ROZCZAROWANIE
Skandale, tłumy i drożyzna. Fałszywe obrazy, okropna kawa i zapach moczu.W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o rozczarowanych turystach i syndromie paryskim. Bez fałszywej litości obgadujemy Moulin Rouge, Disneyland i Pola Elizejskie.Przy okazji Zuza sypie konspiracyjnymi plotkami, Jacek opisuje podróż do Japonii, a Adam dzieli się swoją obsesją na punkcie Wieży Eiffla. Posłuchaj, by się nie rozczarować.po parysku podcastmyśli · życie · okruszki— prosto z Paryża 🥐przy mikrofonie:Adam ChowańskiZuzanna CzołnowskaJacek Mulczyk-SkarżyńskiJesteśmy na Spotify, Apple Podcasts i YouTube.
Też słyszałem, ale nie wiem, czy to nie jest taki fake news, bo to zawsze jak jakieś... Jak to sprawdzisz? No właśnie, bo zawsze tak umieszczam... Trzeba tą farbę podrapać. Zawsze jakby umieszczam jakieś informacje, coś o muzeach, czy jakiś filmik robiłem, że było o Monalizie, to no szkoda, że to nie jest ta prawdziwa, więc te komentarze takie się pojawiają. Wiecie, bo ja lubię takie filmiki na YouTube z żółtymi napisami, teorie spiskowe, te sprawy, więc ja jestem gotowa w to uwierzyć. I dlatego czuję się rozczarowana trochę. Z tej odległości, zza szyby pancernej, to w No właśnie, to nie ma znaczenia. Obojętne, co tam wisi tak naprawdę, nie? No powiem Wam, że tak naprawdę obojętne, co by tam wisiało, bo ludzie... I tak będą stać. Ale zwróćcie uwagę na popularność, na to, kto jest gwiazdą.
Bo wiecie, miałem okazję zobaczyć i miałem ten przywilej, żeby się móc rozczarować. To też jest racja. Ale dla mnie to właśnie był... To znaczy, ja kocham Kitsch, Pastiche i Kamp, tylko jak jest z premedytacją. A ten cały spektakl, on raczej był na poważnie, ale wyszło kiczowate i kampowo. Poza tym ja też patrzę, jak z perspektywy osoby queerowej, która zna kulturę queer, to na mnie pióra i cykiny nie robią wrażenia, bo ja nie wiem, to jest w moim DNA, a w moich żyłach płynie brokat, więc wiecie, nic mnie nie zaskoczy, nie? I to, że ktoś wychodzi świecący, to nie jest jakieś wielkie wow.
Na Halloween przecież przebywają wszyscy źli ludzie. To okazja, to wspaniałe jest. Na Halloween są czarne charaktery, takie bardzo podkreślone. Ale tak, jak właśnie się szykujesz na to właśnie, bo to jest dla mnie z tej opowieści jest takie kiczowato-kampowe. Jeżeli idziesz po to, jako amator właśnie takiej formy wyrazu, to rzeczywiście mogę się świetnie bawić. Ale jeżeli idziesz... po właśnie spuściznę, jakieś tam dziedzictwo, a widzisz kampy i pastisz. To jest domatyńczyków. Ani jednego prawdziwego domatyńczyka znajdzie. Ani jednego nie widziałam. No, a idziesz po... No racja, nie? Ale tak mam wrażenie, że też tak samo na tej reputacji jadą właśnie, wcześniej wspomniane przez Adama, chanselizy. Ta piosenka, ooo, śpiewane przez Polaków, chanselize.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Skandale, tłumy i drożyzna.
Fałszywe obrazy, okropna kawa i zapach moczu.
W dzisiejszym odcinku rozmawiamy o rozczarowanych turystach i syndromie paryskim. Bez fałszywej litości obgadujemy Moulin Rouge, Disneyland i Pola Elizejskie.
Przy okazji Zuza sypie konspiracyjnymi plotkami, Jacek opisuje podróż do Japonii, a Adam dzieli się swoją obsesją na punkcie Wieży Eiffla. Posłuchaj, by się nie rozczarować.
po parysku podcast
myśli · życie · okruszki
— prosto z Paryża 🥐
przy mikrofonie:
Adam Chowański
Zuzanna Czołnowska
Jacek Mulczyk-Skarżyński
Jesteśmy na Spotify, Apple Podcasts i YouTube.