Mentionsy Mentionsy
padlog podcast
padlog podcast

#369 Składanka absolwentów

24.05.2026 ·46 min 2 s

Developerzy z Beethoven&Dinosaur dostarczyli po raz kolejny niesamowitą muzyczną podróż. Ostatnia noc liceum trójki nastolatków z USA lat '90 w poklatkowej animacji to bardzo nietuzinkowe doświadczenie które ograłem w usłudze Xbox Game Pass. Max i Chloe z kolei niech lepiej udadzą się już na zasłużony odpoczynek bo studio Deck Nine ewidentnie odcina kupony i próbuje na siłę wydłużyć tą historię.

Czyli tak naprawdę to jest piąta z głównej serii, jeżeli chodzi o Life is Strange, nie pomijając Life is Strange 2, no bo tam było to To jest zupełnie o czym innym, o dwóch braciach, inny sezon w ogóle, ale jeżeli chodzi o te gry takie z Max, z Chloe do Max Caulfield, ta główna bohaterka, no to to jest piąta część serii, to można powiedzieć. No i tutaj to jest bezpośrednia jakby kontynuacja Double Exposure, które było w tamtym roku. No i to jest, no tak trzeba powiedzieć szczerze, że no oczywiście tutaj jest, producentem jest Deck Nine, z Idol Minds jeszcze tam pomagało.

Czyli Deck Nine to jest, no bo wcześniej to tam robiło Dontnod, te gry. Tutaj bodajże Deck Nine też zrobiło ostatnio właśnie tego Apheliona, o którym wspominałem, którego będę omawiał. A wydawcą jest Square Enix, no bo to należy do nich ta seria. No i tak szczerze powiedziawszy, no to mi się wydaje, że już trzeba kończyć. Raczej dla nich taka dorada z tym Life is Strange, jeżeli chodzi o te, może nie z całą marką oczywiście, bo można zrobić inne sezony, innych bohaterów, tak jak to było w przypadku drugiego sezonu, ale jeżeli mówimy tutaj o tych przygodach Max, to już chyba wystarczy, bo już to Double Exposure to już było takie, że Ja to już tak trochę skończyłem na siłę, a tutaj jest kontynuacja tego.

No i naprawdę, grę skończyłem, ale to było raczej z takiego bardziej obowiązku, czy tego, żeby właśnie dzisiaj to omówić, recenzować. Miałem też wersję właśnie pudełkową, to mi tam zajęło bodajże jakieś tam, bo nie wiem, 8 godzin chyba, 8-9 godzin. No i to była taka trochę, no może nie, że męczarnia, może nawet mi się ciut lepiej chyba grało niż w Double Exposure, bo tam było naprawdę z tym przenikaniem tych światów i z tą historią. No ale tutaj to jest to, że to jest bezpośrednia jakby kontynuacja, że oni już mieli jakby gotową grę, no gotowe asety. Nie wiem, czy oni mieli to w planie już wcześniej, żeby to kontynuować, bo to Ale chyba tak, no bo to Double Exposure to też się tak urywało w takim momencie, że tutaj ewidentnie jeszcze, że coś się wydarzy i tam było chyba nawet na końcu, że Max Caulfield powróci, coś takiego.

Który się tam wydarzył, ale to jest największy zarzut mój taki, że po prostu my chodzimy znowu, jesteśmy w tych samych lokacjach. Znowu jest ten bar, ten pub, w którym tam już w Double Exposure spędzaliśmy mnóstwo czasu. Znowu jest ta szkoła, tam znowu jest to mieszkanie tego, tego ich przyjaciela, to takiego, co robi te eksperymenty różne. No i tak naprawdę no tutaj No wiadomo, Max potrafi cofać czas i przeskakiwać między tymi wymiarami, manipulować otoczeniem, czyli jakby na przykład tam są takie, no to jest jakoś to bardziej, może to nawet lepiej zrobione, bo w tym Double Exposure to były przenikanie tych dwóch światów, to jest ten termin z fotografii znowu to wzięty.

