Mentionsy Mentionsy
ten Podcast Filmowy
ten Podcast Filmowy

te Newsy Filmowe - WRZESIEŃ

04.09.2025 ·1 godz 18 min

Newsy wróciły ! Chcecie być na bieżąco? W każdy, pierwszy czwartek miesiąca, przejdziemy przez najważniejsze filmowe newsy. Bądźcie z nami, a nie ominą Was żadne smaczki ze świata kinematografii! Zasubskrybuj I OCEŃ NAS NA Spotify lub Apple Podcasts - żeby być na bieżąco i wesprzeć nasz kanał. - będziemy wdzięczni Chcielibyśmy również podziękować naszym Patronom i subskrybentom Premium na Spotify! To dzięki Wam możemy sie rozwijać - dziękujemy za Wasze wsparcie! W szczególności - Bartosz Pela, Ania Grochowska, Mateusz Antoniak, Paweł Jarosz, Mateusz Cyra, Ryszard Gawroński, Justyna JS, Piotr Krzemień. Jesteście wspaniali ! Jeżeli chcecie nas wesprzeć zapraszamy na naszego Patronite’ahttps://patronite.pl/tenpodcastfilmowyZapraszamy do słuchania. Jeśli chcecie się z nami skontaktować, piszcie na:[email protected]

zaufało. I co więcej, zaufał nawet do tego stopnia, że Ryan Coogler, już nie pamiętam za ile, ale on miał taki niesamowity deal przy tym filmie, że on za jakiś czas będzie miał prawa do tego filmu. No i oczywiście też miał jakieś wpływy, procent z wpływów i tak dalej. Wszyscy się zastanawiali, kurde, ten Zaslav chyba zaspał. Nie wiem, chyba mu nie pokazali tej umowy z Cooglerem, ponieważ... to jest niemożliwe, że on się na coś takiego zgodził. A tymczasem... Może właśnie tak trzeba. Jeżeli teraz mamy, wiesz, do czynienia z platformami streamingowymi, Netflix i wszystko, to może właśnie potrzeba jakiegoś świeższego umysłu, żeby tych reżyserów do siebie przyciągać i żeby oni z większą przyjemnością jednak współpracowali z takimi dużymi studiami filmowymi. Ja się cieszę, bo Warner Bros...

A jak już mowa o Box Office'ie? to chciałbym zaznaczyć, że k-popowe łowczynie demonów zwyciężyły wszystko, co się dało. Jest to film, który jest na pierwszym miejscu historycznie. Film, który miał najwięcej... Dlaczego ja tego nie widzę? Już mam. Jest na pierwszym miejscu najchętniej oglądanych filmów na Netflixie. Zdobył pierwsze miejsce, pokonał czerwoną notę. Nawet nie wiedziałem, że czerwona nota dzierży to pierwsze miejsce. Na trzecim miejscu jest Nie patrz w górę. Na czwartym miejscu jest Projekt Adam. I na piątym miejscu jest Tyler Rake. Ocalenie. Nie jest to jakaś wybitna lista, jak teraz sobie na to patrzę. W każdym razie pierwsze miejsce i super.

Już teraz wiemy, że jest druga część. Będzie robiony też chyba musical na Broadwayu, więc pójdzie to naprawdę dynamicznie. Dodatkowo ten film dostał swoją dystrybucję kinową. Okrojoną. Okrojoną, bo tylko... Na jeden weekend. Tak, ale zarobił 19,2 miliona dolarów. Tak i najprawdopodobniej zarobiłby więcej, gdyby nie to, że AMC, czyli jedna z największych sieciówek kin w Stanach Zjednoczonych, odmówiła. tych specjalnych seansów k-popowych łowczyni demonów, ponieważ AMC ma tam kosę z Netflixem i mają tą kosę od bardzo dawna i odmawiają jakichkolwiek seansów Netflixowych filmów. No i w związku z tym powiedzieli, nie, my nie chcemy tego robić, natomiast najprawdopodobniej gdyby AMC także wskoczyło na ten wózek, kto wie, czy ta kwota nie byłaby znacznie wyższa, ponieważ jedna z najpopularniejszych sieciówek

