13. Gdzie szukać nadziei w czasach kryzysów? Joanna Erbel
W tym odcinku posłuchasz rozmowy z Joanną Erbel, autorką "Wychylone w przyszłość. Jak zmienić świat na lepsze?". Rozmawiamy o wątkach poruszanych w jej ostatniej książce, m.in. o sąsiedzkiej solidarności, odporności miast, mirabelkach, a nawet przeprowadzkach z Warszawy do Radomia.Książka i rozmowa z Joanną Erbel to łagodne przypomnienie o tym, że rzeczy "się dzieją" i że "przyszłość już tu jest". Także jej dobre przejawy.Fragment wypowiedzi rozmówczyni: Skąd biorę nadzieję? Wydaje mi się, że to jest strategiczny optymizm, ponieważ rzeczywistość wokół nas jest (można powiedzieć) nie zawsze przyjemna. Co chwilę wchodzimy w jakiś kryzys, wiele z nich to kryzysy globalne, część z nich się na nas odbija. Mam wrażenie, że jedynym sposobem, żeby spośród wszystkich możliwych wizji przyszłości, znaleźć się za kilka lat w tym świecie, który jest troszkę lepszy niż dystopijne wizje, jest go sobie wyobrażać i wzmacniać przesłanki pozytywnych zmian, takie "jaskółki dobrej zmiany". Mam takie wyobrażenie o rzeczywistości, że mamy wokół siebie sumę rożnych potencjalnych scenariuszy, zarówno tych negatywnych jak pozytywnych - tak naprawdę przyszłość nie jest przedefiniowana. Zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie związane z rzeczywistością społeczną, która jest konstruktem...Zapraszam, Marta ZwolińskaWięcej o projekcie wspomnianym przez Joannę: https://mieszkamy.futuwawa.pl/project/799
Książka i rozmowa z Joanną Erbel to łagodne przypomnienie o tym, że rzeczy "się dzieją" i że "przyszłość już tu jest". Także jej dobre przejawy.
Fragment wypowiedzi rozmówczyni: Skąd biorę nadzieję? Wydaje mi się, że to jest strategiczny optymizm, ponieważ rzeczywistość wokół nas jest (można powiedzieć) nie zawsze przyjemna. Co chwilę wchodzimy w jakiś kryzys, wiele z nich to kryzysy globalne, część z nich się na nas odbija. Mam wrażenie, że jedynym sposobem, żeby spośród wszystkich możliwych wizji przyszłości, znaleźć się za kilka lat w tym świecie, który jest troszkę lepszy niż dystopijne wizje, jest go sobie wyobrażać i wzmacniać przesłanki pozytywnych zmian, takie "jaskółki dobrej zmiany". Mam takie wyobrażenie o rzeczywistości, że mamy wokół siebie sumę rożnych potencjalnych scenariuszy, zarówno tych negatywnych jak pozytywnych - tak naprawdę przyszłość nie jest przedefiniowana. Zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie związane z rzeczywistością społeczną, która jest konstruktem...
Zapraszam,
Marta Zwolińska
Więcej o projekcie wspomnianym przez Joannę: https://mieszkamy.futuwawa.pl/project/799