SZKOŁA
Co Adam znalazł we francuskiej podstawówce? Jaką nauczycielkę najbardziej wspomina Zuza? Dlaczego Jacek rzucił studia w szkole teatralnej?Rozmawiamy też o szkolnych koszmarach, paryskiej szkole życia, uczeniu się w dorosłości…Trochę się rozgadaliśmy, ale mamy nadzieję, że Wam się spodoba.po parysku podcastmyśli · życie · okruszki— prosto z Paryża 🥐przy mikrofonie:Adam ChowańskiZuzanna CzołnowskaJacek Mulczyk-Skarżyński
Po parysku podcast. Myśli, życie i okruszki prosto z Paryża. Adam Chowański, Zuzanna Czołnowska i Jacek Mulczyk-Skarżyński zapraszają na odcinek Szkoła. Mam dla Was taką ciekawostkę, może nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale wszyscy troje mieliśmy okazję siedzieć w paryskiej szkolnej ławce. Może nie paryskiej, Jacek, to nie paryskiej. Ja paryskiej. Też paryskiej? Też paryskiej. Gdzie chodziłeś do szkoły w Paryżu? Chodziłem na studia tutaj, do szkoły teatralnej. Nie było za bardzo ławek, ale były siedzenia i była widownia. A rzeczywiście, bo ja bardziej myślałam o tym, jak byłeś, to było gimnazjum chyba? Liceum. Liceum. Objął Cię program edukacji francuskiej?
To są ludzie, którzy śni po nocach. Tak, że niektórzy śnią się do tej pory po nocach, a ten powrót do szkoły Już jako dorosłe osoby do tych szkolnych ławek co poczuliście? Powrót do szkoły jako dorosły jest zdecydowanie mniej traumatyczny, bo ja jestem z tych, które mu się śnią właśnie koszmary i to najczęściej z liceum. Że wiecie, że stoję przy tablicy i nic nie potrafię, albo że matura jest jutro, albo że właśnie jest kartkówka i jestem nieprzygotowany. I co ciekawe, bo podzieliłem się takim swoim wspomnieniem na Instagramie i masa osób ma podobne doświadczenie, że po prostu ta szkoła im się śni w koszmarach. To rezonuje. Najczęściej matematyka, fizyka i chemia się powtarzały.
Ciekawe. no, przeżyliśmy tam traumę. No właśnie, że aż taką traumę, że śni nam się po nocach, bo ja też jestem jedną z tych osób, którym się śni matematyka albo inne przedmioty i że nie jestem przygotowany. I najpierw jeszcze w tych snach ja jeszcze mówię, ale ja mam magistra, ja już nie muszę podchodzić do matury. Nie, bo jesteś nieklasyfikowany, bo nie chodziłeś na zajęcia. Okropne. A później się budzisz i jejku, jak dobrze, że jestem dorosły, jak dobrze. A ty masz koszmary? Nie. Nie? No proszę. Nie, ale tak jak myślę o moich wspomnieniach szkolnych, podstawówkowo, gimnazjalno-licealnych, to taka najtrudniejsza nauczycielka, która rzeczywiście... No do dzisiaj mam takie wspomnienia, że była bardzo wymagająca, to była polonistka w liceum.
To takie stare materace i te piłki takie, wiecie, takie ciężkie. Kurz i piłki lekarskie, no. To jest taka guma z kurzem. I trochę niedomyte ciała. No trochę. Ja do dzisiaj nie wiem właśnie, jakim sposobem my mogliśmy mieć WF, kiedy wszyscy byli tacy spoceni, ale wiecie, nawet mówimy już o gimnazjum, liceum, kiedy osoby dojrzewania, hormony i tak dalej, to naprawdę już człowiek zaczyna śmierdzieć. I nie było łazienek, żeby potem się wykąpać. I później lekcje na przykład, nie? Przez cały dzień, nie? Bo WF był pierwszy. Dwie godziny o ósmej rano WF. I było bieganie. Ale właśnie, zwróćcie uwagę, że też ten WF to jest często taki, ja mam wrażenie, w Polsce, ja nie miałem niemiłe doświadczenia z WF-em w Polsce, że zawsze to było tak, że ten nauczyciel WF urzucił nam piłkę i bawcie się, i grajcie, albo tu dookoła biegajcie.
