Mentionsy Mentionsy
padlog podcast
padlog podcast

#356 Zjadacz węży

08.02.2026 ·41 min 12 s

Zimna wojna, ZSRR, mentorka The Boss i Naked Snake w roli głównej oraz nietuzinkowa fabuła i pomysły od mistrza Hideo Kojimy. Konami wspólnie z Virtuos odświeżyło trzecią część ich kultowej skradanki i wyszło to dobrze. Wspominam również oryginalną wersję z 2004 roku która ukazała się na konsoli PS2 i też na owe czasy prezentowała się znakomicie. Poza tym newsy i omówienie ostatniego Nintendo Direct.

Czyli 2004 wychodzi oryginał Konami, oczywiście Hideo Kojima i po 21 latach dostajemy remake'a, czyli tak naprawdę jak w przypadku Silent Heela 2. No i to jest taka trzecia pełnoprawna odsłona, czyli jak tutaj już, ja już to będę trochę mieszał, bo nie będę się przy tym remake'u powtarzał, bo oczywiście fabuła i to wszystko jest identyczne, można powiedzieć, tam zmiany są oczywiście graficzne i tak dalej, jakieś gameplay'owe, ale fabularnie no to jest praktycznie jeden do jednego, wszystko 99% się pokrywa. Czyli tak pełnoprawna trzecia część MGS-a, czyli MGS ten pierwszy taki na pierwsze PlayStation wiadomo był taki rzut powiedzmy jeszcze z góry, później już wprowadzono dwójka to był taki trochę szok, czyli no ale tam później granie tym Raidenem i tak dalej, ta cała drama, no ale ogólnie dwójka no to już taka bardzo filmowa, bardzo wtedy

Trailer na kasecie VHS. To był szok po prostu wtedy jak dla tej gry kupowało się tak naprawdę PlayStation 2. To było po prostu takie filmowe doświadczenie, że ja to godzinami oglądałem to intro po kilkanaście razy. No i tutaj później trójka, no to trochę inne klimaty, bo tutaj oczywiście wydawcą jest Konami, producentem również Konami. W Polsce tą grę wydawał CD Projekt, wtedy SA jeszcze. No i oczywiście to była konsola PlayStation 2, tak jak mówię 2004 rok, Hideo Kojima był za nią odpowiedzialny. No i tutaj jest to Zimna Wojna, czyli akcja gry dzieje się w roku 1964 na terenie ZSR, czyli Związek Radziecki.

Metalowy sprzęt, metalowy właśnie mech i tak dalej. No to o to to wszystko chodzi zawsze. No i tutaj jesteśmy, tak jak mówiłem, zrzuceni na teren właśnie Związku Radzieckiego. Wszystko zgodnie z planem przechodzi, ale oczywiście sprawy się komplikują. Jesteśmy sami, ale też oczywiście... Tutaj musimy też mieć na uwadze, że wpływamy na losy świata, na losy zimnej wojny. No i tu spotykamy różne postacie. Pamiętamy tych dziwnych bossów tak naprawdę, którzy byli w tym MGS-ie. Także to Kojima zawsze miał popis. Właśnie swoich dziwnych wizji, czyli na przykład mamy bossa, który jest oczywiście ocelot, pain, fear, the end, na przykład gościu starszy, snajper na wózku inwalidzkim, który na przykład, to nie jest chyba spoiler, ale możemy na przykład go przeczekać i on może na przykład umrzeć.

Jak go widzimy, możemy go po prostu ustrzelić zanim dojdzie do tej walki i wtedy tej walki już później nie będzie. Także to jest cały Kojima, że tutaj nie ma takiego też liniowego prowadzenia za rączkę, tylko możemy na przykład takimi sposobami jak w grach od From Software na przykład rozwiązywać sobie problemy, że po co mamy czekać i tam fabularnie wiadomo. Names mentioned. Names mentioned.

No i ten Szagohut, czyli ten czołg powiedzmy, czyli taka broń nuklearna w formie mecha. No i The Boss, czyli Mentorka Naked Snake'a, czyli to jest finałowy boss, ta scena na polu białych kwiatów, no to mniej więcej, jeżeli to kojarzycie, no to wiecie o co chodzi, to jedna z kultowych takich scen w ogóle. W serii MGS. Pojawia się też Eve, taka postać. Kojima też dużo takich kobiecych. Snake patrzy się gdzieś na biust. Powiedzmy, że jest cutscenka, ale przytrzymanie R1 wtedy zmienia nam widok tej cutscenki.

No wiadomo, że Kojima się bardzo lubuje w tych cutscenkach. Czasami jest więcej tego oglądania niż grania. No i tak na dzisiejsze czasy, jak się tak popatrzy, no to ta gra jest taka dosyć nietypowa, nie dzisiejsza. Na pewno nie dla tego pokolenia, bo ci młodzi gracze, czy ta imbaza Fortnite'owa powiedzmy, no to oni się będą patrzeć i co to jest w ogóle. Tam jest dosyć takie... Normalnie to jest dosyć powolne tempo, to jest taki survival, musimy uważać, musimy się czaić, musimy podsłuchiwać, mamy różnego rodzaju gadżety, też nie wszystko mamy od razu, tylko musimy to też na przykład sobie znajdować, mamy jakieś lekarstwa, bandaże, możemy się leczyć, na przykład wejdzie nam jakaś gałąź gdzieś w żebro, no to musimy się najpierw zdezynfekować, później ją wiązać bandażem, usztywnić.

Był takim jakby spin-offem, można powiedzieć, mniejszym gierką, ale tam już było to wszystko takie, że... No i z tego względu też, że Kojima przedłużał tam tą produkcję tego Metal Gear Solid ostatniego jego w Konami i z tego względu też mniej więcej dlatego go zwolnili, wyrzucili. Teraz może żałują, bo wiadomo, że Kojima to jest nadal gość. No, czekamy na kolejne rzeczy od Kojimy. No, Death Stranding, jego oczywiście jedynka, dwójka, dobre gry. Ja też bardzo czekam na ten horror Odd, który ma być niby na Xboxa ekskluzywnie jak na razie, ten taki z tymi aktorami, bardzo taki klimatyczny o duchach. No i ten Physis, czyli pierwsza gra na PS6, który będzie nawiązaniem do MGS, z tego co tak na razie pierwsze materiały.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.