#75 - Chajzer i Sydney Sweeney gadają o czekotubkach
Zapraszamy na nasze socjalmedia!Podcast: www.instagram.com/ogorki.podcastInka: www.instagram.com/inka.music.officialKuba: www.instagram.com/twojstary.ofisialNasz TikTok: https://www.tiktok.com/@ogorki.podcastTU DO NAS PISZCIE NA MAILA: [email protected] Czasówka: 00:00 - 01:20 - Łamaniec językowy na powitanie01:20 - 04:31 - Kącik dziękczynny04:31 - 06:34 - Zapowiedź atrakcji na Halloween06:34 - 14:03 - Afera czekotubkowa 14:03 - 18:04 - Papryk Vega o swojej diecie cud18:04 - 20:51 - Damian Glinka zostawia Pomponiki za sobą20:51 - 24:59 - Symulator igły w stogu siana24:59 - 25:15 - Millie Bobby Brown Bonjovi adoptowała drugie dziecko 25:15 - 31:27 - Filip Chajzer wziął ślub, żeby móc zacząć nowy podcast31:27 - 34:19 - ZuckOff34:19 - 42:01 - Sydney Sweeney i jej kariera od dupy strony42:01 - 47:28 - Incydent kałowy na Hyroxie47:28 - 50:45 - Dropnął nowy kot po 100 latach50:45 - 54:56 - Majdany ratują psa z bajora dla kontentu54:56 - 59:50 - Amerykanie w szoku, bo odkryli normalny chleb XD59:50 - 01:03:49 - Ludzie na Glovo podszywają się pod Książula01:03:49 - 01:05:28 - Smutna Umpa Lumpa powraca i jest wesoła 01:05:28 - 01:06:27 - Nowy film Ekipy flopnął01:06:27 - 01:15:55 - Jest Lalka na Netflixie, zaraz będzie w kinie, a ludzie mają ból d00pska01:15:55 - 01:22:12 - Girls of Warsaw jest słabe i nudne i bez sensu01:22:12 - 01:23:43 - Ogórotubusie mówią papa
Wszystkich odmianach. I jakoś tak nagle Twitter się zrobił przyjemniejszym miejscem. Bro, nie, totalnie. A w ogóle ja jestem Inka. A ja jestem Kuba. I witamy bardzo serdecznie. Dżingiel! Ogórki, ogórki, ogórki. Dobra, wracając. Słuchajcie, tyle dramy przez ostatnie dwa tygodnie. To nie było chyba przez ostatnie pół roku. Naprawdę, przynajmniej ja mam takie wrażenie. Była jakaś totalna kumulacja. Ale na wstępie jeszcze chciałabym bardzo podziękować mamie Jakuba za Magnes z Płocka jest przepiękny, bardzo dziękuję, uszczęśliwił mnie. Dla osób, które nie wiedzą, mam lodówkę, która ma tyle magnesów na sobie, że już nie ma gdzie je złapać, żeby otworzyć i już trochę nie ma miejsca na magnesy.
Trzeba być naprawdę głąbem, pajacem i on też, a jeszcze. Najśmieszniejszy wątek dla mnie w tym wszystkim jest, że ludzie mówią najpierw idź do logopedy, a potem się wypowiadaj, bo gość mówi w taki sposób, że trochę słychać, że tak średnio, nie wiem, otwiera usta czy coś. Nie wiem, nie jestem logopedał, więc nie wiem jak to się dokładnie nazywa, no ale jakby miał szczynko, ścisk albo coś, no tak mówi bardzo niewyraźnie. Czekotubki to ty nie powinnaś może jeść? I w ogóle ich ludzie mówią, chłopie, chłopie, logo, a wiem, Oliwka Brazil właśnie na swoim story chyba zostawiła mu numer do logopedy jeszcze, czy coś takiego. No podoba mi się, jak ludzie go calloutują, bo jest to totalnie słuszne. Nie można tak, jak w ogóle, no, ale myślę, że wy to wiecie, nie?