No i każdy musiał przynieść... rzeczy na kanapki. Potem liczyliśmy ile to kosztuje i ile zaoszczędziliśmy robiąc kanapki sami, przynosząc do szkoły, niż chodząc do sklepików. Ale super! Fajnie! Ale zaoszczędziliście? Czy zbudowaliście więcej? Nie, nie, zaoszczędziliśmy rzeczywiście. I potem jedliśmy te kanapki tam trzy dni, co prawda, ale jedliśmy. Inny przykład zaprowadziła któregoś razu, no bo to było liceum, więc dziewczyny, wiecie, już się malują, chcą też lepiej wyglądać i podzieliła nas na grupę, właśnie głównie tam były dziewczyny, z tego co pamiętam. I do Sephory was zabrały. Nie, zabrała nas do kosmetyczki, żeby nam pokazała jak na przykład dobrać podkład i jak się pomalować. Żebyśmy nie wyglądały z pomarańczowymi twarzami, chodziło jak takie, wiecie, w 2005 roku, nie? Jestem w szoku. No, a chłopcy, czy osoby, które tam nie chciały się malować, to chyba coś innego w tym czasie potem zabrała ich na coś, już nie pamiętam na co.
jakoś tam... Potrafiła ocenić. Powiedziała, że ona zawsze, ta pani, dbała o nas, że naprawdę zależało, że jakby była, cisnęła nas, była taka czasami nieprzyjemna i jakby nie była taka, że pójdziesz jej się tam wiesz, poskarżyć na kogoś, ale za naszymi plecami chodziła i walczyła o nas, do nich nauczycieli, żeby nas wyciągali, żeby dawali nam szansę, bo ja byłam w szkole takiej dosyć dobrej w tym liceum, jednym z lepszych w Płocku, ale dzieci oczywiście są z różnych środowisk i z różnych rodzin, więc ona naprawdę, kiedy rodzice nie dawali rady, albo nie mogli dawać rady, to ona... Wkraczała. No, ona naprawdę walczyła o nas. No, fajne. No, także uważam, że to godzina wychowawcza. To nie jest głupie. To nie jest głupie. A często właśnie tak po macoszemu, tak samo jak na Francji, wiecie ile jest godzin przeznaczonych na edukację seksualną, przygotowanie do życia w rodzinie?
No nie, liceum i szkoła teatralna. No, ale to jest taki, ciągle powtarza się ten sam schemat, że jesteś nieprzygotowany. I że musisz coś zrobić i że jesteś nieprzygotowany. I dla mnie to był ten problem. Może to perfekcjoniści też tak mają. Zuza, jesteś perfekcjonistką? Ja nie jestem perfekcjonistką, absolutnie nie. Teraz obrócić traumę w mówienie o sobie dobrze. No, zawsze osoby wrażliwe i perfekcjonistyczne mają te problemy. Dramatyzowanie traumy. Ja blokuję traumy, słuchajcie, też działa. Blokada traum. Tego się nauczyłaś pewnie podczas pracy z ciałem. Podczas godziny wychowawczej. To teraz zadanie dla wszystkich. Zadanie domowe. Zadanie domowe. Będzie kartkóweczka.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Co Adam znalazł we francuskiej podstawówce? Jaką nauczycielkę najbardziej wspomina Zuza? Dlaczego Jacek rzucił studia w szkole teatralnej?
Rozmawiamy też o szkolnych koszmarach, paryskiej szkole życia, uczeniu się w dorosłości…
Trochę się rozgadaliśmy, ale mamy nadzieję, że Wam się spodoba.
po parysku podcast
myśli · życie · okruszki
— prosto z Paryża 🥐
przy mikrofonie:
Adam Chowański
Zuzanna Czołnowska
Jacek Mulczyk-Skarżyński