Mentionsy Mentionsy
ogórki
ogórki

#60 – Ubijamy masło na burgera aż uszy więdną

22.03.2026 ·1 godz 6 min

Zapraszamy na nasze socjalmedia! Podcast: www.instagram.com/ogorki.podcast Inka: www.instagram.com/inka.music.official Kuba: www.instagram.com/twojstary.ofisial Nasz TikTok: https://www.tiktok.com/@ogorki.podcast Czasówka:00:00 – 01:23 – Ince zaraz cukier skoczy01:23 – 02:38 – Bardzo głupi sen Kuby02:38 – 08:10 – Marcin Dubiel próbuje wrócić, ale po co08:10 – 10:31 – Chupa Chups którego się naprawdę nie da otworzyć 10:31 – 17:50 – Oscary fajne, ale nie dla Tymcia Szymcia17:50 – 21:13 – Mało euforii w związku z Euforią, Labyrinth nie wytrzymał21:13 – 25:42 – Miłość nie zna wieku, reality show nie znają wstydu25:42 – 28:50 – Nvidia „polepsza” grafikę w grach filtrem AI28:50 – 31:58 – Von Halsky od InPostu wie lepiej co chcesz kupić31:58 – 34:57 – Kosmetyki z AI34:57 – 37:03 – Zlot Krystyn w Gdańsku37:03 – 38:57 – Uszy śmiesznie więdną38:57 – 40:48 – Ludzie biegając robią masło 40:48 – 48:05 – Przepis na masło xD48:05 – 44:44 – Ghost zawiesza działalność, bo Papę potrąciła ciężarówka44:44 – 49:06 – Lil Masti zero oryginalności, też robi vloga z porodu, a Andziaksom czat dziecko pomógł zrobić XDXDXD49:06 – 50:16 – Jak Corny Baby zniesie rozwód rodziców?50:16 – 54:34 – Zjedz se skincare byku54:34 – 57:43 – CEO McDonalds w końcu się dowiedział co sprzedaje57:43 – 01:00:13 – Inkę prześladuje Osralit 01:00:13 – 01:02:52 – Gracze Pokemon Go nawet nie wiedzieli, że pomagają trenować roboty do rozwożenia jedzenia01:02:52 – 01:05:05 – Ocenianie książek po facjacie autora01:05:06 – 01:06:49 – Zakręcamy słoik  

Proszę o inny zestaw pytań. Nie zadawaj mi takich pytań, skarbie. Wiesz czy tu cytat? Nie. Julia Wieniawa. Kiedyś ktoś ją podpytywał o chyba jej byłego partnera czy coś i ona do dziennikarki, nie zadawaj mi takich pytań, skarbie. O Boże. Dobra, to ja też wyciągnę kontrowersje, wyciągnę dramy, ale z innej w ogóle dziedziny. Kącik AI, dawno nie było. Ostatnio Nvidia, czyli firma, która tam dostarcza, która wytwarza tam karty graficzne, procesory i tak dalej, no generalnie rzeczy komputerowe, zaprezentowała super nową, rewolucyjną uu technologię. Nazywa się to DLSS5 bodajże. Aczkolwiek nie wiem, co to znaczy, bo się nie znam na tego typu rzeczach.

Wiem, że jakieś wcześniejsze DLSS z innymi numerkami też były. W każdym razie. Motyw jest taki, że to jest niby technologia, która ma podbijać tekstury w grach, żeby wyglądały lepiej i bardziej realistycznie. W praktyce to jest filtr AI nakładany w czasie rzeczywistym na grę. Help! I to jest filtr na zasadzie taki jak masz, nie wiem, filtry na Snapchacie, tylko że zamiast kocich uszek albo wielkich oczu... Może trzeba wydać, czy piasek z językiem. To ci poprawia, w dużym cudzysłowie, grafikę, ponieważ już na demie technologicznym, które zaprezentowali, które myślałoby się, że jak prezentują demo technologiczne, to wybiorą tak, żeby to jak najlepiej wyglądało, nie? Otóż nic bardziej mylnego. Przede wszystkim bardzo wygodne z ich strony, że pokazali to tylko na przykładzie statycznych kadrów, a nie w ruchu, bo w ruchu to wiadomo, że to się może rozjechać.

Był zestawiony kadr z gry powiedzmy na jakąś postać i zaraz obok pokazane jak to wygląda z tym filtrem, że to niby wygląda lepiej. A wyglądało gorzej? Wygląda to wszystko tak, jakbyś wzięła na przykład, nie wiem, kadr z jakiejś kreskówki, wrzuciła w czata GPT i napisała, zrób mi, żeby to było realistyczne. I to jest wszystko takie, wiesz, uncanny, strasznie przerysowane, te twarze takie jakieś bardzo dziwnie oświetlone, tam wszystkie twarze wyglądają jakby nagle tam ktoś miał takiego, wiesz, tego light ringa zaraz przed twarzą. Niepokojąco to wygląda. Tak. Poza tym, na czym bazuje AI? No na tym, co znajdzie w internecie. Nie tylko na tym, co jakaś tam firma przygotuje, jakąś bazę danych. Więc efekt jaki jest? Efekt jest taki, że w tym filtrze, na tym co zaprezentowali, wszystkie męskie postaci wyglądają jak losowy chłop z reklamy garnituru, wszystkie kobiety wyglądają jak losowa aktorka porno.