How It's Done, Done, Done, oczywiście Soda Pop i Golden. To są trzy piosenki, które non-stop gdzieś tam mi towarzyszą. Tak. I tutaj jeszcze może taka mini ciekawostka, że Netflix w sumie zapłacił ile? 20 milionów za ten film? Czyli niesamowita inwestycja z ich strony. Co prawda to jest troszkę bardziej złożona sytuacja, ponieważ niektórzy tak twierdzą, ale sobie Sony strzeliło w stopę i przegapili moment, żeby taki hicior wypuścić do kin. Otóż to był deal, który wytwórnia Sony podpisała z Netflixem w czasie pandemii, ponieważ przypomnijmy, że Sony do dzisiaj nie ma swojej platformy streamingowej. I w trakcie pandemii oni podpisali deal, że oni co roku będą tam jakąś pulę filmów dawali Netflixowi po to, żeby mógł to wrzucić prosto na swoją platformę.

To jest taki odpowiednik straight to DVD w wykonaniu Sony i platformy streamingowej Netflixa. I w ramach tego dealu właśnie K-popowe Łowczynie Demonów zostały obchnięte Netflixowi. Ja wiem, że tutaj można by się czepiać, że no dobra, no ale wytwórnia Sony powinna po obejrzeniu tego filmu zdecydować, że jednak może zaryzykujemy i wypuścimy to do kin. Ale ja się nie dziwię, ponieważ sami widzimy jak wygląda rynek animacji i jak dużo jest tych produkcji i nawet takie giganty jak Pixar czy Disney potrafią mieć kit. w Box Office'ie. No ja bym nie poszedł do kina. Ja też. Ja potrzebowałem czasu, żeby się z tym oswoić i wydaje mi się, że przez to ten film stał się z miejsca hitem, że każdy miał do niego dostęp spod palca po prostu. No a teraz Netflix ma prawa i do kontynuacji i do całego merszu, a jestem pewien, że...

Tak samo Netflix. Netflix też z tego co wiem będzie starał się powalczyć o te Oscary. No zobaczymy, zobaczymy. To byłaby najlepsza opcja, ponieważ YouTube byłby bezstronnym graczem w tym wyścigu, ponieważ jeśli Netflix albo Disney położy na tę łapę, to zawsze będą komentarze na temat hej, hej, hej, come on, jesteście panowie tendencyjni, wy tutaj macie trzy filmy w wyścigu Oscarowym. No i poza tym też mogą wykorzystywać tą transmisję do tego, żeby mimo wszystko wrzucać reklamy swoich filmów, swoich produkcji, swojej ramówki, no i to zawsze jest troszkę takie, No trochę to nie jest bezstronne, dlatego YouTube byłby idealny. I szczerze mówiąc, dlaczego to się jeszcze nie wydarzyło? Cały czas się zastanawiam nad tym, ponieważ to jest... Hej, come on. To jest przyszłość.

No wiem, wiem, wiem. Kochani i ostatni news, bracia Duffer, czyli dzieci, dzieci, ojcowie, którzy są odpowiedź, no to są duże dzieciaki, zrobili Stranger Things. Dzieci, które nigdy nie wyrosły z lat 80. Stranger Things, którzy mieli fantastyczny deal, deal życia z Netflixem, odchodzą z Netflixa, podpisali mega deal z Paramontem, czteroletni na tak naprawdę totalnie Na tyle, ile to możliwe, ale na wolność artystyczną będą mogli robić, co chcą. Przez cztery lata będą pracowali dla Paramountu, będą robili głównie filmy, więc ja się cieszę, że ta ich wyobraźnia, którą znamy i są bardzo sprawni w tym, co opowiadają, bo Stranger Things rzeczywiście ma jakość filmową, także czekam na ich dobry projekt filmowy w Paramoncie.

