duże koszty, no a Facebook miał taki kwiatek do kożucha, bo wśród tych...
Czy Facebook potrzebuje bardziej wydawców prasy, dziennikarzy i wiadomości?
Czy to właśnie wydawcy, my dziennikarze, potrzebujemy bardziej Facebooka, żeby wrzucać tam swoje teksty, żeby one docierały do większej grupy ludzi?
Natomiast my w wyborczej, ale też sporo innych mediów widzieliśmy, że dla Facebooka, TikToka, Twittera bardziej nakręcające ich ruch, nakręcające ich algorytmy są...
I z mojego punktu widzenia to jest trudny moment, ale długofalowo ja nie chciałabym mieszać informacji z takim sosem, który występuje na Facebooku, ponieważ to informacjom szkodzi, to zagraża ich rzetelności.
informacje bardziej uwiarygadniały Facebooka, Twittera, niż tak naprawdę dodawały coś wydawcom.
Na pewno nie będzie masowe, także tak jak dzisiaj Facebook ma tam ponad 90% penetracji rynku, że tak właśnie będą wyglądały serwisy subskrypcyjne.
Jeżeli Facebook będzie rozwijał się tak, jak się rozwija, czyli właśnie w kierunku tej takiej rozrywki nasyconej mocno reklamami, no to ci ludzie będą szukali innych źródeł.
No dobra, ale wróćmy do tego Facebooka, który nas wykastrował.
Tutaj może tylko wytłumaczymy, to wykastrowanie oznacza, że Facebook wyświetla tylko i wyłącznie tytuł i link URL, a nie wyświetla zdjęcia i fragmentu leadu, które zawsze były.
Moim zdaniem Facebook pójdzie w tym kierunku, przynajmniej na to wskazuje, że nie będzie chciał się dogadać z wydawcami i powie, że albo możecie działać na tych zasadach, które były do tej pory, czyli albo wrzucacie to za darmo, albo dodatkowo płacicie, ale my wam nie płacimy.
Najbardziej się boję o media lokalne, małe, lokalne media, które też często swoje strony na Facebooku traktowały jako miejsce kontaktu z użytkownikami i oni mają poważny kryzys.
Zresztą, kiedy trwały negocjacje dotyczące prawa autorskiego, to Facebook właśnie te strony, te miejsca pozamykał.
dużych wydawców, w jakiś sposób jednak potraktował Facebook wówczas delikatnie.
Bo Facebook to dopiero pierwszy krok, tak naprawdę ten mniejszy.
Co jeżeli też pójdzie w tą stronę, co Facebook, czyli na starcie.
Cieszy mnie taki przykład z Kanady, że da się dogadać Unia Europejska jako silny organizm, też będzie miała jakieś przełożenie w tych negocjacjach, natomiast przeklik z Google'a jest dużo większy niż przeklik z Facebooka i innych serwisów społecznościowych, więc to tak rynkowo jest po prostu dużo większe zagrożenie, ale z drugiej strony Google przez lata, i to też ostatnia
Wiele razy się nad tym zastanawiałem i doszedłem do takiego wniosku, że mamy tutaj nowy rodzaj monopolu, bo to się normalnie odnosi do zasad rynkowych i tam gdzieś w Stanach Google został oceniony jako monopolista na rynku reklamy internetowej, ale tutaj mamy z jednej strony Google'a, z drugiej Facebooka mają prawie że monopol na informacje.
Facebook na przykład monopol na dyskusję publiczną, jak na przykład banował ludzi za jakieś wpisy i oni teraz nie mogą się gdzieś wypowiadać.
Ostatnie odcinki
-
Co Fenicjanie mówią o współczesnym Libanie
23.02.2026 05:00
-
Szpieg w MON. Ppłk rez. Maciej Korowaj: Nie mam...
21.02.2026 05:00
-
Sławek Kamiński o kulisach pracy fotoreportera
20.02.2026 05:00
-
Montownia czy industrialny hub? Jak wygląda pol...
19.02.2026 05:00
-
Tak PiS i Karol Nawrocki igrają z naszym bezpie...
18.02.2026 05:00
-
Co dalej z NATO po konferencji w Monachium
17.02.2026 05:00
-
Benzodiazepiny. Uzależnienie zaczyna się u lekarza
16.02.2026 05:00
-
Rosyjscy sportowcy może i są przeciwko wojnie, ...
14.02.2026 05:00
-
Dlaczego uwaga to dziś towar deficytowy?
13.02.2026 05:00
-
„Przekształcamy rocznie kilka tysięcy umów”. Sz...
12.02.2026 05:00