Mentionsy

8:10
8:10
10.03.2026 04:50

Czarnek brutalnym "zającem" Kaczyńskiego?

Przemysław Czarnek to kandydat konfrontacji z rządem Donalda Tuska, znośny dla obu Konfederacji, ulubieniec toruńskich mediów Rydzyka i trudny do odrzucenia przez Mateusza Morawieckiego. Kandydat, który mógłby stworzyć tandem z prezydentem Karolem Nawrockim. Dlaczego Kaczyński postawił na Czarnka? Na wideopodcast zapraszają Roman Imielski i Agata Kondzińska. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Kaczyński"

Jarosław Kaczyński wskazał kandydata na premiera, bo mówił tak jakby to było pewne, że wygrają wybory w roku 2027 i Przemysław Czarnek, profesor Przemysław Czarnek ma poprowadzić PiS do tego zwycięstwa i zostać szefem rządu.

Kaczyński musiał osobiście interweniować i robił to też publicznie.

Pewnie zawsze jest frakcja Jarosława Kaczyńskiego, to jest ta najwierniejsza, która powoduje, że w godzinie próby tak naprawdę dowiadujesz się jak liczne są pozostałe frakcje.

A zatem Kaczyński, żeby zakończyć, można pewnie nie zakończyć, bo myślę, że nie uda mu się ich zakończyć, ale żeby je wyciszyć.

I zatem dzisiaj Kaczyński wykonuje ruch do przodu.

Kaczyński nieraz potrafił pokazać, że umie ryzykować.

Ale Jarosław Kaczyński być może już wtedy szykował dla niego inne zadanie w partii i namaścił go na wiceprezesa.

I teraz Kaczyński powtarza taki ruch z silnym kandydatem, który nie będzie się oglądał na nikogo i na nic.

Ostatni sondaż CBOS pokazał, że po raz pierwszy partia Kaczyńskiego spadła poniżej 20 punktów procentowych.

Wcześniej to powtarzał Jarosław Kaczyński.

Wierzę w to, że Kaczyński nie wszedłby z samym Brownem, tylko rozwaliłby jego środowisko, wyciągnąłby, jeśli, ale myślę, że on tak bardzo nie chce tej koalicji z koroną, nie tylko ze względu na Stany Zjednoczone, ale uważam, że on nie jest antysemitą.

Kaczyński na to będzie grał, nawet jeśli, no mówię, myślę, że samodzielnej większości na pewno nie będzie ta partia miała.

I dlatego on jako ten patron tej przyszłej koalicji, nawet gdyby Kaczyński mógł się schować, on może się schować na moment negocjacji, bo on i tak będzie później na Nowogrodzką wzywał ministrów, jeśli wygraliby wybory.

Więc Kaczyński może się schować, powiedzieć dobra to tam panowie w pałacu poustalajcie wszystko i tak dalej.

No tak, ale ruch jest uważam groźny i nie należy go lekceważyć, bo każdy kto lekceważy Kaczyńskiego źle na tym wychodzi, bo to było widać w kampanii prezydenckiej też.

I te dyskusje o tym, że właśnie się PiS rozpada, że Kaczyński to już nic nie może, że nikt go nie słucha, no bo się kłócą, całoby chwytają, włosy rwą i tak dalej, każdy spaceruje w inną stronę.

W końcu Kaczyński wraca i mówi, panowie, albo tak, albo tak, albo rybki, albo akwarium.

Czyli Doral Tusk i Jarosław Kaczyński.

Ja sobie nie wyobrażam, żeby Kaczyński postawił na kogoś, kto nie będzie mówił dobrze o 8 latach rządów Prawa i Sprawiedliwości, kiedy sam lider Prawa i Sprawiedliwości uważa, że to był złoty czas dla Polski.

Nie wiem czy pamiętasz, ale zorganizowałeś mi weekend z Jarosławem Kaczyńskim i Przemysławem Czarnkiem.

I dlatego też ten wniosek wtedy poszedł, bo Kaczyński miał kłopot z tą grupą posłów, którą zbudował Wróblewski wokół siebie.

Nie, nie kiedy Komitet to zatwierdzi, nie kiedy Jarosław Kaczyński powie tak, tak, tak, tylko kiedy pełnomocnik wyborczy odda i złoży listy wyborcze w Biurze Krajowym albo w Państwowej Komisji Wyborczej.