Mentionsy
B.T. Wieliński: Widziałem z bliska pierwszą po wojnie wymianę więźniów i szpiegów na naszym terytorium
Negocjacje w sprawie uwolnienia dziennikarza „Wyborczej” Andrzeja Poczobuta z białoruskiego więzienia trwały dwa i pół roku. Miały swoje wzloty i upadki. Udało się, gdy współpracować zgodziły się służby specjalne z aż siedmiu krajów. Bartosz T. Wieliński opowiada Agacie Kondzińskiej o szczegółach operacji uwolnienia Andrzeja Poczobuta oraz czterech innych więźniów. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Rozdziały (7)
Podróz do Puszczy Białowieskiej z Andrzejem Poczobutem i opowieść o wymianie pięciu szpiegów między siedmioma krajami.
Wymiana Andrzeja Poczobuta na Białorusi, rozmowa z nim i strach przed jego nieprzewidywanym zachowaniem.
Wymiana Butiagina i Andrzeja Poczobuta na granicy, moment ich spotkania i Andrzejsza reakcja.
Wymiana agentów między Polską, Mołdawią i Białorusią, opowieść o Balanie i Irine Popowej.
Mechanizm wymiany i opowieść o taksówkarzu, który był nielegalnym szpiegiem.
Opowieść o cierpieniach Andrzeja w więzieniu, jego euforie po wymianie i opowieść o torturach.
Wieliński opisuje najgorsze doświadczenia Andrzeja w więzieniu, w tym straszne warunki nocnego pobytu w pojedynczej celi.
Szukaj w treści odcinka
Pokazywałem mu zdjęcia moje z Mają Sandu, z prezydentką Mołdawii.
Taką kanciapkę byśmy powiedzieli.
Jeszcze Zawarski był chyba, ale to było CIA i KGB.
No tak, ale to był most Glinika, CIA i KGB w zupełnie innym miejscu, w zupełnie innym otoczeniu.
No ale wyjęli cię z tego pokoju, bo na zdjęciach widać, że jednak idziesz naprzeciw Andrzeja, wychodzisz mu naprzeciw, tak?
No ja nie wiem, czy ty możesz tak postawić pytanie, co zrobić, co on sam ze sobą będzie chciał zrobić.
Mijamy się, uśmiechamy się do siebie i funkcjonariusze go tam odstawiają też na badania lekarskie, a potem jego współbracia go po prostu przejmują.
No właśnie, chciałam powiedzieć, że to są systemy przestrzeni, to jest reżim i to, co tam się dzieje, to nie ma nic wspólnego z prawami człowieka, a raczej z torturami.
Ja chciałem mieć determinację, żeby się złamać.
I dobrze by było, żeby chociaż na chwilę zatrzymał się na tym przystanku Polska, żebyśmy mogli go zaprosić do redakcji, żeby inni mogli skorzystać z jego doświadczenia i jego wiedzy też przede wszystkim.
No tak, ja tylko chciałabym już zakończyć to nasze spotkanie słowami.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Imielski i Kondzińska. Tajna trójka próbuje skl...
23.07.2026 07:20
-
Zwycięska Ukraina zagrożeniem dla Polski nie bę...
22.07.2026 04:00
-
„Stul pysk!”. Nowe standardy wewnątrz PiS. Wiel...
21.07.2026 04:00
-
Prymas Polski pisał do papieża, że pogrom kiele...
18.07.2026 04:00
-
Na 900 rosyjskich Iskanderów, Europa produkuje ...
17.07.2026 04:00
-
Czarnek zaprosił Putina do Polski. Kaczyński wy...
16.07.2026 04:00
-
Czarzasty: W Polsce jest dobry czas na złe rzec...
15.07.2026 04:00
-
PiS słabnie. Braun rośnie. Morawiecki się miota
14.07.2026 04:00
-
Obnażamy patologie polskiego systemu ochrony zd...
11.07.2026 04:00
-
Po co Tuskowi taka minister zdrowia? Keler i Ku...
09.07.2026 04:00