#1 Stany Zjednoczone w ogniu | prof. Radosław Rybkowski
W tym odcinku podcastu przyjrzymy się temu, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych. W styczniu, za sprawą działań agentów ICE, życie straciły dwie osoby - 7 stycznia Renee Good, a 24 stycznia Alex Prettie.Gość audycji, prof. Radosław Rybkowski z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ, przybliża słuchaczom wydarzenia, które wstrząsnęły opinią publiczną. Ekspert wyjaśnia również, dlaczego sytuacja polityczna w USA jest tak napięta, jakie są reakcje Republikanów, Demokratów oraz ruchu MAGA na wydarzenia w Minneapolis, oraz co agenda polityczna prezydenta Donalda Trumpa w praktyce oznacza dla mieszkańców kraju.Gospodarz podcastu: Kamil Sikora, Centrum Prasowe UJ
Więc może, panie profesorze, przejdźmy od razu do konkretów i dla osób, które może nie są świadome tego, co się dzieje w Stanach Zjednoczonych, co tam się wydarzyło i tu możemy się kupić na tych wydarzeniach z 7 stycznia i 24 stycznia. Tylko ja od razu oczywiście dodam, że zainteresowanie Stanami Zjednoczonymi w tym momencie na pewno wynika nie tylko i wyłącznie z tego, co dzieje się w Minesocie i w Minneapolis, bo wystąpienie Donalda Trumpa i działania administracji amerykańskiej w czasie forum w Davos dodatkowo podejrzewam, w ogóle zwiększają zainteresowanie Stanami Zjednoczonymi. I sprawiają, że nie tylko słuchacze, ale w ogóle ludzie nie tylko w Polsce patrzą z większym zainteresowaniem na to, co się dzieje w Stanach.
A co się dzieje? Prezydent Donald Trump od samego początku, jeszcze w czasie kampanii wyborczej, jasno pokazywał, że polityka... radykalnie antyimigracyjna, która miała doprowadzić do tego, że usunie wszystkie osoby przebywające na terenie Stanów Zjednoczonych w sposób nielegalny, czyli przedostały się nielegalnie, bądź przedłużyły swój pobyt w Stanach Zjednoczonych poza przyznane ramy czasowe, że tych ludzi będzie deportował i usuwał poza granicę Stanów Zjednoczonych. I jak zapowiadał, tak naprawdę zaczął robić. Już w czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa było widać, że ta działalność z jednej strony powstrzymująca migrację, czyli słynny mur na granicy z Meksykiem, a z drugiej strony rozbudowywanie federalnych agencji, które zajmowały się wyłapywaniem, czy poszukiwaniem, wychwytywaniem, wyłapywaniem i deportowaniem.
tych nieudokumentowanych migrantów, było bardzo ważnym priorytetem pierwszej administracji Donalda Trumpa. Osławiony ICE, czyli Immigration and Custom Enforcement, co można przetłumaczyć jako taka służba imigracyjno-celna amerykańska. z dużymi uprawnieniami, zresztą podobnie jak nasze polskie służby, prawda, Straż Graniczna, Krajowa, nie pamiętam, jak to się nazywa, ta skarbowa, która zajmuje się sprawami skarbowymi, też ma duże uprawnienia. To nie jest tak, że to są tylko i wyłącznie grzeczni ludzie, którzy pytają grzecznie i tak dalej. Mają prawo do użycia siły, mają prawo do podejmowania różnego rodzaju działań, także w Polsce.
Ale w Stanach Zjednoczonych za pierwszej administracji Donalda Trumpa ten ICE zyskał na znaczeniu. Wtedy zatrudniono, czy zwiększono zatrudnienie w tej służbie o około 10 tysięcy osób. Ona istniała i to znowu też trzeba powiedzieć, to nie jest tak, że Donald Trump to powołał. To jest służba, która powstała w 2001 roku po... W 2002 tak naprawdę, bo całe decyzje były podejmowane w 2001, a ono rozpoczyna działalność w 2002, tak jako pokłosie ataków terrorystycznych z 2001 roku, co znowu jest absolutnie wytłumaczalne i zrozumiałe. Te osoby, które znalazły się na terenie Stanów Zjednoczonych, podjęły działanie przeciwko Stanom Zjednoczonym i uznano, że przydałaby się taka służba, która będzie sprawowała większą kontrolę.