Ja powiem po prostu po co. I w sumie, jak już przy tym jestem, to jeszcze jeden temat związany z AI, z naszego polskiego podwórka. I ten dla odmiany jest absolutnie kuriozalny, ponieważ pan Rafał Brzoska, szef InPostu, zaprezentował ostatnio na jakiejś konferencji swoje najnowsze dzieło. Asystenta AI wbudowanego, jak dobrze rozumiem, w aplikację InPostu. O nie. Nazywa się on Von Halsky. Wiesz, Von Halsky, bo to jest piesek. Śmieszne, nie? O Boże. No. Rewolucja polega na tym, że to jest asystent, który będzie za ciebie wyszukiwał to, czego akurat chcesz, co chcesz kupić i od razu kupował.

Ale w ramach prezentacji tego został wypuszczony filmik, oczywiście też w całości wygenerowany, który cały filmik się nazywa InPost. Przyszłość dostarczamy dziś. No i przekaz jest taki, że innowacja jest potrzebna. Kiedyś nie chcieli innowacji, a teraz innowacja jest fajnie. I o ile Poniekąd z przekazem się zgadzam, że nie ma co się zatrzymywać wiecznie w tym, co jest. Po pierwsze, kontekst tego, w jakim kontekście to zostało pokazane. Po drugie, w ramach promocji aplikacji, która ma asystenta AI, który za ciebie zrobi zakupy, pokazano w tym zwiastunie chociażby zdjęcia kobiet walczących o swoje prawa. To jest ta sama sytuacja. Tam też był progres potrzebny i był wywalczony.

To już przegięcie lekkie. To się wydawało niegroźne, aż wyciągnąłeś to. Także super się bawimy. Faktycznie jest to dokładnie ta sama sytuacja. Ludzie, niepotrzebne to jest, to jest niepotrzebne nikomu. No, ja generalnie na przykład, nie wiem, może jestem wyjątkiem, ale ja raczej bym nie zaufał, że bot za mnie znajdzie dokładnie to, czego ja potrzebuję. Dokładnie, chciałam to też powiedzieć, nie, że ja jestem tak wybredna, że ja sama z sobą czasami nie mogę dojść do porozumienia, co dopiero jak mi będzie AI coś wyszukiwało, jeszcze samo mi kupowało. Nie, dziękuję. No głupie. Co? No głupie. No głupie.

Dobra, to ostatnia rzecz odnośnie AI. Nie do końca jest to AI, ale W świecie kosmetycznym pojawiła się dosyć dziwna kolekcja z Eveline Cosmetics. Firmy, którą swoją drogą bardzo lubię, ale Eveline... To w ogóle o tym usłyszałam u Władka Beauty Boy'a. Władek Beauty Boy to jest taki youtuber, influencer, który się zajmuje makijażem. I on co tydzień robi takie podsumowanie nowości kosmetycznych. I co tydzień ten jego filmik ma chyba z półtorej godziny, bo po prostu z tygodnia na tydzień się pojawia tyle nowych kolekcji, co już oczywiście omawiałam, że tego jest za dużo po prostu i kto ma czas w ogóle to kupić, przetestować, przecież zużycie jednego kosmetyku trwa od pół roku do kilku lat i tak dalej i tak dalej.

Tego jest za dużo, ale... Poza tym, że właśnie te firmy z tygodnia na tydzień produkują nowe kolekcje, bo naprawdę niektóre firmy potrafią co tydzień wypuszczać nową kolekcję limitowaną, coś tam, coś tam. To są często odgrzewane kotlety, tylko w innych po prostu opakowaniach i tak dalej. No to Everline ostatnio wyszło z taką kolekcją, która się nazywa Wonder Match. To jest jedna z ich bardziej znanych kolekcji. No jest na przykład BB Cream, krem BB, który ma SPF 50 i uwaga, ma napisane na buteleczce, że ma filtr AI. Ok. What the fuck? I ogólnie na pudrze jest to samo napisane, że 16 godzin AI filter. Jak to ma, przepraszam, działać?

Jakim cudem niby jest AI w kosmetyku? Oczywiście wiem, że nie ma AI w kosmetyku, tylko że to jest po prostu... To ma ci dać takie wygładzenie na twarzy, takie wyblurowanie wszystkiego, że masz wyglądać jakbyś był z filtrem nałożonym przez sztuczną inteligencję. Ale dlaczego my idziemy takim nurtem? Dlaczego ktoś uznał, że to będzie dobrym pomysłem, żeby coś takiego napisać na kurde kosmetyku? Poder z AI. Kuriozalne. Absolutnie kuriozalne. To jest dla mnie taka też głupota, bo kurde ja naprawdę lubię tę firmę, ale no mają duży minus u mnie za zapisanie czegoś takiego. Kosmetyki z AI.

Słucham? Ja przede wszystkim, jakbym zobaczył kosmetyki z AI, to ja bym się bał tego kupić, bo pierwsze co, to bym pomyślał, że może jakiś bot wymyślił skład tego kremu, a nie człowiek. I wiesz, to ryzykowne może być, nie? No, albo nie wiem, że jak sobie wklepiesz to, to w tym są takie mikrochipy i wklepiesz to sobie w twarz, te chipy przejdą ci do mózgu i zainstalują się i będziesz miał sztuczną inteligencję w głowie. No, bo prawdziwej już brakuje. Dobra, zejdźmy na ziemię. Zejdźmy na ziemię do Trójmiasta. W zeszłym tygodniu odbyło się wielkie wydarzenie w Gdańsku. Zlot Krystyn. Krystyny z całej Polski. 13 marca. Kocham takie wydarzenia.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.