Paskudne, paskudne w ogóle. Dla mnie to jest w ogóle niepojęte, żeby się rzucać o taką pierdołę jak czekotubka. Aczkolwiek cieszę się, że wszyscy teraz mówią o czekotubkach, bo ja jestem certyfikowany czekotubka-enjoyer, więc może ich się nagle więcej w sklepach pojawi. Ja kocham czekotubki i w ogóle ludzie mówią, że teraz Wedel powinien zrobić z Fausty ambasadorkę czekotubki, że jej twarz powinna być na każdym opakowaniu, powinna nawiedzać tego chłopa. Ale właśnie Wedel też zrobił taką reklamę. Bardzo szybko oni zareagowali. Zrobili reklamę coś typu, że czekotubka możesz ją jeść ile chcesz i coś tam. I chyba właśnie Multikino zrobiło reklamę, że... Kurczę, nie pamiętam. Coś tam, że nie musisz rezygnować z kolacji, żeby zjeść u nas popcorn czy coś takiego.
Nie no, teraz to mnie przekonałeś, teraz to zagrał. I opis a propos tego, że można grać w multiplayer. Nie musisz cierpieć w pojedynkę. Bardzo mi się podoba. Raczej tak jak mówię nie zagram, ale może ktoś z naszych słuchaczy jest streamerem i będzie potrzebował jakiejś gry do streamowania na czwarty kwartał tego roku, bo wtedy jest premiera zapowiedziana. To już wiecie czego szukać. Podobają mi się takie inicjatywy, ale nie są dla mnie. Cóż. I teraz mam temat dziecięcy. I jeden news jest super krótki. Millie Bobby Brown Bondziowi adoptowała drugie dziecko. Fajnie. To wszystko. Dziękujemy, gratulujemy. Tym razem chłopiec, bo wcześniej była dziewczynka, teraz chłopiec.
Znacie matematykę. I słuchajcie, parę dni temu Filip Chajzer hajtnął się z tą dziewczyną, której imienia nawet nie znam. Bianca? Chyba Bianca. Chyba masz rację. Tak, bo teraz... Uwaga! Powstał kolejny zajebiście potrzebny wszystkim podcast. Filip i Bianca Chajzer I słuchajcie, to brzmi, ja widziałam tylko fragmenty, ale to brzmi, jakby oni na tym podcaście się dopiero poznawali. I tam jest typowy Filip Chajzer, opowiada po prostu takie bezsensowne, nikomu niepotrzebne historie, typu, jak kiedyś wracałem ze szkoły, to był tam taki Paweł i on był na rowerze i coś tam, wszystkie jego historie dla mnie brzmią tak. I słuchajcie, ta Bianka i ja w ogóle
I to jest To są tego typu rozmowy na tym podcaście. Właśnie mi się to skojarzyło z tymi... Love is blind? Tak, coś tam śmieszkowaliśmy właśnie z tego spaghetti. Ale to było przed szlomem! To było przed szlomem, a oni sobie te pytania znają już po zawarciu aktu małżeńskiego i jestem zaniepokojona razy tysiąc. Filip Chajzer robi w ostatnim czasie wszystko, żeby zostać najbardziej znienawidzonym przez racjonalnie myślących ludzi człowiekiem medialnym w Polsce. Ja miałem taką rozkminę, jak właśnie się też jakieś tam fragmenty do mnie dotarły, że właśnie to wygląda jak Dopiero się poznają, nie? Ale róbmy z tego kontencik, nie? Że po pierwsze to wygląda trochę tak, jakby on wziął ten ślub dla contentu. Druga sprawa, to już tak bardziej śmieszkowo, no bo Filip Chajzer z tego co się orientuję miał ten jakiś tam dziwny story arc ostatnio, że tam
Bo ostatnio się coraz bardziej powszechne robią te okulary nagrywające tam odmety. Metaglasyzm. Tak, Ray-Bany, czy jak to się tam nazywa, mniejsza z tym. Swoją drogą w ogóle, że to jest dopuszczane do sprzedaży, to jest dla mnie jakoś niepojęte, że możesz nagrywać kogoś i się ktoś nie zorientuje nawet, że jest nagrywany. No i się okazuje, że powstała aplikacja. Swoją drogą jakiś polski programista ją opracował. Aplikacja się nazywa Zook Off, tak jak Fuck Off, tylko że Zook, bo Zuckerberg. Może Zack Off. Albo Zack Off. W każdym razie aplikacja działa na zasadzie, że po prostu wychwytuje w Twojej okolicy, kiedy jest włączony sygnał bluetooth emitowany przez te okulary i sprawdza czy nie są jakieś okulary tego typu właśnie włączone w okolicy.
