#336 Drugie wdarcie
Hideo Kojima po raz drugi zaprasza do swoich wizji by wspólnie z kurierem Samem wyruszyć w kolejną wyprawę. Tym razem po prologu w Meksyku udajemy się na podłączenie Australii do sieci chiralnej. Niesamowita przygoda Sama i Lou oraz całej ekipy statku Magellan zawładneła nami na około 100 godzin, w pięknej oprawie audio-wizualnej na konsoli PlayStation 5. Poza tym luźna pogadanka i trochę newsów.
Łapanie na przykład kangura, podchodzenie z tyłu po cichu, złapanie go w worek. To taka misja była, którą musiałaś wykonać, a inna ta będzie nie chciała by się to bawić. To jest opcjonalnie, było tak. Jeden jest opcjonalny, jeszcze go złapałem, co jest takie trofeum, co zwierzę z jakimś albinizmem, czy z czymś jakimś, to jest jakiś wymysł. To jest jeden na pustyni, ja jednego trafiłem i wtedy go dostarczyłem. Też nie możesz na przykład na Magellana wziąć, to zaraz powiemy, tego zwierzęcia, bo to jest ładunek, który nie może być przenoszony przez prądy smolne. Prądy smolne, tak. No bo tutaj to też jest taka nowość, jeśli chodzi o ten Magellan. Nowość to cały ten Magellan, czyli nasz statek, którym dowodzi Tarman, czyli tak naprawdę to jest gra na postać przez George'a Millera, czyli reżysera Mad Maxów, bo Kojima też się bardzo inspiruje Mad Maxem, jeżeli chodzi o ten świat taki otwarty i ten, ten.
Była postać, ten, od postaci, no. No ta babka znana... To Fragile cię przenosiła. Ona miała opcję teleportu. Ale ona straciła z jakichś względów taką możliwość. Dlatego później jak się dogadali, ona też w pewnym sensie zarządzała tym całym Magellanem. I to była taka naprawdę srebrna podróż. To tak rozwiązali, a w tym jedynce było, że się możesz przenosić gdzie chciałeś, ale w formie teleportu. No bo tutaj na początku... To jest okej, tylko że jedyną nowością, że oprócz tego, że Magnum ma tam duży statek, on tam się przenosił, ale mogłeś na przykład jechać dużym samochodem i przenieść razem z wszystkim co masz. No to to jest duże ułatwienie. Ciebie i plus ładunek cały.
Tylko że czasami mnie to trochę denerwowało, to takie na minut, że... Później już w tej drugiej części gry to takie na siłę było jakby, o Magellan teraz nie może. No to tak, no to to było czy co i tak. I później dostaw... I coś tam się przepsuło albo na przykład, nie wiem, coś tam jest, jakieś prądy smolne, coś nie są dobre i nie możemy się przepsuć. I na przykład taki, i tu jesteś gdzieś w jednej końcu... Ale to specjalnie było zrobione, żebyś nie pobiegł z buta. Ale żeby wydłużyć jeszcze. Wydłużyć, pobiegać z buta, żebyś tak... To jedna taka misja, to Magellan jest tu, nie możemy cię przenieść i musisz tam, tam, na drugi koniec. Do Meksyku tam jedna taka misja jest, pod koniec. No tak, ja wiem. Ale to samochodem musi dostarczyć. No to do bramy... Ja pamiętam, nie samochodem, wziąłem sobie trykołowca, bo to szybciej. Ale to był kawał. Ale ta brama to też w jakim miejscu jest, przecież tam są takie kamienie, plus jeszcze... Gdzieś się pomyli się.
To są już klimaty takie typowo. Tylko mówię jeszcze wracając do tego, że te inspiracje tym Metal Gear'em, to raz, że ten Nailvana, podobny do Snake'a, nawet zakładający tam opaskę, Magellan razem, no to trochę ten na przykład kolekcjonerska edycja jest trochę spoilerem moim zdaniem, bo mamy figurkę Magellana. z końcówki gry. Czyli już tego Magellana, który jest inny. To oni dali taką figurkę, bo w jedynce było to łącznikowe dziecko, ten Ełtek, nie? A w tym dali figurkę Magellana już na tym jakby z finałowych scen. To trochę moim zdaniem fajnie to wygląda, no ale... Tylko tam jest trochę lipa w tej kolekcjonerce, że jest kot, nie? Nie ma fizycznej gry. Ja tak trochę się przymierzałem, ale ona też tam 200 coś, chyba 230, trochę zaszaleli.