Przechodzimy do tego pierwszego Trumpa, budujemy silna grupa i tak dalej. Natomiast w czasie tej obecnej administracji Donalda Trumpa, też chyba nauczony doświadczeniem z pierwszej kadencji, z tej poprzedniej kadencji swojej, wie, że... Trzeba działać naprawdę zdecydowanie. Jeżeli on chce osiągnąć założone cele zbudowania takiej nowej Ameryki według jego wizji, to on musi działać mocno i zdecydowanie od samego początku i rzeczywiście zaczął działać mocno i zdecydowanie. Istnieją też takie... Miasta, które się nazywają Sanctuary Cities, takie miasta, które zapewniają po prostu ochronę tym osobom o nieudokumentowanym statusie.
Donald Trump po działaniach m.in. w Oregonie, w Portland w Oregonie, po działaniach podejmowanych w Kalifornii, m.in. w Los Angeles, po działaniach, które były rozpoczęte w Chicago, skierował swój wzrok na Minneapolis. Czemu? Bo po pierwsze jest rządzone przez demokratów, zarówno miasto, jak i stan. Wals, który był kandydatem na wiceprezydenta. Ma także tutaj jakieś absolutnie personalne, ale w przypadku Donalda Trumpa jakieś personalne uprzedzenia i wizje, jego osobiste poglądy niejednokrotnie sprawiają, że administracja działa tak, a nie inaczej. Ma swoje uprzedzenia w stosunku do mniejszości somalijskiej w Stanach Zjednoczonych, a Minneapolis to jest największe skupisko mniejszości somalijskiej w Stanach Zjednoczonych.
I podobna sytuacja miała miejsce właśnie dopiero niedawno. Aleks Preti został też... Pokojowo, nie było żadnej agresji z jego strony i zgodnie ze sprawem stanu Minnesota posiadał legalnie broń i miał tę broń przy sobie. I w momencie, kiedy właśnie agenci z tych służb federalnych zatrzymywali Alexa Pletiego, Jeden z agentów zobaczył, że jest uzbrojony, ale inaczej niż mówił Donald Trump, że po prostu planował jakiś terrorystyczny zamach, miał dwa magazynki ze sobą. Nie, realizował swoje konstytucyjnie zagwarantowane prawo do posiadania i noszenia broni.
Jednym z powodów dla brutalizacji tych działań jest narracja, która się pojawia po stronie administracji, prawda? Czyli właśnie wzywanie tych służb do tego, żeby działały radykalnie i zdecydowanie. W przypadku, i tu nie mówię, ale nawet w przypadku tych wspomnianych dwóch absolutnie niepotrzebnych śmierci, czyli Reni Goode i Aleksa Pretiego, Natomiast natychmiastowe reakcje administracji, w tym prezydenta Dona dla Trumpa, były absolutnie popierające działania agentów, czyli ich usprawiedliwiające. I znowu, nawet jeżeli dojdzie do procesów sądowych, jeżeli dojdzie do jakichś przesłuchań, to nie ulega najmniejszej wątpliwości.
Natomiast tu znowu pozostaje kluczowa rzecz, kwestia szkolenia, żeby nauczyć tych agentów, że... W sytuacji zagrożenia mają działać tak, żeby unieszkodliwić, a nie zabić. A to też jest właśnie, to jest jeden z tej różnicy podejścia w całej szkoleniu i później działaniu tych służb. W Europie jest tak, żeby przede wszystkim nacisk na to, żeby unieszkodliwić. W Stanach Zjednoczonych unieszkodliwić to znaczy zastrzelić. A co w ten sposób chce osiągnąć administracja Donalda Trumpa? Czy realnie takie działania jak w Minnesota, Minneapolis mają jakieś realne przełożenie na tę sytuację migracyjną?
Pokazuje, że to nie... To jest głównym powodem podjęcia tych działań. Myślę, że to jest realizowanie agendy Donalda Trumpa, który chce, i to widzimy w ciągu tego pierwszego roku, tej drugiej kadencji Donalda Trumpa, bardzo mocno wzmocnić uprawnienia prezydenta w stosunku do działań nie tylko na arenie międzynarodowej. ale także w odniesieniu do samych Stanów Zjednoczonych. I myślę, że to jest też próba pokazania takim demokratycznym stanom, demokratycznym miastom, kto tak naprawdę rządzi w Ameryce. A jak w tym wszystkim odnajduje się partia republikańska?