Dostaniesz np. alert, że ktoś w twojej okolicy może cię nagrywać. To zawsze trochę podwiększy ci czujność i możesz się odsunąć albo zareagować, albo powiedzieć idź sobie czereśniaku, nie nagrywaj mnie. Kocham w ogóle, że zamiast buntu maszyn, to mamy bunt ludzi, że ludzie się buntują przeciwko takim rzeczom i uwielbiam, że właśnie powstają takie rzeczy, takie inicjatywy, że kurde, to człowiek zawsze będzie mądrzejszy od różnych takich technologicznych rzeczy i zawsze znajdzie sposób na to, żeby jakoś temu przeciwdziałać. Super, ja uwielbiam takie akcje właśnie, że Coś tutaj wymyślają jacyś przedsiębiorcy, AI, SRAJ, coś tam, bla, bla, bla.
Tak samo mało mamy, przepraszam, olimpijek, mało mamy ludzi, którzy zajmują się sportem. Nie wiem, czy widziałeś tę reklamę? No, widziałem. Reklama wygląda w taki sposób, dla tych, którzy nie widzieli. Sydney Sweeney jest pół naga albo naga i zasłania sobie różnymi sprzętami sportowymi tyłek i piersi typu, nie wiem, Piółkami do futbolu, jakimiś tam rękawicami do bejsbolu, ma na sobie kask, jakiś tam futbol amerykański, no różne takie rzeczy i generalnie no widać, że jest naga, ale się zasłania różnymi tam sprzętami sportowymi.
Już mi tak czas leci, że nie ogarniam. Ale ma takie, że o dobra, cicho już o mnie. Znaczy ostatnio przy Euforii było niegłośno, jak tam była przebrana z te pieski bobasy seksualizowane. Coś obrzydliwego. No to cicho przez chwilę jest. O nie, no to co? Trzeba znowu zaświecić tyłkiem. Do czego to dojdzie? Co będzie kolejne? Co po prostu ona sobie, nie wiem, będzie... O, przeszło mi coś strasznego do głowy, sorry, powiem to. Będzie reklamować hydraulikę i wsadzi sobie jakąś rurę w dupę, żeby to zareklamować, żeby było o niej głośno, no przepraszam, ale to jest dla mnie taka przesada i niech ona potem nie miauczy, że jest seksualizowana, jak podejmuje takie decyzje, no kurde mol.
Awaryjny plan na przyszłość dla pani Sydney Sweeney. Jak w Ameryce się panią znudzą, to mamy propozycję taką. W Polsce bardzo popularne są na przykład takie kalendarze. W każdym warsztacie u mechanika wiszą kalendarze z gołą babą albo reklamy dachówek z gołą babą, prawie gołą babą, która zasłania się dachówkami. Nawet jakieś reklamy Chleba potrafią mieć parę przytulającą się na okładce, więc to jest idealny pomysł. Może ona jak już tam zainteresowanie spadnie, tutaj może zostać nawet twarzą krzyżówek. Stoi otworem kariera. Ale tak, była taka strona w ogóle na Facebooku, Szczucie Cycem i właśnie tam były wrzucane zdjęcia takich plakatów, że jest reklama jakichś boilerów i goła baba.
Kontynuując sport, czy słyszałeś o kupie na High Rocksie? Coś mi się obiło uszy, ale dosłownie to obiło mi się. Ja się co tydzień, co dwa tygodnie jak nagrywam odcinek zastanawiam, co my powiemy? Tu już wszystko się wydarzyło, co więcej możemy powiedzieć? A życie po prostu pisze najlepsze scenariusze. Ponieważ jest taki turniej sportowy, takie zawody, które się nazywają właśnie HIROX. Generalnie czym jest HIROX może powiem najpierw. To jest globalny wyścig łączący bieganie z funkcjonalnym treningiem siłowym przeznaczony dla każdego poziomu sprawności fizycznej. Ma standardowy format, jest 8 km biegu podzielonego na odcinki po 1 km i jest 8 stacji ćwiczeń funkcjonalnych.