To jest bezpośrednia kontynuacja, ale ktoś tam zginął w Double Exposure. Mówię, to granie w tę reunię to mija się z celem, jeżeli nie graliście w Double Exposure, bo to jest w ogóle tak jakby ta sama gra, tylko podzielona na dwie części. Trzeba znać historię z Double Exposure, żeby tych bohaterów, co tam się wydarzyło, w ogóle na początku też gra nas pyta, czy chcemy te No oczywiście, że można zagrać nie, ale tam trochę się z tego na pewno albo i albo i połowę straci z tego z tego fanu powiedzmy. No ale też właśnie to, że Musimy podjąć na początku, jak zaczynamy reunion, to podjąć takie decyzje, czy jeżeli konsola chyba widzi save'a naszego, to wtedy już chyba ona jakoś sama to dobiera, ale jeżeli nie, to musimy podać takie na zdjęciach polaroidu, musimy te swoje decyzje, swoje wybory z poprzedniej części, czy tam pamiętamy, czy nie, ale mniej więcej jak ktoś grał, to będzie pamiętał, co tam się wydarzyło, musimy je podjąć.

Ona już jest tak naprawdę nauczycielką, profesor. Ona ma swoją klasę, swoją grupę, uczy tych studentów właśnie fotografii. No tutaj bez spoilerów to trochę ciężko mówić, ale no mówię, jeżeli ktoś grał w Double Exposure i musi jakby zagrać, żeby tutaj tą grę zrozumieć, no też się mówiło, że to Double Exposure ma dosyć słabe zakończenie, no to jakby ta reunia to trochę to poprawia, można powiedzieć. No i to jest takie granie trochę na nostalgii graczy, że wcześniej, wiadomo, jedynka, a później tam Before the Storm, bo trójka też była zupełnie o czym innym, czy tam True Colors i tak dalej, ale po prostu gracze się przyzwyczaili do tych dwóch dziewczyn, czyli Max i Chloe, no i na tym ta gra po prostu jedzie, można powiedzieć, że na tej nostalgii właśnie graczy, którzy grali w tamte poprzednie części, którzy lubili tamte postacie, tamte gry, no tam rzeczywiście to pierwsze Lazy Stranger zrobiło robotę.

No ale to jest znowu, to wracamy jeszcze raz przeżyć to samo, tylko że te dziewczyny już są powiedzmy dorosłe, tam były nastolatkami. No i tutaj można powiedzieć, jakieś wybory, które żeśmy dokonali, to tak jakby w tej grze, to można je po prostu jakby anulować, tak? No i jakby scenarzyści ze studia Deck Nine właśnie znaleźli to z takim... Oni chcieli tak zrobić, żeby właśnie tak to wymyślili, że będą mieszać linie czasowe. Właśnie te, co Max przeżywała w Double Exposure, żeby ocalić właśnie, no tutaj taki spoiler, można powiedzieć, że jest nowa bohaterka, Safi, którą trzeba było ocalić właśnie w tamtej grze.

Do tego już jest trochę za dużo. Ta bohaterka, ona jak była tam nastolatką, ta Max czy czego, to to się jeszcze sprawdzało, ale teraz to już jest taka no i widać, że oni mieli już tą grę gotową, jakby to są wszystko te same lokacje, tak jak mam wrażenie, takiego backtrackingu. Ta gra jest w ogóle też krótsza i taka mniejsza niż Double Exposure, no ale niestety no cena, tam cena też jest odpowiednia, bo ta gra wcale też nie jest tania jak na tego typu gry, to wydaje mi się, że to jest dosyć dużo, bo Tutaj bodajże jakieś tam 40 funtów na premierę. No niby wersja pudełkowa, ale i tak dalej. Ale te sesje motion capture, widać, że to takie jest wszystko, że oni już to mieli po prostu i zrobili. Albo od razu wiedzieli, że robią, podzielili grę na pół i nazwali ją jakby pierwszą część Double Exposure, a drugą Reunion.

Też mi się wydaje, że nawet graficznie też lepiej to wygląda i jest po prostu taki ciekawszy taki bardziej taki growy eksperyment, a ten reunion to po prostu nuda i taki recykling lokacji i tej historii. Także z tych dwóch gier bardziej i do pewno bardziej polecam Mixtape, który jest dostępny w Game Passie również, a Levi's Stranger Union to tylko dla tych, co grali w Double Exposure i którzy chcą już też zakończyć i poznać do końca tą historię właśnie Max i Chloe. Dobra, także to by było na tyle. Dzięki za uwagę. Do zobaczenia. Do usłyszenia. Cześć.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.