Sankcje, NATO i atom. Do czego posunie się Putin?
Dlaczego nie powinniśmy bać się ataku nuklearnego? Co sankcje – w tym SWIFT – oznaczają dla Rosji pod względem militarnym, ale też ludzkim, społecznym. I dlaczego dołączenie do nich Szwajcarii czy Japonii ma większy wymiar niż tylko symboliczny. Czy oligarchowie mogą być najsłabszym ogniwem rosyjskiej machiny i doprowadzić do zakończenia wojny? O tym wszystkim Lech Podhalicz w rozmowie z dziennikarzem Miłoszem Wiatrowskim. Uspokajamy w kwestii wypłat gotówki z bankomatów. Wskazujemy, dlaczego wprowadzenie “no fly zone” na terenie Ukrainy nie jest właściwym rozwiązaniem. Przyglądamy się heroizmowi Wołodymyra Zełenskiego i analizujemy, do czego jeszcze może posunąć się Władimir Putin. Jesteśmy z Wami.Zmieniłam dwie kropki na znaki zapytania, i "porozmawiał" na "w rozmowie" - jakoś lepiej mi brzmi, ale daj znać czy dla Ciebie może tak być?
Kiedy myślę o strategiach Zeleńskiego, to oczywiście głównym pytaniem jest to, jaka byłaby cena, którą Zeleński byłby gotów zapłacić za zakończenie tej wojny. Jest stosunkowo łatwo to pytanie kompletnie odrzucić, ponieważ Rosja żadnych celów tej wojny nie ogłosiła, poza tymi bzdurnymi o denazyfikacji Ukrainy. To nie są konkretne cele. Więc nie wiemy, czy np. oddanie Rosji Donbasu byłoby czymś, co zadowoliłoby Putina w tej chwili. Nie mówiąc o tym, jakie to by miało długofalowe konsekwencje, ponieważ jeśli oddalibyśmy, czy Ukraina zdecydowałaby się oddać
Co, gdyby ten konflikt faktycznie dało się zakończyć za cenę X? Być może Putin nigdy nie postawi go przed takim dylematem, ponieważ póki co tego nie robi, póki co cel Putina jest maksymalistyczny, co w tym strategicznym ujęciu bardzo Zeleńskiemu ułatwia decyzję, bo nie musi się zastanawiać, czy usankcjonowanie tego, że Donbas i Krym są rosyjskie, jest w ogóle czymś do zaakceptowania.
Natomiast trudno mi sobie wyobrazić... To jest trochę kwestia... Wracamy potem do wiarygodności Putina. Myślę, że Zeleński tak naprawdę nigdy nie będzie otwarty na coś takiego. Właśnie dlatego, że ma świadomość, że dzisiaj mogę się zgodzić na oddanie 1,6 terytorium Ukrainy, a za chwilę będzie to połowa. Natomiast oczywiście kontrargumentem jest, co jeśli Putin wycofałby się za tutaj znowu koszt powiedzmy jakiejś tam części Ukrainy, a jednocześnie cała reszta Ukrainy mogłaby wstąpić do Unii Europejskiej w bardzo krótkiej perspektywie czasu. Czy to jest coś, na co Zeleński by się zdecydował, jeśli na przykład wiązałoby się z tym, że wejście do Unii Europejskiej i na przykład NATO gwarantowałoby tej okrojonej Ukrainie gwarancję bezpieczeństwa, których w tej chwili nie ma.
Natomiast to jest już takie trochę political fiction, od którego jesteśmy w tej chwili bardzo daleko. Na ten moment Zeleński nie musi żadnych takich decyzji podejmować. Podejmuje dużo ważniejszą decyzję dotyczącą jego własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa jego rodziny. Ta decyzja o tym, że on jest cały czas w Kijowie i że jest cały czas na terytorium Ukrainy, a nie na przykład jak to się polskim władzom zdarzało w Rumunii albo Londynie albo Paryżu, no to to jest jakby najbardziej imponujący Budzący podziw i szacunek wybór, którego on dokonuje. Myślę, że analizowanie jego decyzji pod każdym innym kątem niż właśnie ten heroizm wojenny, bo oczywiście z jednej strony to jest jego ogromna sprawność w operowaniu mediami, ale to nie jest przedstawienie.