I z tego co wiem, to tam chyba trzeba 100 razy zrobić powtórzenie jednego ćwiczenia. No i tam jest jakieś tam narciarskie, pchanie sanek, ciągnięcie sanek, padnie i powstań, wioślarstwo, wykroki z workiem obciążeniowym, rzuty piłko lekarsko do celu, bla bla bla. No i w tym roku w Pekinie odbyło się we wrześniu australijska zawodniczka Joanna Wietrzyk, co jest w ogóle też zabawne, bo ona ma korzenie polskie, ona nie jest Polką. Joanna Wietrzyk ukończyła bieg na pierwszym miejscu, mimo, jak to powiedzieć dyplomatycznie, nagłych problemów żołądkowo-jelitowych i nietrzymania stolca, a mianowicie
I uwaga, w obliczu fali krytyki i incydentów w Pekinie Joanna Wietrzyk przeprosiła za incydent i ogłosiła decyzję o wycofaniu się z zawodów oraz życzeniu się zdobytych punktów. No główniana sprawa generalnie, która się będzie prawdopodobnie za nią ciągnąć, nie wiem czy do końca życia, no ale na pewno przez jakiś czas. Dla mnie najbardziej, najsłabsze dla mnie jest zachowanie właśnie organizatorów, że nie zareagowali. Kurde, no ja tak w sumie się nie znam na sporcie, więc mogę gadać głupoty, ale to też brzmi w ogóle jak trudna sprawa do ogarnięcia, bo w sumie, jak tak początkowo o tym mówiłaś, jak myślałem, że to tylko o bieg chodzi, jak tam biegnie, no to nie biegną w metrowym korytarzu, ale jak faktycznie tam jakieś sprzęty ucierpiały, że tak powiem, po drodze, no to faktycznie trochę trudna sprawa.
Kurde, zastanawiam się jak ja bym się zachował w takiej sytuacji, bo ja bym nie wystartował w takim wyścigu prawdopodobnie, ale zawsze mnie to w sumie zastanawiało, jak masz jakieś takie długodystansowe biegi, jak na przykład ci siku zachce po drodze. No to co, staniesz na poboczu, żeby się odlać i nagle lecisz kilka miejsc do tyłu, nie? No, niektórzy w pampersach biegają. No, także gruba sprawa. No, nieciekawie, nieciekawie. Tyle. To ja mam dla odmiany coś całkiem uroczego. Może pamiętasz jakiś czas temu mówiłem, że dropnęła nowa małpa. Tak, dalej mnie to bawi. Słuchaj, mamy kolejną aktualizację Ziemi. Dropnął nowy kot. No co jest? Po raz pierwszy od stu lat udało się znaleźć nowy gatunek kota. I udało się go znaleźć w bardzo śmieszny sposób.
Widziałam. Tak samo jak zrobili po Squid Games. Zrobili taki właśnie teleturniej dla ludzi. No tak. To ja też krótki newsik. Wyrzedł nowy film ekipy. Ten... Ten Zeus coś tam? Sto dni do matury z Zeus coś tam, dosłownie. Tyle o tym wiemy, bo była premiera w Energylandii i w ogóle mało kto przyszedł i generalnie ten film to się okazał jakiś flop, bo pierwszy to był głośny, o tym było wszędzie słychać, mnóstwo ludzi tam pojechało, wszyscy się tym jarali i oni na fali tego od razu zaczęli kręcić drugi film i drugi film w ogóle, słyszałeś coś o tym? Wiesz co, ja o nim słyszałem, ale dopiero niedawno się zorientowałem, że to jest film ekipy, bo on, nie wiem, może kwestia tego, że ja ich nie znam aż tak bardzo z ekipy, ale on moim zdaniem nie jest aż tak bardzo reklamowany jako ich film, bo też tam jest dużo więcej tak nazwijmy to normalnych aktorów.