No, jestem ciekaw, czy po... po dekadzie robienia serialu telewizyjnego, czyli bardzo długiego filmu rozbitego na ośmiogodzinny sezon telewizji. Czy będą w stanie zrobić zwarty materiał dwugodzinny, czy na przykład będą bawili się w... kinowe uniwersum braci Duffer, gdzie będziemy mieli 4 albo 5 dwugodzinnych filmów, które będą ze sobą połączone. Ja trzymam kciuki, ja jestem ich fanem, chociaż ciężko stwierdzić, czy oni poza tym światem Stranger Things będą mieli coś do zaoferowania. Zobaczymy. Jestem dobrej myśli, na razie niech skończą, jeszcze czekamy na finał Stranger Things. Tutaj niestety Netflix maczą palce, jak to Netflix, więc zobaczymy ten ostatni sezon w 42 partach.

A jak, no muszą wydoić tą krowę, to jest ostatni raz, to jest ostatnia... Naleciało się starego Netflixa, prawda? Bo już nie ma żadnego serialu, z którym Netflix wypływał na szerokie wody. No tak, nie ma, już nie ma żadnego innego takiego tytułu. Orange is the New Black, House of Cards i Stranger Things później, ale nie ma, już nic im nie zostało. Teraz już są tylko ci nowi, czyli One Piece, Wednesday i tak dalej, i tak dalej. Fajnie. Ja tam czekałem na to Stranger Things. Ja też. Mam nadzieję, że dostaniemy screenery wcześniej. Ja chyba już, już, tuż, tuż, już niedługo zacznę swój tradycyjny rewatch wszystkich sezonów. I to będzie czysta przyjemność, kochani.

Serio, naprawdę to chcecie powiedzieć na ten temat w dzisiejszych czasach? Czyli tak, wielkie, wielkie rozczarowanie. Kolejnym dużym rozczarowaniem, chociaż nie tak dużym jak nowe Guadagnino, to jest nowy film Edwarda Bergera. Czyli twórcy Konklawę oraz Na Zachodzie Bez Zmian. On robi film dla Netflixa z Colinem Farelem. No ten zwiastun też mnie nie przekonuje. Tak, film nazywa się Ballada Małego Gracza i opowiada o hazardziście, którego gra Colin Farel i tak naprawdę to tyle, co wiemy na temat tego filmu. Wszyscy chwalą Colina Farela, no ale to nic dziwnego, no bo to jest rewelacyjny aktor, ale też wszyscy mówią, że Berger tym razem się potknął. ten film mógłby mieć dla mnie tytuł Rage, bo tak wygląda, że on jest cały czas taki, troszkę ma jakiś taki vibe Paula Thomasa Andersona, jak ten film się nazywał, z Adamem Sandlerem.

I co jest ciekawe, wszyscy mówią, wow, jaki fajny film i jednocześnie jak bardzo nijaki jest to film. Mhm. Trochę to widać po zwiastunie niestety. Ale pamiętajmy, że to są opinie z Wenecji, czyli głównie europejscy widzowie, głównie europejscy krytycy. Natomiast kiedy ten film trafi do Stanów i przede wszystkim jak środowisko hollywoodzkie zobaczy ten film, to jest film o aktorze i jego agencie. kto wie, czy on sobie zdecydowanie lepiej nie poradzi i czy nie złapie wiatru w skrzydła, jak trafi do Stanów, Netflix dystrybuuje. Mnie się podoba ten zwiastun, to trochę wygląda jak taka laurka dla aktorów. Ale co w tym złego? Nie wiem, czy wygląda jak laurka dla aktorów. Ja patrząc na ten zwiastun mam trochę vibe zaglądania w to, co się dzieje z Brucem Willisem w tym momencie.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.