To znaczy stawka jest To nie jest tylko performance. On naprawdę ryzykuje swoim życiem, życiem swojej rodziny. I nie robi tego, jak rozumiem, po to, żeby mu wzrosła liczba obserwujących na Twitterze i Instagramie, tylko z powodów patriotycznych. I pod tym względem jest to... Taki ewenement na scenie politycznej, którego nie było od wielu, wielu lat. To znaczy, to jest polityk, który urodził do skali jakiegoś symbolu światowej odwagi czy męstwa stanu, którego nie ma drugiego takiego polityka w tej chwili na świecie. Tak, to już widziałem taką zabawną rozpiskę na Twitterze, jak absurdalne jest CV właśnie Zeleńskiego, no bo ten dubbing Paddingtona, występ w serialu, gdzie grał prezydenta, oczywiście wygrał też ukraiński taniec z gwiazdami.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Lech Podhalicz przedstawia gościa Miłosza Wiatrowskiego z Gazety Wyborczej, skupiającego się na ekonomicznych i geopolitycznych aspektach sytuacji w Ukrainie.
Miłosz Wiatrowski wyjaśnia, co to są sankcje SWIFT i jak wpłyną na rosyjską gospodarkę oraz rosyjskie społeczeństwo.
Wiatrowski omawia skutki sankcji finansowych, takich jak zamrożenie aktywów rosyjskiego banku centralnego, na rosyjską gospodarkę i społeczeństwo.
Wiatrowski analizuje skutki sankcji na rosyjskich obywateli, w tym inflację i kryzys finansowy, oraz ich potencjalne konsekwencje na Putina i oligarchów.
Wiatrowski omawia skutki i konsekwencje wprowadzenia no-fly zone nad Ukrainą oraz ryzyko eskalacji wojny atomowej.
Wiatrowski analizuje narrację wojny i ryzyko atomowe, podkreślając konsekwencje potencjalnej eskalacji i potrzebę komunikacji NATO i UE.
Wiatrowski omawia potencjalne działania NATO i UE, takie jak dodatkowe sankcje, wsparcie wojskowe dla Ukrainy i ryzyko atomowe.
Diskussion o negocjacjach pokojowych i możliwości dołączenia Ukrainy do Unii Europejskiej.
Analiza strategii prezydenta Zeleńskiego i jego decyzji w trakcie wojny.
Analiza sytuacji wojskowych rosyjskich i propozycji azylu dla żołnierzy.
Podsumowanie dyskusji i zakończenie podcastu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dlaczego nie powinniśmy bać się ataku nuklearnego? Co sankcje – w tym SWIFT – oznaczają dla Rosji pod względem militarnym, ale też ludzkim, społecznym. I dlaczego dołączenie do nich Szwajcarii czy Japonii ma większy wymiar niż tylko symboliczny. Czy oligarchowie mogą być najsłabszym ogniwem rosyjskiej machiny i doprowadzić do zakończenia wojny? O tym wszystkim Lech Podhalicz w rozmowie z dziennikarzem Miłoszem Wiatrowskim. Uspokajamy w kwestii wypłat gotówki z bankomatów. Wskazujemy, dlaczego wprowadzenie “no fly zone” na terenie Ukrainy nie jest właściwym rozwiązaniem. Przyglądamy się heroizmowi Wołodymyra Zełenskiego i analizujemy, do czego jeszcze może posunąć się Władimir Putin. Jesteśmy z Wami.Zmieniłam dwie kropki na znaki zapytania, i "porozmawiał" na "w rozmowie" - jakoś lepiej mi brzmi, ale daj znać czy dla Ciebie może tak być?