Oczywiście, że pozmieniali trochę fabulę. Oczywiście. Chcesz spoiler? Jest taka scena, jak Wokulski wciąga koks. No trochę polecieli, co nie? Jakby... Ale ja rozumiem, dlaczego Takie zmiany zostały wprowadzone, bo książka, no przepraszam, ale dla mnie książka była tak nudna, że żeby to było oglądalne jakkolwiek, no to trzeba tam wprowadzić. Przecież niejednokrotnie tak się robi, że książkę się trochę modyfikuje, żeby to się lepiej oglądało. Bo to, co jest na ekranie, a to, co jest napisane, no to są dwie różne rzeczy. Więc czasami trzeba to trochę podkręcić, podrasować. Ja to wszystko rozumiem. I mi się naprawdę to podoba. I podoba mi się Sandra Drzymalska, dobrze mówię?
Ale już szczególnie ja mam takie podejście w kontekście ekranizacji jakiejś klasyki literatury, która tym bardziej już była ekranizowana co najmniej kilka razy albo ogólnie adaptowana, że jak to robisz współcześnie w 2026 roku, to robienie tego tak 100% klasycznie jest po prostu bez sensu. Dlatego kompletnie nie jestem zainteresowany tą kinową lalką, która zaraz wchodzi. Ja nie przeczę, że to może być super film, bo tam fajny reżyser, fajne nazwiska są, ale to wygląda jak po prostu taki film zrobiony dla polonistów, żeby można było klasę w liceum zabrać na lekcji polskiego. I też obsada jest najmniejsza możliwa, bo tam jest dosłownie polskie kino de movie. Tam każdy aktor, który ci przyjdzie do głowy, może poza Szuchartem, to tam jest. Karolak jest też? A tego nie wiem, nie sprawdzałem. Ale to jest dosłownie tak jak, nie wiem, Dune'a, że Dune'a też, amerykańskie kinodemovie, wszyscy aktorzy.
Nie wiem, dla mnie to jest w ogóle niepojęte jak... I to nie jest jakby jedyny przypadek. Za każdym razem, kiedy się pojawia jakiś pomysł, żeby w Polsce zrobić coś z klasyką w jakiś nie do końca klasyczny sposób, to jest wielkie oburzenie na sam ten pomysł. Ja trochę nie mogę pojąć tego, jak bardzo u nas ludzie mają alergię na robienie czegokolwiek właśnie ciekawego z klasyką, bo jak sobie popatrzysz po filmach, teraz już tam uprośmy do filmów, ale ogólnie o jakiejkolwiek adaptacji czegokolwiek w innych krajach, No to właściwie co roku przynajmniej kilka wychodzi jakichś nowych wersji, nie wiem, Draculi, jakiegoś Romeo i Julia, Sherlock Holmes współcześnie, opowieść Wigilijna jako horror, Jane Austen jako komedia, cokolwiek. I to jest wszystko, bardzo często to wypadają naprawdę fajne te rzeczy. Tak, ja też to lubię, że to jest taka wariacja na temat, bo po cholerę robić taką samą wersję, skoro właśnie już taka wersja istnieje.
Główne bohaterki Jessica Mercedes, Claudia Sadownik, Andziaks, Bez nazwiska. Ola Nowak. Ola Nowak i Andziak to są przyjaciółki, a dwie pozostałe się dopiero poznały z resztą. No i serial podsumowując mógł być dobry, wnikliwy i miał potencjał na to, żeby faktycznie pokazać ich pracę, prawdziwe życie i ich prawdziwe emocje, a powstały chyba cztery odcinki plus reunion, który w ogóle Z jakiej dupy tam ma być reunion? Bo reunion ma sens jak jest, nie wiem, po pół roku, po roku, po jakichś takich wydarzeniach, a tam po miesiącu je zebrali i one oglądały to samo i reagowały na to samo.
I Jessica Mercedes, która No jest aktualnie singielką i nie ma dzieci ani nic. Ona tak stwierdziła, że trochę przespała ten moment, bo wszystkie jej koleżanki są już pohajtane. Ona jest po trzydziestce, więc jakoś tak ma super karierę, ale nic poza tym. Z drugiej strony uważam, że te matki pewnie z dziećmi są takie, że o Boże, Jessica ma taką super karierę, a ja mam tylko rodzinę, nie? Więc zawsze chce się to, czego się nie ma. Ale Ola Nowak się pokazała okropnie i ja w ogóle, ja jej nigdy nie lubiłam. Jak ona była częścią projektu BEXY, kojarzysz to? Nie. Byli Abstrahuje i oni zaczęli robić różne tam poboczne projekty i między innymi był projekt BEXY.