Ta kolekcjonerska edycja, nie? Ale to trochę przegięcie. Ta figurka spoko, nie? Bo ona gdzieś takiej, wiesz, za 40 centymetrów z tym Magellanem, z tym, no ale... No, no, no. Ale gra w chodzie to trochę... No i tego, no i ta inspiracja tymi mechami, bo ten raz, że pojawiają się mechy, tak jak było Metal Gear, nie? Tak. w formie bossów, wraz że ten Magellan to jest w ogóle nasza taka cała baza. Tylko znowu trochę na minus, że my tam, czemu my nie możemy chodzić po tym Magellanie normalnie. To takie przenoszenie, idziemy pod prysznic, idziemy do kwatery, idziemy na mostek, wstawka. Wstawka nie ma, że tyle, tak sobie spokojnie No i co tam jeszcze z nowości? Dolman, nowa postać, też bardzo fajny motyw. Ta scenka z nim, jak to jest wyjaśnione, to już nie będziemy mówić, ale z nim, z jego córką, to dawało radę, jak to wszystko się stało.
Tylko tak po prostu tak jak jesteś, bez paczek, bez niczego. Takie to jest nie wiadomo po co. Ale jak sobie zbudujesz np. gorące źródło gdzieś, gdzie potrzebujesz, no to to jest taki teleport tylko tam gdzie chcesz. Jakbyś wybudował sobie, gdzie chcesz... No tak, później ci pojawia tam pod koniec, że jest taka możliwość, że się... To nie tylko Magellan. Ale nie, bo jeśli chodzi o tą plażę, że później sobie zapomniałem o tym, że możesz się przenieść, ale bez niczego. Przenieść między plażami to się nazywa. Po prostu takiej plaży to trzeba wyjaśnić, bo to też masakra. To taki świat po śmierci w pewnym sensie. Inny wymiar. Inny wymiar, czy takie przechodzenie duszy na... Tak, bo to jest takie, że tak jak mam motyw z niektórymi postaciami, że jak umrzesz, niby, no to się przenosi do tej plaży.
W dwójce to masz przerwę. I ci nie działo. A na końcu, jak ci w końcu trawało to wszystko. Albo wychodzi z Magellana tam ta Reyni. A, bo tomorrow coś tam, dwie minuty, koniec. Jakieś tam jabłko, takie z dupy. Zróbmy zdjęcie polaroidem, tam jakieś coś. Ale te sceny, no animacja tego, jak one tam pozują, no to wiadomo. Tylko mówię, niektóre to takie wyrwane z kontekstu, takie żeby tylko coś wcisnąć tak na siłę trochę. Wróć na Magellana. No i tam wchodzisz, jakaś scenka się włącza, tam siedzi Tapali, Fragile czy coś tam. To minuta, dobra, na razie. Albo Tomorrow się tam obudziła czy coś. Nie wiadomo po co. Jabłko spadło, coś. Mówię, jedynka taka była bardziej spójna w tych cutscenkach.
Praktycznie loadingów tutaj nie ma w tej grze w ogóle. Dosłownie chwila jest nawet jak się przenosisz tym Magellanem. Sekunda jesteś, no. No i to takie trochę to podsumowanie jedynki w menu, jakby to trochę mogli zrobić w formie filmiku z napisami. Oni takie dali jakieś 17 plansz i sobie tak poprzesuwa i poczytaj. To takie po łebkach, a to takie lepiej jakby dali taki filmik wprowadzający, co przypomnienie, tak jak w filmach, serialach. A tutaj jakieś dali plansze z napisami, no dobra, no ale to takie na YouTubie można znaleźć lepsze podsumowania i wyjaśnienia niż... No dobra, ale ogólnie gra naprawdę bardzo dobra, to może nie jest to jakieś 10 na 10, ale no tam bliżej dziewiątki. No raczej, bo to już pewnie troszkę dużo się powtarza, czy to wygląda tak samo, czy to już było.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Hideo Kojima po raz drugi zaprasza do swoich wizji by wspólnie z kurierem Samem wyruszyć w kolejną wyprawę. Tym razem po prologu w Meksyku udajemy się na podłączenie Australii do sieci chiralnej. Niesamowita przygoda Sama i Lou oraz całej ekipy statku Magellan zawładneła nami na około 100 godzin, w pięknej oprawie audio-wizualnej na konsoli PlayStation 5. Poza tym luźna pogadanka i trochę newsów.