Bo mam wrażenie, że mamy teraz trzy głosy, czyli mamy demokratów, którzy administrację Trumpa krytykują, mamy obóz prezydencki prezydenta Trumpa, który wczoraj, dzisiaj trochę zmienił narrację, bo wcześniej faktycznie była mowa o tym, że na przykład ten zamordowany 24... stycznia 37-letni mieszkaniec Ameryki. Miał ze sobą broń, planował jakieś ataki terrorystyczne. Dzisiaj, wczoraj administracja już o takich zarzutach nie mówi. Natomiast jak do całej sytuacji podchodzi partia republikańska? Czy tam są jakieś głosy krytyczne? Czy jednak jest nacisk na to, że trzeba stać prezydentem, trzeba stać murem za prezydentem Donaldem Trumpem, mając w perspektywie tegoroczne wybory do kongresu?
Ja bym powiedział tak, że ostatni rok był dla mnie mocno rozczarowujący ze względu na działania partii republikańskiej, zwłaszcza w kongresie. W sytuacjach wielu nie skorzystali z przysługujących uprawnień kongresu do tego, żeby powstrzymywać pewne działania Donalda Trumpa. I tu też ja nie będę mówił, że to Donald Trump jest pierwszym, który zdecydował się, mówiąc eufemistycznie, na samodzielność w przypadku takich działań jak w Wenezueli. Nie. Podobnie potrafił działać Reagan na przykład. Natomiast kongres po tym bardzo mocno krytykował. To był jasny głos. Nie robimy tak. Teraz, ponieważ republikanie mają większość w kongresie, takich głosów krytycznych nie było.
I teraz po tych wszystkich wydarzeniach zaczynają się odzywać republikanie, które kwestionują sposób działania Donalda Trumpa, a kwestionują przede wszystkim dlatego, że w listopadzie będą to tak zwane połówkowe wybory. czyli wybory w połowie kadencji prezydenta. Natomiast to jest pewna specyfika funkcjonowania amerykańskiej demokracji. Wybory do Izby Reprezydentów odbywają się co dwa lata. co ma swoje też negatywne konsekwencje. Ja lata temu, kiedy byłem na takim wyjeździe studyjnym, mieliśmy spotkanie z jedną z członki Izby Reprezentantów z Nowego Jorku, demokratkę.
pokazywane w badaniach opinii publicznej, straszliwie niskie oceny działań administracji Donalda Trumpa i samego Donalda Trumpa wskazują, że stanie murem za prezydentem to jest raczej problem w nadchodzących wyborach niż coś, co może zagwarantować reelekcję w Izbie Reprezentantów. Senat tam jedna trzecia... ponieważ właśnie kadencja trwa 6 lat, to myślenie jest inne senatorów w tym systemie amerykańskim. Ale to, co też tutaj się dzieje, to jednym z takich, myślę, drobnych kamyczków powodujących zmianę myślenia republikanów jest głos National Rifle Association.
Więc taki głos, mocno krytyczny w stosunku do Donalda Trumpa ze strony National Rifle Association, to jest taki kubeł zimnej wody na głowy rozpalonych miłością do Donalda Trumpa republikanów, pokazujących to, takie bezwarunkowe popieranie Donalda Trumpa może zakończyć się katastrofą wyborczą. I stąd zaczynają się pojawiać też te głosy krytyczne, nie tylko szeregowych, które wolą milczeć, nie wychylać się z szeregu, czyli wystawiać głowy do ewentualnej krytyki ze strony Donalda Trumpa, ale zaczynają republikanie mówić, że... To, co robi Donald Trump, nie przynosi żadnych korzyści.
To jeszcze zapytam dodatkowo, jaka jest reakcja ruchu MAGA? Bo słuchałem ostatnio podcastu z udziałem doktora Krzysztofa Mazura, zresztą też tutaj pracującego na co dzień na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych i on tłumaczył tę aktywność Donalda Trumpa tutaj w styczniu, ale też przez cały poprzedni rok to, co realizowała administracja prezydenta USA, że to jest trochę takie show. że realnie nic się nie zmienia, że to, co się działo w Wenezueli, to, co się działo w związku z Grenlandią, to, jak wyglądają teraz relacje transatlantyckie, to, co się dzieje z Chinami, z Rosją itd., że to realnie... O tyle, o ile nie ma znaczenia, bo nie zmienia się sytuacja przeciętnego mieszkańca Stanów Zjednoczonych.