Czy ja dobrze mówię? Tak. Wczesny YouTube. Nie taki wczesny, coś pomiędzy, nie? Już abstrahuję, nie byli aż tacy znani, znaczy nie byli aż tak oglądani, więc zaczęli tworzyć jakieś, pomagać ludziom. No i tam w tych beksach była Ola Nowak i Nadia Długosz, o której też wspominałam ostatnio, nieważne. Szkoda, że nie widzieliście winy Kuby, bo on jest taki, o czym ty do mnie... Loading screen miałem w oczach. Trochę tak. No w każdym razie, ja nigdy nie lubiłam Oli Nowak. Jak oglądałam te beksy i potem jak ona zaczęła być influ i tym wszystkim. Ej, a wiesz kto to jest Ola Nowak? Pierwsze słyszę w ogóle. No kurde, ostatnio gadaliśmy o jej ślubie, co pan młody na Tyrolce zjechał.
To ona. Dobra, już kojarzę. No i ta Ola Nowak zawsze mi się wydawała taką mean girl. Zawsze mi się wydawała taka wredna, niemiła, że jakbyśmy były razem w szkole, to pewnie by mnie gnębiła. Naprawdę laska daje taki vibe. No i ona wyjechała do Jessica z tekstem, że no kochana, ja jestem przed trzydziestką, to u mnie już w ogóle to by była ciąża geriatryczna, a u ciebie to już w ogóle, bo tam Jessica ma trzydzieści parę lat, nie? I w ogóle jakieś takie chamskie teksty do niej. I wiecie co? Na pewno widzieliście tego dużo, a jeżeli tego nie widzieliście, to nie oglądajcie, bo to w ogóle nie jest tego warte. To jest po prostu program o nikim i o niczym. Zmarnowane kilka godzin z życia, żeby to obejrzeć i zmarnowany w ogóle hajs i ileś miesięcy na nagrywanie tego.
Pokazano wszystkie 23 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podcast zaczyna się, autori podziękowują słuchaczom i zaproponowują nowy temat.
Rozmowa o dramacie z Fausti i jej chłopakiem, który odmawia jej czekotubki.
Podsumowanie tematu czekotubek i przejście do nowych tematów, w tym Fausti i jej chłopak, a także rozmowa o gry komputerowe i ich wpływ na dzieci.
Opowieść o reakcjach firm i reklamach na temat czekotubek.
Rozmowa o dietetyce i dietie Patryka Wegi, która wywołała kontrowersje.
Podczas rozmowy omówiono nowy gatunek kota znalezionego w Boliwii, kontrowersje związane z reklamą hazardu przez Sydney Sweeney, a także incydent z biegaczką Joanna Wietrzyk podczas zawodów High Rocks.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zapraszamy na nasze socjalmedia!
Podcast: www.instagram.com/ogorki.podcast
Inka: www.instagram.com/inka.music.official
Kuba: www.instagram.com/twojstary.ofisial
Nasz TikTok: https://www.tiktok.com/@ogorki.podcast
TU DO NAS PISZCIE NA MAILA: [email protected]
Czasówka:
- - Łamaniec językowy na powitanie
- - Kącik dziękczynny
- - Zapowiedź atrakcji na Halloween
- - Afera czekotubkowa
- - Papryk Vega o swojej diecie cud
- - Damian Glinka zostawia Pomponiki za sobą
- - Symulator igły w stogu siana
- - Millie Bobby Brown Bonjovi adoptowała drugie dziecko
- - Filip Chajzer wziął ślub, żeby móc zacząć nowy podcast
- - ZuckOff
- - Sydney Sweeney i jej kariera od dupy strony
- - Incydent kałowy na Hyroxie
- - Dropnął nowy kot po 100 latach
- - Majdany ratują psa z bajora dla kontentu
- - Amerykanie w szoku, bo odkryli normalny chleb XD
- - Ludzie na Glovo podszywają się pod Książula
- - Smutna Umpa Lumpa powraca i jest wesoła
- - Nowy film Ekipy flopnął
- - Jest Lalka na Netflixie, zaraz będzie w kinie, a ludzie mają ból d00pska
- - Girls of Warsaw jest słabe i nudne i bez sensu
- - Ogórotubusie mówią papa