Więc tutaj mam dwa pytania. Jak do tego wszystkiego podchodzi ruch MAGA? Bo tutaj też, nawiązując do tego, co mówił dr Mazur, to jest ruch internetowy. I dodatkowe to pytanie, jaka jest reakcja społeczeństwa amerykańskiego, które od roku jest, w cudzysłowie, pod rządami prezydenta Trumpa? Czy tym ludziom żyje się lepiej? To jest bardzo ciekawe i bardzo się cieszę, że pan o to zapytał, bo to są takie elementy, które pokazują słabość tych założeń czy polityki Donalda Trumpa, realizowanej nie tylko w przypadku Minneapolis, ale też za pomocą tych wojen celnych, które Donald Trump prowadzi.
Jednym z krajów, który jest na celowniku Stanów Zjednoczonych w sposób oczywisty jest Meksyk, jako kraj, który Donald Trump oskarża o nieuczciwe praktyki i wysysanie bogactwa ze Stanów Zjednoczonych, ale... Jeśli byśmy spojrzeli na statystyki wymiany handlowej z Meksykiem, to w roku 2024 deficyt w handlu z Meksykiem wyniósł 171 miliardów dolarów. Niebotyczna suma, ale w przypadku Stanów Zjednoczonych, wymiany handlowej Stanów Zjednoczonych, coś co da się jakoś tam zrozumieć i łyknąć. Natomiast... w roku 2025 do października, czyli tam odpadają nam jeszcze dwa miesiące, deficyt wymiany handlowej z Meksykiem wynosi 164 miliardy dolarów, czyli nie ulega wątpliwości, deficyt się zwiększy.
I jest podejrzenie... Raczej słuszne, że jest tam też coś o Donaldzie Trumpie, ponieważ oni się znali, spotykali, widywali, korespondowali itd. I dopuszczono do przeglądania tych dokumentów, ale te dokumenty były... oczyszczone. Czyli nie dostano czystych dokumentów, tylko redagowane do ludzi, do wglądu. I już to sprawiło, że część zwolenników, czy właśnie członków tego ruchu MAGA uznało, że Donald Trump coś próbuje ukryć. Zresztą, jak nawiązując do tego, jeżeli mamy do czynienia z tym ruchem, który funkcjonuje przede wszystkim w przestrzeni internetowej, to też w przestrzeni internetowej jest mnóstwo różnego rodzaju...
teorii spiskowych, prawda? I to jest jedna z takich teorii spiskowych, która mówi, że tak, że to będzie, dlatego ukrywamy, bo tam jest, na pewno są jakieś poważne haki na Donalda Trumpa. Natomiast część zwolenników tego ruchu MAGA, w odniesieniu do tego, co się dzieje w Minneapolis, mówi, no tak, no wiadomo, musimy zadbać o Amerykę, przy takim zadbaniu mogą być też niestety ofiary, ale Takie są koszty. Tak, tak, tak. Trochę jak właśnie Lord Farkad, prawda, że jest to poświęcenie, na które oni są gotowi, zwłaszcza, że to dzieje się w Minneapolis, czyli nie w jakimś tam szczególnie ważnym centrum ruchu MAGA.
Jedynym, co może połączyć te dwie zwłaśnione plemiona w Stanach Zjednoczonych, czyli tych prodemokratycznych i prorepublikańsko-promagowych ludzi, obywateli, to kwestia... portfela. Czyli, że jeżeli zobaczą, że właśnie, a widzą już to, że założenia tej polityki Donalda Trumpa nie prowadzą do złotej ery, bogactwa i przecież też tak z opowiedzi, że z tych ceł, które nałożył na wymianę handlową, to on każdemu obywatelowi wypłaci 10 tysięcy. Nie ma szans. Deficyt budżetowy jest gigantyczny. Zakłada zwiększenie i to radykalne, bo ponad 50% nakładów na zbrojenia w Stanach Zjednoczonych, gdzie już Stany Zjednoczone wydają więcej na zbrojenia niż chyba 10 kolejnych krajów na liście.
Pokazano wszystkie 21 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym odcinku podcastu przyjrzymy się temu, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych. W styczniu, za sprawą działań agentów ICE, życie straciły dwie osoby - 7 stycznia Renee Good, a 24 stycznia Alex Prettie.
Gość audycji, prof. Radosław Rybkowski z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych UJ, przybliża słuchaczom wydarzenia, które wstrząsnęły opinią publiczną.
Ekspert wyjaśnia również, dlaczego sytuacja polityczna w USA jest tak napięta, jakie są reakcje Republikanów, Demokratów oraz ruchu MAGA na wydarzenia w Minneapolis, oraz co agenda polityczna prezydenta Donalda Trumpa w praktyce oznacza dla mieszkańców kraju.
Gospodarz podcastu: Kamil Sikora, Centrum Prasowe UJ